POMOC DLA OFIAR NAWAŁNICY
    PCK: 11 1160 2202 0000 0003 0286 5549 | CARITAS: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 Z DOPISKIEM "WICHURA" LUB SMS "WICHURA" NA NR 72052

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Rozwiń

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Nikt nie był w stanie wyobrazić sobie, jakiego spustoszenia przez zaledwie kilkadziesiąt minut będzie w stanie dokonać wiatr. Pięć ofiar śmiertelnych, setki budynków i tysiące hektarów lasu dosłownie zmiecionych z powierzchni ziemi.

    Rejsy po gospodarce: Własność jako hamulec

    Rejsy po gospodarce: Własność jako hamulec

    Piotr Dominiak

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Czy ochrona własności intelektualnych hamuje rozwój gospodarki, kultury, sztuki? Pytanie wydaje się niewłaściwe. Jesteśmy przekonani, że ochrona wszelkich praw własności jest jednym z fundamentów współczesnego społeczeństwa. Czy rzeczywiście?
    Rejsy po gospodarce: Własność jako hamulec

    ©archiwum

    W celowo prowokacyjnym wykładzie na Politechnice Gdańskiej profesor Ian Angel ze słynnej London School of Economics stawia tezę całkiem odmienną - ochrona praw własności intelektualnej hamuje rozwój kreatywności, innowacyjności społeczeństw. Angel, znany futurolog, często podnosi sprawy kontrowersyjne po to, by wzbudzić dyskusje, skłonić odbiorców do głębszego zastanowienia się nad sprawami, które wydają się oczywiste. Przywołując historię wynalazków m.in. telefonu czy zwykłego tostera, dowodzi, że często właścicielami patentów i głównymi beneficjentami nie są wcale faktyczni kreatorzy, ale osoby lub instytucje, które w pewnym momencie zastrzegły prawa do sprzedaży, produkcji lub używania czegoś. Graham Bell nie zbudował pierwszego telefonu (zrobił to Antonio Meucci). Ale był najszybszy w urzędzie patentowym (tylko o kilka godzin przed Elishą Grayem).

    Okazał się pierwszym właścicielem praw do telefonu, nie rozpowszechniając go, lecz ograniczając doń dostęp. Toster natomiast jest przykładem wynalazku będącego na końcu pewnego łańcucha technologicznego, którego początek stanowi "wynalazek" sprzedaży krojonego chleba. Ale nikt nie opatentował kromki pieczywa. Większość innowacyjnych rozwiązań jest efektem nagromadzonej wcześniej, często przez pokolenia, wiedzy. Nowe pojawia się tylko dlatego, że wcześniej inni coś wymyślili, odkryli, wyprodukowali.

    Teza prof. Angela jest taka: jeżeli będziemy rozwijali ochronę praw intelektualnych, to doprowadzimy do absurdu (jego zdaniem już w istocie z takimi absurdami mamy do czynienia szczególnie w USA). Prawa do utworów artystycznych: muzyki, tekstów, obrazów itp. mają swe uzasadnienie, ale w dzisiejszym świecie, gdy dysponujemy tyloma trudnymi do kontroli środkami przekazu, ich ochrona jest albo nieskuteczna, albo właśnie absurdalna. Czy fryzjer puszczający głośno muzykę z radioodbiornika lub płyty dla swoich klientów powinien płacić za to kompozytorom i tekściarzom? A jak ściszy radio, tak że słyszy je tylko on - to już nie? Angel przytaczał przypadek, gdy stowarzyszenie twórców muzycznych w USA kazało płacić uczestnikom obozu młodzieżowego śpiewającym przy ognisku chronione prawem autorskim utwory? Tylko krok do nałożenia opłaty dla śpiewających przy goleniu (oczywiście tylko wtedy, gdy czynią to przy otwartym oknie).

    Gdzie byłaby dziś gospodarka japońska, gdyby przestrzegano tam kilkadziesiąt lat temu praw własności intelektualnej? A czy dzisiaj Chiny mogłyby się rozwijać tak dynamicznie, gdyby nie kopiowały rozwiązań chronionych w innych krajach patentami, licencjami itd.? Angel apeluje o zdrowy rozsądek, czyli o sensowniejsze zdefiniowanie zakresu ochrony. Nie "all rights reserved", ale takie rozwiązania, które dawałyby dostęp do innowacji i możliwość ich twórczego rozwijania możliwie szerokim kręgom odbiorców. W przeciwnym razie albo zahamujemy rozwój, albo doprowadzimy do sytuacji, w których wszystko będzie zabronione i nikt takich zakazów nie będzie przestrzegał.

    Treści, za które warto zapłacić!
    REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


    Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ekonomista D.

      Jaś (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      WOLNA AMERYKANKA (Z PROGRAMU "TAKI JEST ŚWIAT"). Padło oskarżenie, jest odpowiedź...Wolność Tomku w swoim domku.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama