POMOC DLA OFIAR NAWAŁNICY
    PCK: 11 1160 2202 0000 0003 0286 5549 | CARITAS: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 Z DOPISKIEM "WICHURA" LUB SMS "WICHURA" NA NR 72052

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Rozwiń

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Nikt nie był w stanie wyobrazić sobie, jakiego spustoszenia przez zaledwie kilkadziesiąt minut będzie w stanie dokonać wiatr. Pięć ofiar śmiertelnych, setki budynków i tysiące hektarów lasu dosłownie zmiecionych z powierzchni ziemi.

    Krzysztof Juras o sytuacji w Lechii Gdańsk: Zarządzanie z...

    Krzysztof Juras o sytuacji w Lechii Gdańsk: Zarządzanie z tylnego siedzenia [KOMENTARZ]

    Krzysztof Juras

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    W sobotę byliśmy świadkami tęgiego lania, jakie dostała Lechia. Co prawda do "osiągnięcia" z 1996 r., kiedy to ówczesna drużyna przegrała w Gdańsku przy Traugutta z łódzkim Widzewem 1:7, dużo brakowało, ale niestety 1:4 też chwały nie przynosi.
    Krzysztof Juras o sytuacji w Lechii Gdańsk: Zarządzanie z tylnego siedzenia [KOMENTARZ]
    Analizując mecz i przyczyny porażki, oczywiście poza tym, że wielu gdańskich piłkarzy przeszło obok tego spotkania, to cały czas biało-zieloni grają bez farta. Już wcześniej o tym pisałem, że drużyna prowadzona przez trenerów Tomasza Untona i Macieja Kalkowskiego nie ma po prostu piłkarskiego szczęścia. W Zabrzu powinni wygrać, w Warszawie nie przegrać, a w sobotę? Przecież gole numer 1, 3 i 4 dla Śląska wcale paść nie musiały. Gdyby zespół miał szczęście, to Valente wybiłby piłkę na róg, a nie do siatki, sędzia odgwizdałby spalonego, a Leković z Bougaidisem by się nie zderzyli. Jednak tłumaczenie porażki, zwłaszcza tak wysokiej, brakiem szczęścia byłoby zbyt dużym uproszczeniem.
    Przed duetem Unton-Kalkowski moc pracy z pierwszym zespołem, tylko szkoda, że zapewne skończy się ona z końcem roku, bowiem z PZPN dochodzą głosy, że nie przedłuży on Untonowi tymczasowej licencji.

    W piątek pojawił się w Gdańsku Franz Josef Wernze. Wernze, jak tłumaczył w jednym z wywiadów, prokurent Lechii Adam Mandziara, to główny właściciel gdańskiej drużyny. Ten niemiecki prawnik przybył nad Motławę, aby wyjaśnić nieporozumienia we współpracy biało-zielonych z Lotosem i władzami miasta. Udało mu się zażegnać ewentualny konflikt, a że sprawa była poważna nie trzeba nikogo przekonywać.

    Wróćmy jednak do sobotniego meczu. Nie bardzo mi się podoba to, że Adam Mandziara w towarzystwie Sławomira Wojciechowskiego po meczu odwiedził szatnię piłkarzy. O ile jeszcze popularny "Misiu" jako team menedżer w pełni ma do tego prawo, to co robił tam pan Adam, który sam o sobie mówi, że jest tylko prokurentem spółki? Zdaje mi się, że przyjął on wygodną taktykę zarządzania klubem z tylnego siedzenia. Tak to można zarządzać dokąd ma pojechać taksówka! Panie Adamie, niech pan się nie boi i stanie na czele władz spółki. Dlaczego pan tego unika? Czyżby bał się pan odpowiedzialności za podejmowane przez siebie decyzje?

    Szukasz więcej sportowych emocji?

    POLUB NAS NA FACEBOOKU!

    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bajzel

      roger (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Cyrk!!!! wg. oficjalnych dokumentów KRS w radzie nadzorczej Lechii nadal jest żona Ewa Kuchar i inni z rodziny !!!!! to już jakiś kabaret .... ludzie ogarnijcie się w końcu...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mandziara

      koleś (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      ŚWIĘTE SŁOWA!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To znów tylko ble, ble.

      KibiC (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      Istotne jest-jak podał DZB- chęć Kocjana do objęcia funkcji trenera Lechii i brak zgody władz Lechii/kogo nie wiadomo/ z uzasadnieniem,że jeszcze trzeba dać szanse duetowi Unton-Kalkowski.
      To...rozwiń całość

      Istotne jest-jak podał DZB- chęć Kocjana do objęcia funkcji trenera Lechii i brak zgody władz Lechii/kogo nie wiadomo/ z uzasadnieniem,że jeszcze trzeba dać szanse duetowi Unton-Kalkowski.
      To oznacza,że dalej de facto Lechia nie ma trenera bo tych panów za takich uznać nie można a ich wyniki na 6 meczow 4 p-kty dyskwalifikują jako fachowców i co najgorsze świadczą o tym,że własciciele większościowi nie sa zainteresowani specjalnie pozycją Lechii w ekstraklasie, co doczekaniem do zakończenia roku bilansowego i zwijania interesu.
      I to jest dopiero problem.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mandziara co ty masz za haka, że jeszcze ciebie Wernze nie kopnął.

      as (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

      Może Sławek W. wie?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sławomir W.

      lechista (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      Sławomir W.wie wszystko! A przymuł z niego taki, że aż boli!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Polecamy

      MISTRZOWIE SMAKU Wielki plebiscyt gastronomiczny - głosowanie rozpoczęte!

      MISTRZOWIE SMAKU Wielki plebiscyt gastronomiczny - głosowanie rozpoczęte!

      WARTO WIEDZIEĆ: 500 plus - nowe wnioski do złożenia od sierpnia!

      WARTO WIEDZIEĆ: 500 plus - nowe wnioski do złożenia od sierpnia!

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Letnie inwestycje drogowe na Pomorzu. Gdzie utrudnienia w ruchu?

      Letnie inwestycje drogowe na Pomorzu. Gdzie utrudnienia w ruchu?

      Gry On Line - Zagraj Reklama