POMOC DLA OFIAR NAWAŁNICY
    PCK: 11 1160 2202 0000 0003 0286 5549 | CARITAS: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 Z DOPISKIEM "WICHURA" LUB SMS "WICHURA" NA NR 72052

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Rozwiń

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Nikt nie był w stanie wyobrazić sobie, jakiego spustoszenia przez zaledwie kilkadziesiąt minut będzie w stanie dokonać wiatr. Pięć ofiar śmiertelnych, setki budynków i tysiące hektarów lasu dosłownie zmiecionych z powierzchni ziemi.

    Policja przy obiektach związanych z muzułmanami. "To element...

    Policja przy obiektach związanych z muzułmanami. "To element ogólnopolskiej akcji" [ZDJĘCIA]

    wie

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Policja przy obiektach związanych z muzułmanami. "To element ogólnopolskiej akcji" [ZDJĘCIA]
    1/7

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Karolina Misztal

    Od piątku, siedzibę Tatarów na Oruni obstawia policja z długą bronią - powiadomił nas jeden z Czytelników. Policjanci pojawili się także pod meczetem w Oliwie, ale jak się okazuje - nie ma powodu do niepokoju.
    Narodowe Centrum Kultury Tatarów Rzeczypospolitej Polskiej mieści się przy ul. Nowiny, a nieoficjalnie policjanci uspokajają i mówią, że "prowadzone tam są czynności kontrolne". - Wiadomo jaka jest sytuacja - słyszymy. Okazuje się, że gdańskie działania to element ogólnopolskiej akcji.

    - Po szczegóły muszę odesłać do Komendy Głównej Policji - mówi "Dziennikowi Bałtyckiemu" kom. Maciej Stęplewski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.


    Na odpowiedzi KGP wciąż czekamy, ale relacje z Gdańska brzmią uspokajająco.

    Imam Hani Hraish o sytuacji na Oruni dowiaduje się od nas.

    - Nie orientuję się w sprawach tej społeczności. Oni koncentrują się na sprawach narodowych, a moja działalność ogniskuje się wokół muzułmanów przychodzących do meczetu albo dzwoniących po pomoc - mówi Hani Hranisz. - W piątek przed meczetem pojawiła się policja, ale jako ochrona. Po tym wszystkim co się stało we Francji to naturalne. Chciałbym wręcz podziękować naszym władzom i służbom mundurowym za zabezpieczenie, żeby nic się nie stało. Może na Oruni także chodzi o ochronę - zastanawia się imam.

    Również Jerzy Szahuniewicz, Tatar mieszkający w Gdańsku, prezes zarządu Narodowego Centrum Kultury Tatarów jest spokojny.

    - Nie widziałem nikogo z długą bronią. Jest standardowy posterunek. Policjanci jak za każdym razem, kiedy pojawiają się niepokojące informacje ze świata pilnują, żeby nie było zadymy. I słusznie. Zabezpieczają. Nie ma żadnych problemów. Zresztą jakie problemy były w Gdańsku? Jest spokojnie i bardzo dobrze - mówi Szahuniewicz.

    Treści, za które warto zapłacić!
    REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


    Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Orunia

      Adam (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      O jakich "kundlach" mówicie? O tym Hanim Hraniszu?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ale głupota

      katol (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      Niech się boją te kundle.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ostrożnie

      gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

      Oby się nie pozabijali nawzajem.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      oni nas mordują

      buu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 4

      a my z naszych podatków chronimy ich meliny....

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Religie niszcza pokoj spoleczny-

      0statni Prorok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      ...zawsze + wszedzie !

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama