POMOC DLA OFIAR NAWAŁNICY
    PCK: 11 1160 2202 0000 0003 0286 5549 | CARITAS: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 Z DOPISKIEM "WICHURA" LUB SMS "WICHURA" NA NR 72052

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Rozwiń

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Nikt nie był w stanie wyobrazić sobie, jakiego spustoszenia przez zaledwie kilkadziesiąt minut będzie w stanie dokonać wiatr. Pięć ofiar śmiertelnych, setki budynków i tysiące hektarów lasu dosłownie zmiecionych z powierzchni ziemi.

    Sopot: Oddział rehabilitacji nie ma pieniędzy na ratowanie...

    Sopot: Oddział rehabilitacji nie ma pieniędzy na ratowanie dzieci

    Jolanta Gromadzka-Anzelewicz

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Od biedy, która na oddziale rehabilitacji przy ul. 23 Marca w Sopocie aż piszczy, uwagę chorych dzieci odciągać mają kolorowe postacie z bajek, namalowane przez studentów ASP w ramach sponsoringu. Przed rodzicami trudniej ją jednak ukryć, piszą więc listy do władz, zaalarmowali też naszą redakcję.
    Sopot: Oddział rehabilitacji nie ma pieniędzy na ratowanie dzieci

    ©Tomasz Bołt

    Dr Barbara Gierak-Pilarczyk, dyrektor Szpitala Reumatologicznego (rehabilitacja dziecięca jest jego częścią), przyznaje: - Oddział wymaga pilnych inwestycji: nowych mebli, nowoczesnej aparatury medycznej, sprzętu do rehabilitacji. O jakichkolwiek zakupach nie ma jednak mowy, bo z powodu bardzo niskiego finansowania przez NFZ (roczny kontrakt to 1 mln zł) dziecięca rehabilitacja od lat przynosi finansowe straty. Gdyby szpital nie dokładał do niego co roku pokaźnej kwoty (w ub. roku było to 1,2 mln zł), oddział trzeba by zamknąć. - Dysonans między tym, co tu widać, a tym, co ludzie, którzy tu pracują, potrafią zrobić, jest jednak ogromny - zastrzegają rodzice. - To prawdziwi pasjonaci!

    Cudem przeżył


    O tym, że rehabilitacja dosłownie potrafi człowieka postawić na nogi, świadczy chociażby historia 16-letniego dziś Patryka Nełki z Gdańska. Trzy lata temu, w słoneczny, wakacyjny dzień, w jadącego na skuterze chłopaka uderzył pędzący z zawrotną szybkością motocykl. Obrażenia były liczne: połamane nogi, rozległy uraz miednicy, złamana szczęka. Patryk cudem przeżył. Przez miesiąc lekarze utrzymywali go w farmakologicznej śpiączce. Przeszedł kilka operacji, w szpitalu spędził pięć miesięcy. W tym trzy - praktycznie przykuty do łóżka. Nie licząc prób pionizacji. Na sopocki oddział trafił na wózku.

    - Nie chodził, miał unieruchomione stawy biodrowe, liczne przykurcze i niedowłady z powodu uszkodzenia nerwów kulszowych - wspomina dr n. med. Agata Deja, ordynator oddziału rehabilitacji dziecięcej w sopockim Szpitalu Reumatologicznym.
    Podczas rehabilitacji Patryka zespół specjalistów, który się nim zajął, wykorzystywał najnowszą wiedzę, regularnie (i na własny koszt) zdobywaną podczas licznych szkoleń i kursów, również za granicą. Zabiegi fizykalne przyspieszające zrost kości, indywidualne ćwiczenia z pacjentem trzeba było wielokrotnie powtarzać, by dały jakiś efekt. Z początkiem października Patryk został przyjęty na sopocki oddział po raz siódmy. Chodzi niemal normalnie, jeździ na rowerze, wrócił do szkoły. Jego rehabilitacja kosztowała kilkaset tysięcy, w przeliczeniu na dzień to minimum 200 zł. Tymczasem za tzw. osobodzień NFZ płaci tylko 115 zł, i to niezależnie od tego jakiego zakresu rehabilitacji wymaga mały pacjent.

    Oszczędzają, jak mogą


    - Te 120 złotych musi pokryć koszt doby spędzonej przez dziecko w szpitalu, jego wyżywienie, koszt pracy lekarza, pielęgniarki, fizjoterapeuty, psychologa, zabiegów, ćwiczeń, a nawet prądu i gazu - wylicza dr Deja. A nie pokrywa, i to już od lat, tymczasem ceny wszystkiego rosną. Na oddziale wprowadzono więc drastyczne oszczędności. - Pilnujemy, by nie było u nas nadmiernego zatrudnienia, ścinamy wszelkie zbędne wydatki - dodaje ordynator. Od kilku lat oddział monitorowany jest przez firmę statystyczną Nowoczesne zarządzanie w ochronie zdrowia. Analizuje ona wydatki i finansowe przepływy i porównuje je z wydatkami innych oddziałów tej specjalności w Polsce. Bieda, którą w nich widać, jest wręcz przerażająca. Średni wynik dla oddziałów rehabilitacji dzieci w Polsce wynosi minus 60 proc. Sopocki oddział osiągnął wynik na poziomie minus 43 proc. Na tle kraju wypada więc nieźle.

    - Jest jednak granica, której jako lekarz przekroczyć nie mogę - twierdzi dr Agata Deja. - Gdybym chciała oddział zbilansować, byłaby to fikcja, a nie rehabilitacja. I ogromna strata dla dzieci. Tych po zabiegach ortopedycznych, urazach, wypadkach komunikacyjnych, po amputacjach, z chorobami mięśni, nerwów obwodowych, bólami kręgosłupa, wielu stawów itd.

    Zmiany, ale bez pieniędzy


    Od 1 stycznia 2015 roku NFZ zamierza wyodrębnić z koszyka świadczeń gwarantowanych rehabilitację dzieci, która jest dziś razem z dorosłymi - tłumaczy Mariusz Szymański, rzecznik prasowy pomorskiego NFZ. Projekt zarządzenia prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia nie zakłada jednak w przyszłym roku zmiany wyceny oraz sposobu rozliczania świadczeń z zakresu rehabilitacji ogólnoustrojowej. Wydzielenie zakresu kontraktowego dla dzieci mieć będzie natomiast istotne znaczenie przy przeprowadzaniu kolejnych postępowań konkursowych dotyczących rehabilitacji. Na Pomorzu aktualne umowy obowiązują do połowy 2016 roku.

    ZOBACZ NASZ SERWIS SPECJALNY

    WYBORY SAMORZĄDOWE 2014 NA POMORZU

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      drugie zycie

      anna (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      W TYM SZPITALU MOJ SYNEK DOSTAL DRUGIE ZYCIE.GDYBYM MOGLA W JAKIS SPOSOB POMOC ZROBILABYM WIELE ABYWSPIERAC FINANSOWO BO DZIECI JEST BARDZO DUZO CZEKAJACYCH NA POMOC I RECHABILITACJE.SA TAM SWIETNI...rozwiń całość

      W TYM SZPITALU MOJ SYNEK DOSTAL DRUGIE ZYCIE.GDYBYM MOGLA W JAKIS SPOSOB POMOC ZROBILABYM WIELE ABYWSPIERAC FINANSOWO BO DZIECI JEST BARDZO DUZO CZEKAJACYCH NA POMOC I RECHABILITACJE.SA TAM SWIETNI SPECJALISCI I RECHABILITANCI.DZIEKUJE WAM WSZYSTKIM Z CALEGO SERCA.PRAGNE JEDNAK ABY WLADZE ZAINTERESOWALI SIE TAK POTRZEBNYM SZPITALEM I OKAZALI SERCE.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Samo życie

      Lutek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      W reklamie małe miasto i duże możliwości. W życiu małe miasto i małe możliwości. Pieniądze by się znalazły, gdyby nie trzeba było się pijakami w Sopocie zajmować.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama