"Jacek Kaczmarski. Lekcja historii" w ECS. Zwieńczenie...

    "Jacek Kaczmarski. Lekcja historii" w ECS. Zwieńczenie obchodów 10-lecia śmierci artysty [ZDJĘCIA]

    Jarosław Zalesiński

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    "Jacek Kaczmarski. Lekcja historii" w ECS
    1/32

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Grzegorz Mehring/Archiwum ECS

    Koncert "Galeria", wyreżyserowany w 2004 roku przez Wojciecha Kościelniaka, znam tylko z opisów, ale po tych opisach sądząc widowisko muzyczne "Jacek Kaczmarski. Lekcja historii", jakie w minioną sobotę, w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, przygotowało Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku, daleko od "Galerii" nie odbiegło.
    Może nie w każdym detalu, ale na pewno w zasadniczej idei. A tą zasadniczą ideą jest uświadomienie widzom związków piosenek Jacka Kaczmarskiego z historią malarstwa.

    Niektóre z tych związków były co prawda fanom twórczości Kaczmarskiego dobrze znane: każdy z nich przecież wiedział, że np. "Stańczyk" był poetyckim opisem obrazu Jana Matejki. Ale gdyby przepytać fanów, czy wiedzą, że "Pejzaż zimowy" inspirowany jest obrazem "Zimowy pejzaż z łyżwiarzami i pułapką na ptaki" Petera Bruegla, z tym już byłby pewnie niejaki kłopot. Sam - przyznaję - nie wiedziałem, jak niekiedy ściśle "streszcza" Kaczmarski w swoich piosenkach obrazy.

    Jeśli intencją Jacka Bończyka, który widowisko wyreżyserował, było wyzwolenie Jacka Kaczmarskiego z ciasnego gorsetu barda Solidarności, to zamierzenie to udało się przeprowadzić. Było to zresztą intencją samego poety, który przed swoją śmiercią w 2004 roku współdziałał z twórcami "Galerii", pisząc komentarze do malarskich dzieł.

    Takim chciał w naszej pamięci Jacek Kaczmarski pozostać: jako artysta, który zajmował się nie tylko dramatami nowożytnej historii Polski, ale także dramatami ludzkiej egzystencji, kruchej, często bezradnej wobec otaczających ją sił zła, balansującej na granicy życiowych katastrof - tak właśnie jak łyżwiarze na obrazie Bruegla.

    W przedstawieniu poza Jackiem Bończykiem uczestniczyli: Mirosław Baka, Julia Konarska, Wojciech Michalak i Wojciech Brzeziński.

    To było udane zwieńczenie obchodów dziesięciolecia śmierci Kaczmarskiego.

    j.zalesinski@prasa.gda.pl

    Całą recenzję widowiska przeczytasz w poniedziałkowym, papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" z 15.12.2014 r. albo kupując e-wydanie gazety

    Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

    Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama