POMOC DLA OFIAR NAWAŁNICY
    PCK: 11 1160 2202 0000 0003 0286 5549 | CARITAS: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 Z DOPISKIEM "WICHURA" LUB SMS "WICHURA" NA NR 72052

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Rozwiń

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Nikt nie był w stanie wyobrazić sobie, jakiego spustoszenia przez zaledwie kilkadziesiąt minut będzie w stanie dokonać wiatr. Pięć ofiar śmiertelnych, setki budynków i tysiące hektarów lasu dosłownie zmiecionych z powierzchni ziemi.

    Wspomnienia o Annie Przybylskiej. Przyjaciele i znajomi...

    Wspomnienia o Annie Przybylskiej. Przyjaciele i znajomi opowiadają o zmarłej aktorce

    Monika Jankowska

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Anna Przybylska nie żyje
    1/14

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Archiwum

    Anna Przybylska nie żyje. Ta wiadomość wstrząsnęła w ubiegłą niedzielę całą Polską. Uśmiechnięta, skromna, z dużymi orzechowymi oczami - tak zapamiętali ją znajomi i przyjaciele z Trójmiasta.
    Wiganna Papina, znana warszawska stylistka, gdynianka z pochodzenia, o początkach swojej znajomości z Anną Przybylską mówi tak:
    - Pracowałam wtedy przy programie "Lalamido". Ania przyszła na casting. Pamiętam, że była urocza, od razu zrobiła na mnie pozytywne wrażenie. Miała jakieś 15 lat. Ale moi koledzy powiedzieli, że do programu się nie dostanie, bo... ma za mały biust. Ech, to był ich błąd. Do dziś się śmieję, że nie potrafili rozpoznać prawdziwej gwiazdy.

    Pogrzeb Anny Przybylskiej w Gdyni. Tysiące osób pożegnało zmarłą aktorkę

    Chociaż Anna Przybylska od zawsze marzyła, by zostać aktorką, zaczynała jako modelka.
    - Pamiętam ją z mojego pokazu w Teatrze Miejskim w Gdyni - opowiada Papina. - Ubrałam ją w dwie kreacje, a proszę mi wierzyć, dla modelki to, że się dwukrotnie pojawia na wybiegu, jest sporym wyróżnieniem. Nałożyłam jej na głowę wielką białą perukę, taką w barokowym stylu. Na pierwszy strój składały się spódnica, różowy stanik i futrzane buty w takim samym kolorze. Za drugim razem ubrałam ją w pomarańczowe pióra, sukienkę, a do tego złote buty i rajstopy. W domu mam nawet zdjęcia z tego pokazu. Co jeszcze mogę powiedzieć o Ani? Ludzie zawsze do niej lgnęli. Każdego chciała wciągnąć w zabawę, jakąś małą aferkę. Była sympatyczna, radosna, miała takie chochliki w oczach. Gdy tylko zdarzała się okazja, jeździłyśmy po Gdyni na rolkach.'

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ania

      e.banasiak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      ANIU...BYŁAŚ ZŁOTEM,PRZYKŁADEM DLA NAS...BĘDZIEMY ZA TOBĄ TĘSKNIĆ BAAAARDZOOOO....

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama