Działacze pomorskiej PO łagodzą wewnętrzne tarcia

    Działacze pomorskiej PO łagodzą wewnętrzne tarcia

    Artur S. Górski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Zarząd Krajowy PO, który miał wczoraj przymierzyć się do ułożenia "szpicy" list wyborczych w regionach, został przełożony wstępnie na środowy późny wieczór.
    Do Sejmu z Gdyni, jako lider listy PO w okręgu, wybiera się poseł Tadeusz Aziewicz.

    Do Sejmu z Gdyni, jako lider listy PO w okręgu, wybiera się poseł Tadeusz Aziewicz. ©Fot. Grzegorz Mehring

    Po tym, jak typowany w mediach na gdańską "jedynkę" Jan Krzysztof Bielecki, przewodniczący Rady Gospodarczej przy premierze, zdementował wieści o swoich parlamentarnych planach, zdaniem części pomorskich działaczy PO, na czele listy w okręgu gdańskim powinien znaleźć się prezydencki minister Sławomir Nowak.

    - Byłoby to poważne wzmocnienie listy Platformy - uważa Agnieszka Pomaska, posłanka PO i zastępca sekretarza generalnego partii. Jednak Nowak nie złożył oficjalnej deklaracji.

    - Nie ma presji, więc wszystko w swoim czasie. Muszę szerzej patrzeć na polityczny obraz. Przed nami jeszcze w tej kadencji wiele do zrobienia - mówi Nowak.

    Szef pomorskiej PO zapewniał nas, że "przy układaniu list wyborczych nie będzie napięć".
    - Spokojnie wypracujemy kształt list. Być może sięgniemy też po osoby, które okażą się niespodziankami - dodaje enigmatycznie posłanka Pomaska.

    Czy parcie na układanie list oznacza plan przyspieszonych wyborów i "ucieczkę do przodu" słabnącej w sondażach Platformy? Pomorscy działacze uspokajają: PO nie kalkuluje wcześniejszych wyborów.

    - To pierwsze przymiarki do układu na listach. Zastanowimy się nad nimi za kilka tygodni w regionie. Wywodzimy się z różnych geograficznie i politycznie środowisk, działają ludzkie ambicje. Nie miejsce na liście wyborczej decyduje o wyniku wyborów, ale ocena pracy dokonana przez wyborców - mówi Sławomir Neumann, poseł PO ze Starogardu Gd., często obecny w mediach, rywalizujący o popularność z Nowakiem.

    Do Sejmu z Gdyni, jako lider listy PO w okręgu, wybiera się poseł Tadeusz Aziewicz. On też tonuje znaczenie sporów wewnątrz partii. - Jestem spokojny o jedność partii. Czuję za sobą poparcie gdyńskiej Platformy - przekonuje Aziewicz.

    Więcej czytaj w środowym papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego"

    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      No i niech układają,ich sprawa.

      jj (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

      Dobrze,że zajmują się tym regiony. Szkoda,że nie są to jeszcze listy do sejmowych okręgów jednomandatowych,na razie tylko JOW-y do senatu.
      Gorzej w partiach,gdzie o liście decyduje szef.Ci...rozwiń całość

      Dobrze,że zajmują się tym regiony. Szkoda,że nie są to jeszcze listy do sejmowych okręgów jednomandatowych,na razie tylko JOW-y do senatu.
      Gorzej w partiach,gdzie o liście decyduje szef.Ci powinni byli zacząć zaraz po wyborach samorządowych,bez przepychanek,awantur i urażonych ambicji się nie obejdzie.Oj,będzie PJN miał żniwa!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kraj bankrutuje

      cep (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

      a PeOwcy ukladaja listy zenada a redakcje przyklaskuja

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tak wielu jest aby zastapic zdzicha , rycha i zbycha

      kartofelPOmrocznej (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 5

      a kto zastapi tuska i kaczynskiego

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      oby sie nawzajem polikwidowali

      kartofelPOmrocznej (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

      łacznie z kaczynskimi i to przed wyborami - wystarczy 30-lat orania kraju przez formację RS AWS

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zamieszanie

      nie członek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      Nic już PO i Tuskowi nie pomorze . Mam taką nadzieję , i głębokie przekonanie , że to już zmierzch ich straszliwych rządów . Lepiej niech się zajmą orlikami chociaż ostatnio mówili w telewizji ,...rozwiń całość

      Nic już PO i Tuskowi nie pomorze . Mam taką nadzieję , i głębokie przekonanie , że to już zmierzch ich straszliwych rządów . Lepiej niech się zajmą orlikami chociaż ostatnio mówili w telewizji , że to był pomysł PiS .Ciekawe czy są w stanie przyjąć tą prawdę . Co do struktur PO w Polsce i w Trójmieście to czekam , kiedy się ten kolos na glinianych nogach przewróci i już nigdy nie podniesie .zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo