Tramwaj wbił się w ścianę budynku przy ul. Jana z Kolna w...

    Tramwaj wbił się w ścianę budynku przy ul. Jana z Kolna w Gdańsku

    Anna Werońska

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Tramwaj wbił się w ścianę budynku przy ul. Jana z Kolna w Gdańsku
    1/15
    przejdź do galerii

    ©Anna Werońska

    Około godz. ósmej we wtorek doszło do wypadku przy skrzyżowaniu ul. Robotniczej i Jana z Kolna. Tramwaj linii 7, który jechał rano torowiskiem wzdłuż ul. Jana z Kolna do Nowego Portu, wypadł z torów i wbił się w kamienicę.
    W wypadku na szczęście nikt nie ucierpiał, w ścianie kamienicy pozostał ubytek, lecz jej konstrukcja nie została naruszona. Według wstępnych hipotez, pojazd wypadł z szyn, bo najechał na leżący na torach kamień, jednak sprawę zbada specjalna komisja.

    - Powołaliśmy już biegłych, którzy ustalą, co było powodem tego zdarzenia - mówi Izabela Kozicka-Prus, rzecznik Zakładu Komunikacji Miejskiej w Gdańsku. - Później pracownicy zaplecza technicznego ocenią, czy pojazd zostanie naprawiony czy oddany do kasacji.

    Na szczęście obyło się bez ofiar, choć strażacy musieli rozciąć zgniecioną kabinę motorniczego, by wydobyć z niej kobietę, która prowadziła tramwaj.

    - Nikt nie odniósł poważnych obrażeń, dwóch pasażerów z urazami głowy zostało przewiezionych do szpitala na obserwację - informowała podkom. Magdalena Michalewska, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

    Na parterze kamienicy, w którą uderzył tramwaj, znajduje się lokal użytkowy, gdzie mieści się wypożyczalnia kostiumów, o tej porze dnia nieczynna. Wyżej znajduje się 27 mieszkań. Lokatorzy budynku przy ul. Robotniczej przeżyli chwile prawdziwego strachu. Po wypadku nie wiedzieli, czy konstrukcja budowlana została uszkodzona.

    - Ten budynek nie jest w dobrym stanie i nie wiemy, czy nie trzeba będzie go opuścić - mówili.
    Kamienica należy do Gdańskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych. - Zaraz po wypadku wezwaliśmy inspektora Powiatowego Nadzoru Budowlanego, który dokonał oględzin i uznał, że konstrukcja budynku nie została naruszona. Choć tramwaj zniszczył okna i tynk, do poważniejszych uszkodzeń nie doszło - mówi Tadeusz Piotrowski, rzecznik GZNK.

    Poważnych uszkodzeń nie było, jednak zgrzyt miażdżonego tramwaju słychać było aż nadto wyraźnie. - Byłem w domu i oglądałem telewizję, gdy usłyszałem huk i zrozumiałem, że coś uderzyło w zewnętrzną ścianę - mówił pan Jerzy Żyłka, lokator sąsiedniej kamienicy, przy ul. Robotniczej 1.

    ZKM odholował tramwaj przed godz. 9. Krótko potem GZNK usunął uszkodzone przez pojazd kraty i wstawił nowe szyby w okna. Inspektor Nadzoru Budowlanego przyjrzał się również mieszkaniom na piętrze i wykuszowi, o który zahaczył tramwaj.

    - Mieszkania nie zostały naruszone, nic nie zagraża mieszkańcom. Pokój nad miejscem, w które wbił się tramwaj, nie został wyłączony z użytkowania - wyjaśnia Piotrowski.

    - Wypadek to ironia losu, bo w poniedziałek tory badali geodeci, którzy mówili, że 1 kwietnia ma rozpocząć się remont torowiska - dodaje pan Jerzy Żyłka.

    GZNK zgłosił już wypadek do ubezpieczyciela, który pokryje straty wyrządzone kamienicy. W przyszłości budynek prawdopodobnie zostanie rozebrany, bo w miejscu, gdzie stoi, ma przebiegać Nowa Wałowa.

    Policja i straż pożarna zabezpieczyły miejsce wypadku, ruch na ul. Jana z Kolna przez około półtorej godziny odbywał się wahadłowo, a sterowali nim policjanci. Pojazdy do Letnicy oraz Nowego Portu kierowano też objazdem aleją Zwycięstwa do węzła Kliniczna.

    Na al. Zwycięstwa szybko utworzyły się spore korki. Na trasie od dworca PKP do węzła Kliniczna uruchomiono autobusową komunikację zastępczą. Pasażerowie czekający na autobus "za tramwaj" narzekali jednak, że nikt ich o zmianach nie poinformował. - Zabrakło kogoś z megafonem, kto mówiłby, że tramwaje nie jeżdżą - skarżył się pan Jarosław, nasz Czytelnik.

    Na ul. Jana z Kolna zmodernizowany ma zostać prawie trzykilometrowy odcinek szyn, wzdłuż całej ulicy. - Remont, który przeprowadzi firma Tor-Kar-Sson, będzie kosztować niecałe 8 mln złotych i zakończy się w sierpniu - potwierdza dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku Mieczysław Kotłowski.

    Więcej w środowym, papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego"


    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Winien J. Kaczyński

      x (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 127 / 144

      Na pewno!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama