POMOC DLA OFIAR NAWAŁNICY
    PCK: 11 1160 2202 0000 0003 0286 5549 | CARITAS: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 Z DOPISKIEM "WICHURA" LUB SMS "WICHURA" NA NR 72052

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Rozwiń

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Nikt nie był w stanie wyobrazić sobie, jakiego spustoszenia przez zaledwie kilkadziesiąt minut będzie w stanie dokonać wiatr. Pięć ofiar śmiertelnych, setki budynków i tysiące hektarów lasu dosłownie zmiecionych z powierzchni ziemi.

    "Pisz pan książkę" Zbigniewa Buczkowskiego. Książka aktora...

    "Pisz pan książkę" Zbigniewa Buczkowskiego. Książka aktora trafiła do ksiegarń

    Ryszarda Wojciechowska

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Jestem szczęśliwym mężem, ojcem i dziadkiem, spełnionym aktorem, nagrałem płytę, więc czas na książkę - mówi Zbigniew Buczkowski. "Pisz pan książkę" właśnie trafiła do księgarń .
    Z. Buczkowski: Aktorstwo, proszę pani, to prawdziwy narkotyk. Odurzenie, uzależnienie...

    Z. Buczkowski: Aktorstwo, proszę pani, to prawdziwy narkotyk. Odurzenie, uzależnienie... ©archiwum db

    Był czas, kiedy nazywano go królem polskich seriali. Największą popularność przyniosła mu rola Henia Lermaszewskiego w serialu "Dom". Zagrał tam warszawskiego cwaniaczka, który sypał powiedzonkami jak z rękawa: "wchodzę w to", "spirytus nie dziewczyna", pieprz mu w oko" albo "włożyć, wyjąć - męska sprawa" - to tylko niektóre z nich. Popularność serialu była tak wielka, a rola tak udana, że przez długi czas wołano za nim "panie Heniu", chociaż tak naprawdę na imię ma Zbigniew.
    Zbigniew Buczkowski, bo o nim mowa. Dla przyjaciół Zbyniu albo po prostu Sibą (o czym dalej).

    Aktor, gawędziarz, autor

    Aktor zadebiutował ostatnio w nowej roli - autora książki o sobie. I już od pierwszej strony wiemy, że to urodzony gawędziarz. Z charakterystycznym dla siebie wdziękiem i poczuciem humoru opowiada historie i anegdoty z prywatnego i aktorskiego życia.

    Niektóre wydają się nawet nieprawdopodobne, jak ta, że przez kilka godzin był bodyguardem... samej Jacqueline Kennedy. Ale prawdziwe, na dowód są nawet zdjęcia.

    Pomysł na wydanie "Pisz pan książkę" zrodził się na bazarze w Piasecznie. Aktor mieszka w Piasecznie z rodziną od 30 lat. Wszyscy go tu znają, wszyscy mu się kłaniają i zagadują. Opowiadają, co u nich słychać, a on - co u niego.
    Zdarza się, że przystanie przy jakimś bazarkowym straganie i zachęcony, przypomina kolejną anegdotę ze swojego zawodowego życia. I kiedy podchodzi ktoś niezorientowany, żeby zrobić zakupy, słyszy wtedy od zebranych: - Zaraz, chwileczkę, handel nieważny, teraz pan Zbyszek opowiada.

    Ten tekst: - Pan to powinieneś, panie Zbyszku, książkę napisać - pojawiał się nieraz. Więc słysząc po raz kolejny, pomyślał: - Jestem szczęśliwym mężem, ojcem i dziadkiem, spełnionym aktorem, który zagrał w ponad stu osiemdziesięciu filmach, nagrałem płytę, może faktycznie przyszedł czas na książkę?
    1 3 4 5 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dziekuje panie Zwarra

      Krol KiK (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Gdanska nie zamieszkiwali Majowie, ktorzy odlecieli w kosmos. Uchylil pan drzwi do czasow wzgardzonych przez kaprysna historie, do miejsc tetniacych zyciem duzego, wielokulturowego, portowego...rozwiń całość

      Gdanska nie zamieszkiwali Majowie, ktorzy odlecieli w kosmos. Uchylil pan drzwi do czasow wzgardzonych przez kaprysna historie, do miejsc tetniacych zyciem duzego, wielokulturowego, portowego miasta i do jego polsko- niemieckich zawilosci. Do czasu prostych wyborow ale i arcytrudnych decyzji. Ogromne Bog zaplac.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama