Przyjazny Pokój Przesłuchań. Sądy na Pomorzu mają problem z...

    Przyjazny Pokój Przesłuchań. Sądy na Pomorzu mają problem z ich tworzeniem

    Radosław Konczyński

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Przyjazny Pokój Przesłuchań ( w siedzibie sądu przy ul. 3 Maja w Gdańsku) osobie przesłuchiwanej zapewnić ma możliwie największy komfort i poczucie

    Przyjazny Pokój Przesłuchań ( w siedzibie sądu przy ul. 3 Maja w Gdańsku) osobie przesłuchiwanej zapewnić ma możliwie największy komfort i poczucie bezpieczeństwa. ©mat. prasowy

    Sędziowie w pełni popierają ideę przyjaznych pokoi, których cel jest jasny: zminimalizować krzywdę małej ofiary. Nie wszędzie jednak powstały takie pomieszczenia.
    Przyjazny Pokój Przesłuchań ( w siedzibie sądu przy ul. 3 Maja w Gdańsku) osobie przesłuchiwanej zapewnić ma możliwie największy komfort i poczucie

    Przyjazny Pokój Przesłuchań ( w siedzibie sądu przy ul. 3 Maja w Gdańsku) osobie przesłuchiwanej zapewnić ma możliwie największy komfort i poczucie bezpieczeństwa. ©mat. prasowy

    Prawo, które nakazuje przesłuchiwanie dzieci - ofiary przemocy, molestowania, gwałtów - w przyjaznych pokojach, obowiązuje już blisko jedenaście miesięcy. Sądy różnie radzą sobie z jego respektowaniem. Warunki lokalowe okazują się sporą przeszkodą.

    Przyjazny pokój powinien znajdować się poza budynkiem sądów (dopuszcza się tę lokalizację pod warunkiem, że wejście jest odrębne), prokuratur i policji.
    Ze skrzywdzonym dzieckiem w jednym pomieszczeniu rozmawiają sędzia i psycholog, a z drugiego - przez lustro weneckie - obserwują to inne osoby, np. prokurator czy obrońca podejrzanego. Zamiast lustra weneckiego dopuszczalny jest system kamer i transmisja przesłuchania między pokojami.

    Sędziowie w pełni popierają ideę przyjaznych pokoi, których cel jest jasny: zminimalizować krzywdę małej ofiary. Nie wszędzie jednak powstały takie pomieszczenia. Pokrzywdzeni z powiatów malborskiego i nowodworskiego, podległych Sądowi Rejonowemu w Malborku, na przesłuchania jeżdżą do Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego przy Sądzie Okręgowym w Gdańsku.

    - Przyjazny pokój powinien powstać poza budynkiem sądu. Na tę chwilę nie jesteśmy w stanie spełnić tego wymogu. Niestety, konieczność wyjazdu do Gdańska dotyka bardzo często osoby z małych miejscowości, więc jest to dla nich duże utrudnienie - mówi Andrzej Iwanowski, wiceprezes SR w Malborku.

    To nie tylko malborski problem. Które placówki sądu czekają jeszcze na nowoczesną, spełniającą wszystkie wymogi siedzibę? - Więcej na ten temat przeczytasz w środowym, papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" albo kupując e-wydanie gazety

    Treści, za które warto zapłacić!
    REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


    Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo