POMOC DLA OFIAR NAWAŁNICY
    PCK: 11 1160 2202 0000 0003 0286 5549 | CARITAS: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 Z DOPISKIEM "WICHURA" LUB SMS "WICHURA" NA NR 72052

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Rozwiń

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Nikt nie był w stanie wyobrazić sobie, jakiego spustoszenia przez zaledwie kilkadziesiąt minut będzie w stanie dokonać wiatr. Pięć ofiar śmiertelnych, setki budynków i tysiące hektarów lasu dosłownie zmiecionych z powierzchni ziemi.

    Lębork. Prokuratura wkroczyła w spór pomiędzy przedsiębiorcą...

    Lębork. Prokuratura wkroczyła w spór pomiędzy przedsiębiorcą a lęborskim starostwem

    Robert Gębuś

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Prokuratura zaskarżyła decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które nakazało urzędowi zapłacić przedsiębiorcy blisko milion złotych.
    Lębork. Prokuratura wkroczyła w spór pomiędzy przedsiębiorcą a lęborskim starostwem

    ©Robert Gębuś

    Prokuratura Rejonowa w Lęborku niespodziewanie włączyła się w spór pomiędzy Dariuszem Dawczakiem, właścicielem parkingu depozytowego z Lęborka, a Starostwem Powiatowym. Przedsiębiorca domaga się od urzędu miliona złotych za holowane i nieodebrane z jego parkingu auta, porzucone przez właścicieli. Mimo że Samorządowe Kolegium Odwoławcze przyznało rację Dawczakowi, to nie zgodziła się z tym... Prokuratura Rejonowa w Lęborku, która zaskarżyła decyzję SKO.

    - Nie rozumiem, co w tej sprawie robią śledczy. Przecież to nie jest sprawa kryminalna - dziwi się Dariusz Dawczak, który próbuje szukać sprawiedliwości przed sądem cywilnym.


    - To sprawa administracyjna. Mamy prawo wkroczyć, jeśli wymaga tego interes publiczny, a tu chodzi o publiczne pieniądze - ucina Jadwiga Rokicka-Ostapko, prokurator z Lęborka.

    Dariusz Dawczak podpisał w drodze przetargu umowę ze Starostwem Powiatowym. Urząd miał mu płacić 20 zł za dobę parkowania i 250 zł za holowanie pojazdu z drogi. Kiedy okazało się, że pojazdów z jego parkingu nie odbierają ani właściciele, ani urząd, wystawił starostwu słony rachunek. Dotyczył on ponad 50 porzuconych przez właścicieli samochodów. Wyszło blisko milion złotych! Urząd nie chce przekazać takiej sumy i twierdzi, że za pojazdy, po które nie zgłosili się właściciele, płacić nie musi.
    Inaczej stwierdziło SKO, które uznało, że podstawą wypłaty należności dla przedsiębiorcy jest umowa. Tę decyzję zaskarżyła z kolei lęborska prokuratura. Sprawę rozstrzygnie Wojewódzki Sąd Administracyjny.

    To kolejna odsłona sprawy, która po naszych publikacjach odbiła się głośnym echem w całym kraju i dotarła do właścicieli firm holujących auta w całej Polsce, którzy z winy nieprecyzyjnego prawa znaleźli się w podobnej sytuacji.
    Kto ma rację w sporze? Czy starostwo powinno zapłacić przedsiębiorcy?

    O historii tego sporu CZYTAJ więcej w e-wydaniu gazety

    Treści, za które warto zapłacić!
    REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


    Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND


    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      czyżby artykuł sponsorowany???

      czytelnik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Dlaczego autor nie przedstawił stanowiska urzędu?
      Bo okazało by się, że
      nikt nie nakazał zapłacić miliona zł urzędowi;
      urząd CHCE zapłacić (skoro zajmuje się tym SKO) cenę rynkowżą
      Przecież...rozwiń całość

      Dlaczego autor nie przedstawił stanowiska urzędu?
      Bo okazało by się, że
      nikt nie nakazał zapłacić miliona zł urzędowi;
      urząd CHCE zapłacić (skoro zajmuje się tym SKO) cenę rynkowżą
      Przecież były interpelacje na sesjach rady powiatu. Trochę poważnego traktowania.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lębork. Prokuratura wkroczyła w spór pomiędzy przedsiębiorcą a lęborskim starostwem

      franciscodelapierdlę (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Skoro umowa jest niewiążąca zdaniem prokuratury, to w sumie każdą umowę można olać. Umowę handlową również i np. wziąć towar z półki i wyjść nie płacąc. Tu pani "prorok" tez powie, że jest OK?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      prorok mówi olać - no to olać umowy - wszystkie

      franciscodelapierdlę (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Skoro umowa jest niewiążąca zdaniem prokuratury, to w sumie każdą umowę można olać. Umowę handlową również i np. wziąć towar z półki i wyjść nie płacąc. Tu pani "prorok" tez powie, że jest OK?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama