Do Dzierzgonia i Sztumu autobusem nie dojadą

    Do Dzierzgonia i Sztumu autobusem nie dojadą

    Piotr Piesik

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Do Dzierzgonia i Sztumu autobusem nie dojadą

    ©Archiwum

    Od tygodnia mieszkańcy sołectw Morany, Jasna i Żuławka Sztumska muszą sobie radzić bez możliwości dojazdu autobusem do Dzierzgonia i Sztumu.
    Do Dzierzgonia i Sztumu autobusem nie dojadą

    ©Archiwum

    Prowadzący te przewozy dzierzgoński SPKS zlikwidował połączenia, uzasadniając to ich nieopłacalnością. Wyliczono, że kursy cieszyły się tak małą popularnością, że wpływy za bilety nie pokrywały nawet kosztów zakupu paliwa.

    Teraz trwają gorączkowe starania o zorganizowanie innych dojazdów do tych sołectw. Częściowo zakończone już powodzeniem.

    - Już w lipcu ubiegłego roku SPKS zawiesił kursy do tych sołectw i musieliśmy szukać innego rozwiązania.
    Wprowadziliśmy możliwość zabierania pasażerów przez autobusy, wykonujące przewozy szkolne - wyjaśnia Kazimierz Szewczun, burmistrz Dzierzgonia. - Potem SPKS kursy wznowił, więc nie było takiej potrzeby, ale teraz ponownie autobusy szkolne mogą zabierać ludzi.

    Młodzież szkolną wozi prywatna firma, dlatego do jej busów mogą wsiadać inni pasażerowie. Gdyby to były gminne gimbusy, nie pozwalałyby na to przepisy. Wszyscy w gminie zdają sobie jednak sprawę, że to rozwiązanie tymczasowe. Kiedy zaczną się wakacje, szkolne przewozy przecież znikną.

    - Rozumiemy, że nikt nie może dokładać do interesu, ale nasi mieszkańcy pozostali bez szans dojazdu do urzędów, służby zdrowia. Autobusy szkolne jeżdżą tylko rankiem i po południu - argumentuje Grzegorz Murawski, sołtys Moran. - Poprosiliśmy władze gminy i powiatu o pomoc w rozmowach z prywatnymi przewoźnikami, aby zmienili swoje rozkłady jazdy, tak, by ich busy przejeżdżały też przez nasze sołectwa.

    Kazimierz Szewczun zapowiada, że już w najbliższym tygodniu możliwe jest spotkanie wszystkich zainteresowanych stron. Firmy przewozowe muszą najpierw skalkulować, czy dysponują wystarczającym taborem i czy są w stanie wprowadzić zmiany do rozkładu jazdy. No i czy cała sprawa będzie im się opłacać. Na dotacje z budżetu gminy nie mogą przecież liczyć.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama