Janusz Woźniak o rozgrywkach I ligi: Niespodzianek nie było...

    Janusz Woźniak o rozgrywkach I ligi: Niespodzianek nie było [KOMENTARZ]

    Janusz Woźniak

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Mecz można wygrać, przegrać, zremisować… - mawiał filozoficznie nieodżałowanej pamięci trener Kazimierz Górski. W 15 kolejce spotkań I ligi piłkarskiej doświadczyli tego kibice Arki, która wygrała 1:0 z Chrobrym Głogów, Chojniczanki po remisie 1:1 z Wisłą Płock i Bytovii, która przegrała z Termaliką Nieciecza 0:1. W zasadzie żaden z tych wyników nie był niespodzianką.
    Janusz Woźniak o rozgrywkach I ligi: Niespodzianek nie było [KOMENTARZ]
    W ekipie żółto-niebieskich najwięcej powodów do radości miał Bartosz Ława. Tydzień temu, w tym samym miejscu, wypomniałem mu słabą grę w przegranym 0:4 meczu w Lubinie. Przeciwko Chrobremu "Ławka" zaprezentował się znacznie lepiej. Zresztą podobnie jak cały zespół. To jednak Ława zdobył efektownego gola na wagę zwycięstwa. To była jego trzecia bramka w tym sezonie. Jest klubowym królem strzelców, co dla napastników Arki powinno brzmieć jak wyrzut sumienia. W czasie gry w ekstraklasie Ława swój strzelecki rekord w sezonie ustalił w Arce w latach 2009/2010, kiedy to trafił do bramki rywali 4 razy. Teraz pewnie ten wynik poprawi. A ze statystycznego punktu widzenia warto jeszcze odnotować, że gole Ławy w tym sezonie, to jego 19, 20 i 21 trafienie w barwach Arki.


    W Chojnicach spotkali się starzy znajomi. Przynajmniej na trenerskich ławkach. Mariusz Pawlak (Chojniczanka) i Marcin Kaczmarek (Wisła) razem grali w piłkę w Lechii, razem byli w Olimpii Grudziądz, a w poprzednim sezonie Pawlak dwukrotnie ograł Wisłę Kaczmarka. Tym razem wszystko skończyło się polubownym remisem. Po dwóch z rzędu porażkach nawet ten jeden punkt to cenna zdobycz dla podopiecznych Pawlaka.

    Bytovia wróciła bez punktów z Niecieczy. Pewnie Wojciech Wilczyński wolałby, aby tak jak w niektórych relacjach jedynego gola w tym meczu przypisać Dawidowi Jareckiemu, ale bytowski obrońca musi wziąć na klatę fakt, że to on pokonał własnego bramkarza. Wiem, że tak nie chciał, tylko po prostu głupio wyszło.

    Janusz Woźniak

    Szukasz więcej sportowych emocji?

    POLUB NAS NA FACEBOOKU!

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Szukamy dzieci na okładkę świątecznego wydania gazety - prześlij zdjęcie

    Szukamy dzieci na okładkę świątecznego wydania gazety - prześlij zdjęcie

    Kolej na... rozmowy na trasie PKM!

    Kolej na... rozmowy na trasie PKM!

    Cyfrowa prenumerata Dziennika Bałtyckiego w świątecznej cenie!

    Cyfrowa prenumerata Dziennika Bałtyckiego w świątecznej cenie!

    Jaka będzie pogoda? Aktualna prognoza pogody

    Jaka będzie pogoda? Aktualna prognoza pogody