NASZ PATRONAT
    Relacje z festiwalu filmowego w Gdyni

    Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni 18 - 23 września

    Rozwiń
    Policjanci zasiedli na ławie oskarżonych w gdańskim sądzie....

    Policjanci zasiedli na ławie oskarżonych w gdańskim sądzie. Proces został... utajniony

    Tomasz Słomczyński, Magdalena Sapkowska

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    - Na tym procesie będzie widać od kuchni, jak działa gdańska policja - usłyszeliśmy nieoficjalnie od jednego z prokuratorów

    - Na tym procesie będzie widać od kuchni, jak działa gdańska policja - usłyszeliśmy nieoficjalnie od jednego z prokuratorów ©Archiwum

    Przed gdańskim Sądem Rejonowym stanęli policjanci oskarżeni o branie łapówek. Mimo że prokuratura zarzuca im popełnienie przestępstw podczas wykonywania czynności służbowych, sędzia zadecydowała o tym, że proces będzie odbywał się za zamkniętymi drzwiami.
    - Na tym procesie będzie widać od kuchni, jak działa gdańska policja - usłyszeliśmy nieoficjalnie od jednego z prokuratorów

    - Na tym procesie będzie widać od kuchni, jak działa gdańska policja - usłyszeliśmy nieoficjalnie od jednego z prokuratorów ©Archiwum

    - W kancelarii tajnej sądu zostały zabezpieczone materiały niejawne. W dniu dzisiejszym oskarżeni składali wyjaśnienia, w których mogłyby zostać ujawnione okoliczności stwierdzone w tym niejawnym materiale. Ważny interes państwa przemawia, żeby te informacje nie zostały ujawnione opinii publicznej na obecnym etapie postępowania - poinformowała sędzia Anita Różalska, wiceprezes Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ.

    Zaskakujące jest powoływanie się sądu na "ważny interes państwa" w sprawie, w której chodzi o łapówki przyjmowane przez policjantów od osób popełniających głównie wykroczenia drogowe. Na ławie oskarżonych zasiadły w sumie cztery osoby, między innymi Przemysław M. i Krzysztof B., którzy pracowali w gdańskiej policji. Mają po 33 lata, stróżami prawa byli od 10 lat.

    W kwietniu 2010 roku wszczęte zostało śledztwo. Prokuratorzy sprawdzali informacje dotyczące przyjmowania przez funkcjonariuszy korzyści majątkowych. W czerwcu podawali mediom informacje, że łapówek jest co najmniej 10 i pochodzą głównie od kierowców i pieszych, których policjanci mieli "potraktować ulgowo".

    - Na tym procesie będzie widać od kuchni, jak działa gdańska policja - usłyszeliśmy nieoficjalnie od jednego z prokuratorów. Jednak nie wiedział on wtedy jeszcze, że sędzia postanowi prowadzić proces za zamkniętymi drzwiami.

    Oskarżonym grozi do 10 lat więzienia.

    Więcej o tej bulwersującej sprawie w piątkowym papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego"

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama