Piotr Wiśniewski z Lechii Gdańsk: Byłem już Świętym...

    Piotr Wiśniewski z Lechii Gdańsk: Byłem już Świętym Mikołajem [ROZMOWA]

    Paweł Stankiewicz

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Piotr Wiśniewski, wiodący piłkarz Lechii Gdańsk, opowiada o swoich świętach Bożego Narodzenia oraz jak zamierza przywitać Nowy Rok.
    Piotr Wiśniewski z Lechii Gdańsk: Byłem już Świętym Mikołajem [ROZMOWA]

    ©Tomasz Bolt/Polskapresse

    Po tegorocznej części sezonu w piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasie jak Ci będą smakować potrawy wigilijne?
    Na pewno jest rozczarowanie. Nie tego się wszyscy spodziewali. Czy będą smakować potrawy? To już inna sprawa i zależy od tego, jak żona je przygotuje.

    Da się zapomnieć o piłce nożnej i w radosny sposób spędzić święta Bożego Narodzenia?
    Nie. Święta świętami i to jest fajny czas. Ciężko jednak zapomnieć o tym, co się stało. Runda była, mówiąc delikatnie, słaba w naszym wykonaniu. Ta przyszła będzie lepsza.

    Co w tych świętach lubisz najbardziej?
    Radość moich dzieci, jak otrzymują prezenty, strojenie choinki. Wigilia ogólnie sama w sobie to dobry czas, żeby wspólnie posiedzieć i w gronie rodzinnym miło spędzić te chwile.

    Dzieci wierzą jeszcze w Świętego Mikołaja?
    Mały synek wierzy, a córka jest trochę starsza i zaczyna się już domyślać. Raz się przebrałem za Świętego Mikołaja. Córka była malutka i bardziej się mnie przestraszyła, niż miała z tego radość. Także już odpuszczam.

    Choinka w domu już stoi?
    Zawsze jest dwa dni przed Wigilią.

    Prawdziwa czy sztuczna?
    Zdecydowanie prawdziwa. To już moja głowa, żeby pojechać i choinkę kupić, przywieźć do domu, postawić i z dziećmi ładnie ustroić.

    Jakie masz plany na święta?
    Spędzimy je w naszym domu w Starogardzie. Nigdzie nie wyjeżdżamy.

    Jak czujesz się w kuchni? Będziesz coś gotował na święta?
    Oj, nie. Tym zajmuje się żona. Planuję odpoczywać, relaksować się. Będzie bardzo ciężko, bo jak mówiłem mamy za sobą bardzo słabą rundę.

    W jakich czynnościach pomagasz w domu w tym okresie?
    Może coś pomogę posprzątać albo zrobić w domu jakieś małe naprawy. Bardziej w takich męskich sprawach. Zawsze coś się zepsuje w domu i trzeba to naprawić, a resztą to zajmuje się żona.

    Czego na pewno nie zabraknie u Ciebie na wigilijnym stole?
    Na pewno będzie barszcz, karp. Co jeszcze? Zaraz zapytam żonę. Już wiem. Będą też pierogi i ryba po grecku.

    A jakie są Twoje ulubione potrawy?
    Uwielbiam rybę po grecku. Na tę potrawę najbardziej czekam. To danie główne mojej żony.

    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Polecamy

      MISTRZOWIE SMAKU Wielki plebiscyt gastronomiczny - głosowanie rozpoczęte!

      MISTRZOWIE SMAKU Wielki plebiscyt gastronomiczny - głosowanie rozpoczęte!

      Lody Roku 2017. Kto prowadzi w naszym plebiscycie? [WIDEO]

      Lody Roku 2017. Kto prowadzi w naszym plebiscycie? [WIDEO]

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Letnie inwestycje drogowe na Pomorzu. Gdzie utrudnienia w ruchu?

      Letnie inwestycje drogowe na Pomorzu. Gdzie utrudnienia w ruchu?

      Gry On Line - Zagraj Reklama