SPECJALNE WYDANIE PLUS.DZIENNIKBALTYCKI.PL
    Kup prenumeratę cyfrową i czytaj więcej o najważniejszych wydarzeniach w regionie!

    Skutki nawałnicy na Pomorzu odczuwalne będą latami...

    Rozwiń

    Skutki nawałnicy na Pomorzu odczuwalne będą latami...

    Czy można było przewidzieć tragedię i jak działa system ostrzegania? W starostwie nie przesłano dalej alertów, bo było po godz. 15. Do tego obraz po kataklizmie. Mamy dla Was zdjęcia i wideo.

    Asseco Gdynia lepsze od Trefla Sopot w derbach Trójmiasta...

    Asseco Gdynia lepsze od Trefla Sopot w derbach Trójmiasta [ZDJĘCIA]

    Paweł Durkiewicz

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Asseco Gdynia lepsze od Trefla Sopot w derbach Trójmiasta [ZDJĘCIA]
    1/10
    przejdź do galerii

    ©Karolina Misztal

    Ponad 4 tys. osób obejrzało w Ergo Arenie, jak Asseco pokonuje Trefla w derbach Trójmiasta. W sobotę gra Polpharma, w niedzielę Czarni.
    Już pierwsze akcje derbów pokazały, jak ciężka będzie to przeprawa dla pogrążonego w kłopotach Trefla. Sopocianie przez ostatni tydzień zmagali się z tajemniczym wirusem, którym zaraziła się większość koszykarzy w składzie. Nawet to nie tłumaczy jednak indolencji ofensywnej prezentowanej przez ekipę Dariusa Maskoliunasa.

    Goście z Gdyni od pierwszych minut postawili na mocną obronę, w której centrum ustawiony był mierzący 217 cm Ovidijus Galdikas. Olbrzymi Litwin wzbudzał w sopocianach tak wielki strach, że już po kilku wejściach zakończonych soczystymi "czapami" wszystkie kolejne akcje Trefla kończyły się panicznymi rzutami oddawanymi z trudnych pozycji.
    W efekcie gospodarze na przełomie pierwszej i drugiej kwarty nie mogli trafić do kosza przez ponad 7 minut! Po 16 minutach grające z wielką swobodą Asseco prowadziło już 29:13, co zapowiadało pogrom. Miejscowi po pierwszej połowie mieli zaledwie 27 procent skuteczności z gry, choć ten wskaźnik byłyby nawet dużo gorszy, gdyby nie zryw Sarunasa Vasiliauskasa, który jako jedyny w Treflu grał jednocześnie i z zaangażowaniem, i z głową. W Asseco - poza wspomnianym Galdikasem - wyróżniał się łatwo wchodzący pod kosz A.J. Walton. Amerykanin miał o tyle łatwiej, że po penetracjach w pole trzech sekund nie musiał się obawiać bloku.

    W przerwie wydawało się, że 24. derby Trójmiasta będą jednostronnym meczem bezbarwnym i zupełnie pozbawionym emocji. Na szczęście sopocianie wyszli na drugą połowę z nową motywacją, co choć w pewnym stopniu uratowało widowisko. Akcje Michała Michalaka, Eimantasa Bendziusa i Pawła Leończyka stopniowo zmniejszały przewagę Asseco, co wlało trochę nadziei w serca sopockiej części widowni. W 33. minucie Trefl po trafieniu Marcina Stefańskiego zbliżył się do gdynian na 1 punkt (54:55), jednak to było wszystko, na pozwoliło tego wieczoru Asseco. W decydujących momentach klasę pokazał Walton, choć cichym bohaterem meczu można nazwać również Filipa Matczaka. 21-letni obrońca znakomicie rozgrywał najważniejsze akcje meczu, prezentując dużo dojrzalszą grę od swojego vis-a-vis w Trelu, Michalaka. Gracze Davida Dedka zwyciężyli w pełni zasłużenie, dzięki czemu na kilka miesięcy objęli panowanie w Trójmieście. Kolejne derby 7 lutego przyszłego roku w Gdyni. Jak przez ten czas zmieni się sytuacja obydwu ekip? Na dziś nie ma wątpliwości, że bez szybkich wzmocnień Trefl będzie nadal przegrywał mecze. Do korekty jest zwłaszcza pozycja centra, na której zawodzi osamotniony DeShawn Painter.

    W sobotę swój mecz rozegrają koszykarze Polpharmy. Starogardzian czeka ciężka przeprawa w Radomiu, gdzie ich rywalem będzie drużyna Rosy. Gracze Tomasza Jankowskiego powstrzymując akcje gospodarzy będą musieli zwrócić szczególną uwagę na świetnie dysponowany duet Kamil Łączyński - John Turek.

    Polski rozgrywający jest w nowym sezonie najlepiej podającym graczem ligi (średnio 8 asyst na mecz), z kolei amerykański center potrafi seriami zdobywać punkty spod kosza. Spotkanie rozpocznie się o godz. 18.

    W ostatnim meczu 4. kolejki Tauron Basket Ligi Energa Czarni podejmą w hali Gryfia Śląska Wrocław, czyli rewelację początkowej fazy sezonu. Prowadzeni przez macedońskiego szkoleniowca Emila Rajkovicia WKS w dotychczasowych trzech kolejkach nie przegrał ani razu, a w pokonanym polu zostawił m.in. wicemistrza Polski, Stelmet Zielona Góra. Możliwe, że w barwach słupszczan zobaczymy już w akcji kontuzjowanych ostatnio Kacpra Borowskiego i Michała Nowakowskiego. Spotkanie rozpocznie się w niedzielę o godz. 20 i będzie je można zobaczyć na kanałach Polsat Sport i Polsat Sport News.

    Trefl Sopot - Asseco Gdynia 65:77 (11:18, 14:20, 23:14, 17:25)

    Trefl: Michalak 15 (2), Leończyk 15, Bendzius 12 (3), Vasiliauskas 10, Painter 6, Dutkiewicz 5 (1), Stefański 2, Kemp 0, Włodarczyk 0

    Asseco: Walton 23, Matczak 17 (1), Szczotka 9 (2), Galdikas 9, Parzeński 6, Żołnierewicz 5, Kowalczyk 5, Szymański 2, Radosavljević 1, Grujić 0

    Szukasz więcej sportowych emocji?

    POLUB NAS NA FACEBOOKU!

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama