POMOC DLA OFIAR NAWAŁNICY
    PCK: 11 1160 2202 0000 0003 0286 5549 | CARITAS: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 Z DOPISKIEM "WICHURA" LUB SMS "WICHURA" NA NR 72052

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Rozwiń

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Nikt nie był w stanie wyobrazić sobie, jakiego spustoszenia przez zaledwie kilkadziesiąt minut będzie w stanie dokonać wiatr. Pięć ofiar śmiertelnych, setki budynków i tysiące hektarów lasu dosłownie zmiecionych z powierzchni ziemi.

    Gdańsk: Pielęgniarki oburzone wypowiedzią wicemarszałek...

    Gdańsk: Pielęgniarki oburzone wypowiedzią wicemarszałek Hanny Zych-Cisoń

    Jolanta Gromadzka-Anzelewicz

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Gdańsk: Pielęgniarki oburzone wypowiedzią wicemarszałek Hanny Zych-Cisoń

    ©collage/zdjęcia: L.Nenow,t. Bołt

    Komitet Obrony Pielęgniarek i Położnych w otwartym liście zarzuca Hannie Zych-Cisoń wprowadzanie w błąd opinii publicznej. Chodzi o stwierdzenie wicemarszałek województwa, że "pielęgniarki i położne zarabiają po 5-6 tys. zł miesięcznie".
    Gdańsk: Pielęgniarki oburzone wypowiedzią wicemarszałek Hanny Zych-Cisoń

    ©collage/zdjęcia: L.Nenow,t. Bołt

    Wicemarszałek Hanna Zych-Cisoń "wprowadza w błąd opinię publiczną i okłamuje swoich wyborców, wśród których są również pielęgniarki i położne, twierdząc, że zarabiają one po 5-6 tys. zł. W rzeczywistości zaś ich miesięczne pobory są dużo niższe" - czytamy liście otwartym Komitetu Obrony Pielęgniarek i Położnych Województwa Pomorskiego.

    Urząd Marszałkowski odbija piłeczkę - dane o zarobkach pielęgniarek pochodzą ze sprawozdań przekazywanych przez szpitale, których jest on właścicielem.

    - Te - nieprawdziwe i nierzetelne - informacje wprowadzają w błąd również pacjentów, którymi się opiekujemy, niszczą nasz wizerunek i negatywnie wpływają na obopólne relacje - oburza się Anna Wonaszek, przewodnicząca Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Gdańsku. - Prawda jest zaś taka, że w ramach pełnego etatu (154 godziny miesięcznie) pielęgniarka zarabia 2500 zł brutto. Większe wynagrodzenia (w granicach 3-3,5 tys. zł) otrzymują pielęgniarki oddziałowe, ale też mają one więcej zadań. Stawki podawane przez UM dotyczą ekstremalnego czasu pracy pielęgniarek, przekraczającego 300 godzin miesięcznie. Pielęgniarski komitet ma też żal, że władze od wielu miesięcy prowadziły z nimi pseudodialog, z którego nic nie wynikało.

    - Łudzimy się jeszcze, że Urząd Marszałkowski podejmie z nami rozmowy i uda się uniknąć protestu pielęgniarek - tłumaczy Krystyna Dębkowska, przewodnicząca Regionu Pomorskiego OZZPiP, jedna z sygnatariuszek komitetu.

    26 października, podczas obrad Komitetu Obrony Pielęgniarek i Położnych Województwa Pomorskiego, powstać ma jego szczegółowy scenariusz .

    Protest jest polityczny - twierdzi urząd. Skąd taka sugestia? Czytaj tu: Pielęgniarki zapowiadają protest. Urząd Marszałkowski widzi w tym przedwyborczy szantaż

    Ile zarabiają pielęgniarki pracujące w szpitalach podległych samorządowi województwa pomorskiego - czytaj w środowym, papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" albo w e-wydaniu gazety



    ZOBACZ NASZ SERWIS SPECJALNY

    WYBORY SAMORZĄDOWE 2014 NA POMORZU

    Kandydaci, komitety wyborcze, zasady głosowania, okręgi wyborcze



    Czytaj także

      Komentarze (41)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie ma soludarności w zawodzie

      kaja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      I co z tego ze byli protest? Obecnie groźbe protestu dają lekarze i od tygodnia się o tym mówi i pewnie hm na pewno wywalcza swoje. Statystyczni nas pielęgniarek jest 2 razy tyle co lekarzy a nie...rozwiń całość

      I co z tego ze byli protest? Obecnie groźbe protestu dają lekarze i od tygodnia się o tym mówi i pewnie hm na pewno wywalcza swoje. Statystyczni nas pielęgniarek jest 2 razy tyle co lekarzy a nie pitrafimy nic wywalczyć malo tego każdy nas "olewa" przepraszam za slownictwo
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kłamstwa Cisoń!

      max (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      "Stawki podawane przez UM dotyczą ekstremalnego czasu pracy pielęgniarek, przekraczającego 300 godzin miesięcznie."
      Widzę że panie pielęgniarki to jak chorzy w stopniu znacznym i umiarkowanym...rozwiń całość

      "Stawki podawane przez UM dotyczą ekstremalnego czasu pracy pielęgniarek, przekraczającego 300 godzin miesięcznie."
      Widzę że panie pielęgniarki to jak chorzy w stopniu znacznym i umiarkowanym "ochroniarze" z firm ochroniarskich 24/24!!!!
      No ale za to marszałkini Cisoń 8 godzin z wyjście na lunch i wielotysięcznym uposarzeniem zgodnie z POstanowieniami jej partyjnych kolesi!

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      szok

      sylwi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Jestem 20 lat pielegniarką. I zarabiam 1600 mam studia kursy lepiej chyba w biedronce

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Protest

      KOPIP.ORG (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Zapraszamy na protest więcej informacji na www.kopip.org

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      oburzona

      kati (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      jestem pielegniarka, zarabiam 1600 do ręki, po 6 latach pracy

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Popieram protest

      mąż pielegniarki (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Jako mąż pielęgniarki popieram protest. Zarobki pielęgniarek nie są adekwatne do ich ciężkiej pracy.
      Postaram się być razem z pielęgniarkami na proteście 6 listopada.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Emerytura

      uczestniczka BIAŁEGO MIASTECZKA (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Dodam tylko tyle, że po ponad 30 latach pracy przy łóżku chorego obliczono mi świadczenie emerytalne w wysokości 800.00 zł. na 5 lat przed odejściem na emeryturę.
      Zarobki przedstawione przez...rozwiń całość

      Dodam tylko tyle, że po ponad 30 latach pracy przy łóżku chorego obliczono mi świadczenie emerytalne w wysokości 800.00 zł. na 5 lat przed odejściem na emeryturę.
      Zarobki przedstawione przez Włodarzy to duże kłamstwo. Liczą na to, że kłamstwo powtarzane wiele razy będzie postrzegane jako prawda. Ale my do tego nie dopuścimy. Niech się Włodarze nastawią, że będziemy się przypominać często i dokuczliwie. Dosyć już czarowania publiczności i zwodzenia pielęgniarek.
      SPOTKAMY SIĘ 6 LISTOPADA.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zarobki...

      kp (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Witam pracuję na 1,5 etatu. Zarabiam 3200 do ręki. Kredyt mieszkaniowy 850 zł, czynsz około 600, dwójka dzieci, reszty opłat nie podaje gdyż każdy zdrowo myślacy człowiek ma swiadomośc jakie są....rozwiń całość

      Witam pracuję na 1,5 etatu. Zarabiam 3200 do ręki. Kredyt mieszkaniowy 850 zł, czynsz około 600, dwójka dzieci, reszty opłat nie podaje gdyż każdy zdrowo myślacy człowiek ma swiadomośc jakie są. Zona na na macierzyńskim. Zyjemy praktycznie od pierwszego do pierwszego. Jestem pielegniarzem z 15 letnim stażem.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      6 listopad

      asia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      bardzo mnie dziwi fakt,że Pani Marszałek mówi takie nie prawdziwe słowa ,jeśli chodzi o wynagrodzenia pielęgniarek.Sama jestem pielęgniarką i wiem ile wynoszą moje zarobki.Te kwoty ,które podaje...rozwiń całość

      bardzo mnie dziwi fakt,że Pani Marszałek mówi takie nie prawdziwe słowa ,jeśli chodzi o wynagrodzenia pielęgniarek.Sama jestem pielęgniarką i wiem ile wynoszą moje zarobki.Te kwoty ,które podaje Marszałek to zarabiają koleżanki na kontraktach przy 300 lub więcej godz,które pracują w 2 lub 3 pracach.Nie chodzi o to,żeby pielęgniarka była przemęczona,ale niech godnie zarabia w jednej pracy na etacie.Pozdrawiam wszystkie koleżanki pielęgniarki do .zobaczenia 6 listopadazwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Protest pielęgniarek - czy zasadny?

      Zofia Gosz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      JUż raz komentowałam sprawy protestu i jeszcze raz mówie, popieram dążenia pielęgniarek do godnej płacy za ciężką i odpowiedzialną ich pracę. Praca pięlęgniarki często decyduje o wyzdrowieniu...rozwiń całość

      JUż raz komentowałam sprawy protestu i jeszcze raz mówie, popieram dążenia pielęgniarek do godnej płacy za ciężką i odpowiedzialną ich pracę. Praca pięlęgniarki często decyduje o wyzdrowieniu chorych, bo nie dozowanie leków, ale sposób podejścia do chorego, atmosfera i kontakty z pielęgniarkami które są zawsze "na pierwszej linii ognia" Tak niedawno byłam świadkiem przez 10 dni - trzy razy dziennie - opieki nazywanej pracą pielęgniarek - na jednym z oddziałów szpitalnych, gdzie jako chora leżała moja siostrzenica. Widziałam ich zabieganie o sprawy chorych bezpośrednio, ale także o sprawy odpowiedniego zaopatrzenia w różne środki dla przebywania chorych. Byłam świadkiem, jak nie mogły, nie miały siły podnieść pacjenta nawet do masażu czy innych czynnosci higienicznych czy fizjologicznych obłożnie neurologicznie chorych. Wtedy znajdowały mężczyznę pielęgniarza do pomocy, a ich jest tyle ile na lekarstwo. Były na każde żądanie chorego. Napewno są też przypadki nie takiej opieki pielęgniarskiej jakby pacjent czy jego bliscy to widzą; ale jednostkowe przypadki nie mogą rzucać cienia na cały zawód pielęgniarek. Jakaż jest odpowiedzialnośc pielęgniarek za bezbłędne dawanie leków i zabiegów chorym. Tego zazwyczaj nikt z zewnątrz tego nie widzi. To przecież takie normalne - że muszą odpowiadać. Tylko, że ta odpowiedzialność - to inna odpowiedzialność niż urzędnika w biurze, bo jak pomyli nawet adresata ważnego pisma, to nikt z tego tytułu nie umrze, a gdy pielęgniarka się pomyli to następstwem może być ciężkie uszkodzenie zdrowia pacjenta, a nawet śmierć niekiedy. Zarobki podawne w artykułach prasowych - to moim zdaniem nie za tak odpowiedzialną pracę jaką mają pielęgniarki; poza tym nie wiem, czy to wynagrodzenie podawane ze strony Urzędu Marszałkowskiego nie jest razem z różnymi dodatkami np. za staż pracy. Minimum wynagrodzenia to średnia krajowa - jako wynagrodzenie netto, jako podstawa. Takie wynagrodzenie otrzymują - o ile się nie mylę - radni MIasta, mimo, ze wolno im pracować i zazwyczaj pracują na pełnych etatach w swoich zakładach pracy; więc wynagrodzenie za tę funkcje społeczną, to dodatek. NIe chcę ustalać ile maja zarabiać, ale napewno mówię, ze tak niskich płac - o ktorych mówią, nie mogą mieć miejsca. Jak kiedyś czytałam w prasie - lekarze sobie wywalczyli, pielęgniarki nie zostały właściwie dostrzeżone, chociaz lekarz bez dobrej pielęgniarki - byłby jak bez ręki. Pieniądze muszą się należć, to już głowa władzy Marszałka Województwa Pomorskiego, jeśli zas nie pomaga persfazja i inne pokojowe działania, to normalną demokratyczną koleją losu jest protest - więc jeśli do 6 listopada Pani Marszałek - nie spisze porozumienia zadawalającego pielęgniarki - to protest uważam za uzasadniony i popieram w całej rozciągłości. Kandyduję na radną Sejmiku Województwa Pomorskiego i napisałam w swojej ulotce - co będę robić gdy zostanę wybrana: "zająć się zdrowiem, nie prywatyzacją szpitali" Więc zajmę się też sprawą pielęgniarek jeśli znajdę poparcie w wyborach, będzie to dość trudne bo jestem na 13 pozycji listy; rozwiązywanie trudnych spraw to moja domena. Ale "trzynastego wszystko zdarzyć się może" (piosenka) więc z poz. 13 też można wygrać, za poparciem wyborców. E-mail z_gosz@wp.pl podaje opcjonalnie gdyby ktoś chciał podzielić się ze mną w tej czy w podobnej sprawie. zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama