Nasza szopa. Zakład pracy chronionej

    Nasza szopa. Zakład pracy chronionej

    Dariusz Szreter, szef magazynu "Rejsy"

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Zawsze lubiłem ten fragment piosenki "Źródło" Kleyffa o uchylaniu drzwi przed osobnikiem w strzępach munduru, gonionym przez tłum. Ale do obrony członków Państwowej Komisji Wyborczej przed masowym hejtem, jakiemu zostali poddani w tych dniach, jakoś się nie garnę. Patrząc na to groteskowe grono, wyglądające jak wydobyte z głębokiego Peerelu, nie sposób nie postawić sobie pytania: jak ci goście w ogóle tam trafili?
    Dariusz Szreter

    Dariusz Szreter

    Odpowiedź - jak to zwykle bywa - jest złożona. Najprościej mówiąc, powołał ich prezydent, a raczej cały poczet prezydencki ostatniego 25-lecia. Ale owi prezydenci podpisywali jedynie nominacje podsuwane przez inne instytucje: Sąd Najwyższy, NSA, Trybunał Konstytucyjny. Wiele wskazuje, że zadziałał tu tradycyjny wzorzec: "Ten X wicie-rozumicie, prochu już nie wymyśli, ale chłop porządny, więc mu damy tę fuchę za pięć pięćset brutto, niech se tam spokojnie do emerytury doczeka".

    Nie miejmy złudzeń. Demokracja wszędzie tak wygląda, że tworzy się "zakłady pracy chronionej", nie tylko dla krewnych i znajomych Królika, ale i dla innych osobników, których trzeba spacyfikować.
    Po trosze taką funkcję pełni też Unia Europejska, zatrudniająca tłumy urzędników różnych nacji, do wymyślania i wdrażania często dość dziwacznych przepisów. Kiedy jednak uświadomimy sobie, że jeszcze sto lat temu pradziadowie tych eurokratów mordowali się nawzajem w okopach pod Sommą czy Tannenbergiem, widać, że nam się per saldo ta Unia kalkuluje.

    Kłopot tylko w tym, że w przypadku PKW nie chodzi o jakąś nieznaczącą agencję rozwoju czegoś tam, która niejednego ignoranta na stołku dźwignie. Tu chodzi o jądro naszej demokracji. I stąd moja pretensja do prezydenta Komorowskiego. Miał pilnować żyrandola, a tu nie dość, że żarówka się przepaliła, to za chwilę - kto wie - może korki wysadzić. Bo chętnych z prawa i lewa, by w zamieszaniu wsadzić widelec do kontaktu - jak widać - nie brakuje.

    Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

    Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama