POMOC DLA OFIAR NAWAŁNICY
    PCK: 11 1160 2202 0000 0003 0286 5549 | CARITAS: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 Z DOPISKIEM "WICHURA" LUB SMS "WICHURA" NA NR 72052

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Rozwiń

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Nikt nie był w stanie wyobrazić sobie, jakiego spustoszenia przez zaledwie kilkadziesiąt minut będzie w stanie dokonać wiatr. Pięć ofiar śmiertelnych, setki budynków i tysiące hektarów lasu dosłownie zmiecionych z powierzchni ziemi.

    Gdynia: Policjanci uratowali życie kierowcy, który zasłabł...

    Gdynia: Policjanci uratowali życie kierowcy, który zasłabł za kierownicą

    aniz

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Gdyni Chyloni dzięki szybkiej i skutecznej akcji ratunkowej uratowali życie 70-letniemu mężczyźnie, które zasłabł za kierownicą pojazdu.
    Gdynia: Policjanci uratowali życie kierowcy, który zasłabł za kierownicą

    ©KMP Gdynia

    Policjantów zaalarmowali świadkowie zdarzenia, którzy byli przekonani, że mają do czynienia z nietrzeźwym kierowcą. Mundurowi szybko ocenili, że to nie alkohol, a zły stan zdrowia mężczyzny był przyczyną utraty panowania nad pojazdem.

    Funkcjonariusze wybili szybę, a po wejściu do pojazdu udzielili kierowcy pomocy, między innymi poprzez udrożnienie dróg oddechowych. Dzięki policyjnej interwencji 70-latek karetką pogotowia trafił do szpitala.

    21 grudnia około godziny 14 dyżurny gdyńskiej komendy został zaalarmowany, że na ulicy Morskiej w okolicy Estakady znajduje się nietrzeźwy kierowca. Świadkowie widzieli niecodzienne manewry peugeota, który po utracie panowania zatrzymał się na chodniku. Pierwszy na miejscu zdarzenia zjawił się zmotoryzowany patrol z komisariatu w Chyloni.

    Policjanci natychmiast zorientowali się, że kierowca nie jest nietrzeźwy, ocenili, że to choroba spowodowała utratę panowania nad pojazdem.

    Aby udzielić pomocy mężczyźnie policjanci wybili boczną szybę, ponieważ drzwi auta były zablokowane. Dzięki posiadanym umiejętnościom, natychmiast przystąpili do udzielania pomocy, między innymi udrożnili choremu drogi oddechowe i odchylili fotel w pozycji leżącej. Do przyjazdu załogi Pogotowia Ratunkowego kontrolowali stan zdrowia 70-letniego kierowcy. Mężczyzna trafił pod opiekę lekarzy.

    Treści, za które warto zapłacić!
    REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


    Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie tak było

      Swiadek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Chyba to nie pierwsi byli policjanci tylko świadkowie, którzy pomagali ofierze na samym początku. To świadkowie zadzwonili po karetkę nie policjanci, świadkowie tez pomagali wynieść poszkodowanego...rozwiń całość

      Chyba to nie pierwsi byli policjanci tylko świadkowie, którzy pomagali ofierze na samym początku. To świadkowie zadzwonili po karetkę nie policjanci, świadkowie tez pomagali wynieść poszkodowanego z samochodu Więc artykuł troszkę jest naciągnięty co do bohaterów policjantów. Ale ten kto widział ten wie jak było na prawdę. Może dziennikarze powinni dotrzeć do świadków by dowiedzieć się jak to było na prawdę. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ci co dzwonili, tylko to potrafią zrobić.

      Gdańszczanin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      A już udzielić pierwszej pomocy przedlekarskiej to za wysokie progi. Gamonie potrafią się tylko przyglądać z rozdziawioną gębą, bo szarych komórek brak jak człowiekowi pomóc.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama