Pruszcz Gdański: Badają przyczynę wybuchu w pawilonie...

    Pruszcz Gdański: Badają przyczynę wybuchu w pawilonie handlowym (FILM, ZDJĘCIA)

    Joanna Łabasiewicz

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Pruszcz Gdański: Badają przyczynę wybuchu w pawilonie handlowym (FILM, ZDJĘCIA)
    1/14
    przejdź do galerii

    ©Marek Adamkowicz

    W środę po godz. 21 doszło do wybuchu w ciągu pawilonów handlowych u zbiegu ul. Kochanowskiego i Kopernika w Pruszczu Gdańskim.
    Najprawdopodobniej wybuch gazu był powodem zawalenia się pawilonu handlowo-usługowego w Pruszczu Gd. przy ul. Kochanowskiego 1 - taką informację podają pruszczańscy strażacy. W budynku znajdowały się sklep, biuro księgowości i piwnica, w której doszło do wybuchu.

    - Na miejscu zdarzenia nie zdołano na razie ustalić przyczyny wybuchu i zawalenia się budynku - informuje Teresa Rutkowska-Szmydyńska, prokurator rejonowa w Pruszczu Gd. - Jak wstępnie ustalono, do budynku podłączony był gaz ziemny oraz zamontowane piecyki gazowe typu junkers.

    Jak przypominają mieszkańcy ul. Kochanowskiego, akurat w tym segmencie trwał remont jednego z pomieszczeń. Mogło to mieć związek z wybuchem. Pruszczańska policja bierze pod uwagę różne hipotezy wybuchu, jednak nie chciała zdradzić żadnych szczegółów. Jeszcze w czwartek przesłuchano właściciela zniszczonego sklepu.



    Na czas badania sprawy teren gruzowiska zabezpieczono taśmą, pilnują go także policjanci.
    - Trzeba powstrzymać dalsze uszkodzenia budynku, dlatego jeszcze w czwartek podparto belkami zwisający dach - mówi Mariusz Stankiewicz, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Pruszczu Gd. - W czwartek także wydałem decyzje właścicielom trzech sklepów o wyłączeniu z użytkowania. Kolejnym krokiem będzie wydanie decyzji o nakazie wykonania przez nich ekspertyzy technicznej budynku. Na jej podstawie zadecyduję, czy trzeba obiekt rozebrać, czy wyremontować.

    - Wykonano wstępne oględziny miejsca zdarzenia z udziałem techników z Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gd. - wyjaśnia prokurator. - W sprawie tej zostanie wszczęte śledztwo w sprawie sprowadzenia zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Grozi za to kara do 10 lat pozbawienia wolności.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      OJA!!!

      wtflolomg (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 86 / 88

      Taki standard:


      AAAAAALEEE URWAAAAAŁ!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      sprostowanie

      ja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 80 / 97

      Pani Joanna Łabasiewicz w artykule jest trochę nieścisłości w budynku nie było żadnego remontu, nie było pieców gazowych typu junkers a w piwnicy był bursztyniarz

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama