Do gdańskiego zoo przyjechały 4 lwy. Do Oliwy dotarły w...

    Do gdańskiego zoo przyjechały 4 lwy. Do Oliwy dotarły w niedzielę w nocy [WIDEO, ZDJĘCIA]

    Kazimierz Netka

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Lwy przyjechały do gdańskiego zoo w niedzielę nad ranem
    1/29

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Tomasz Bołt

    Już nie tylko w swym herbie, symboliczne, ale prawdziwe lwy posiada Gdańsk. Król zwierząt, samiec lew, 4-letni Arco, przekroczył próg swego mieszkania w gdańskim zoo w niedzielę o godzinie 8.40. Wkrótce potem, własne pomieszczenia zajęły niespełna 3-letnie: Berghi, Zion i Tschibinda
    Tak się stało, dzięki międzynarodowym staraniom dyrekcji Miejskiego Ogrodu Zoologicznego Wybrzeża w Gdańsku Oliwie, oraz władz miasta, które przekazały pieniądze na budowę dworu i podwórza dla rodziny władcy zwierząt.

    Ich podróż była trudna i długa. W niezbyt komfortowych warunkach, bo w klatkach szerokości około metra i długości dwóch, przebyły trasę od Lizbony – samiec i jego partnerki – spod Paryża, przez Niemcy do Gdańska. Tak jak u człowieka – wędrowca, przebycie długiego dystansu może zakończyć się otarciami, tak lwy również trochę ucierpiały.

    Król z lekka nadwerężył sobie głowę, oblicze jednej z samic też nieco straciło na urodzie. Obrażenia nie są znacznie; poszkodowanymi lwami troskliwie zajęli się pracownicy gdańskiego zoo.

    Trasę spod Paryża do Gdańska, do bram lwiarni w oliwskim zoo lwy pokonały, jadąc samochodem marki Man. Ostatni odcinek swej jazdy przebyły na „łyżce” koparki marki Waryński.


    źródło: TVN24/X-News

    To było na razie pierwsze, nieoficjalne powitanie gdańskich lwów. Uczestniczył w nim m.in. Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, z córką Tereską. Lwów nie było w gdańskim zoo około 20 lat. Dlaczego tak długo?

    - Budowę lwiarni planowaliśmy od wielu lat – powiedział prezydent Paweł Adamowicz. - Najpierw zbudowaliśmy dom dla żyraf. Staramy się, bu co jakiś czas przybywało atrakcji w zoo, bo dzięki temu wzrasta liczba turystów. Interesujące jest to, że Rosjanie z Kaliningradu bardzo polubili nasz ogród zoologiczny. Jesteśmy dumni z pracowników naszego zoo na czele z panem dyrektorem Michałem Targowskim. Zoo jest dla nas tak samo istotne jak teatr, opera, filharmonia – powiedział prezydent Paweł Adamowicz.

    Przyjmując lwy angolskie do gdańskiego zoo, przedsięwzięto wszelkie środki bezpieczeństwa. Gotowa do użycia była strzelba Palmera z nabojami usypiającymi, przygotowana przez dr. n. wet. Mirosława Kalickiego, szefa Ambulatorium Weterynaryjnego, był też szlauch, żeby w razie czego schłodzić temperament lwów wodą z hydrantu. Temu samemu miały służyć gaśnice.

    Jak słusznie przewidywała lek. wet. Izabela Krause, kierownik Działu Hodowlanego gdańskiego zoo, nie trzeba było niczego z tych urządzeń stosować, Jedynie nieco wody ze spryskiwacza wykorzystał Andrzej Gutowski asystent Działu Hodowlanego, by skłonić lwice do wyjścia z klatki i zajęcia nowego domu.

    Stado gdańskich lwów na razie przebywa w pomieszczeniach zapasowych; samice i samiec osobno. - Jutro będą zapoznawać się z pomieszczeniami ekspozycyjnymi – mówi Michał Targowski, dyrektor Miejskiego Ogrodu Zoologicznego Wybrzeża w Gdańsku Oliwie. Tam, od widzów oddzielać je będzie pancerna szyba.

    Najwcześniej gdańskie lwy będzie można zobaczyć w przyszłą sobotę, 11 października. Wtedy też nastąpi oficjalne udostępnienie lwiarni zwiedzającym. Będzie tam ciasno, gdyż na wybiegu lwy w tym roku raczej się nie pojawią, a w pomieszczeniu jednocześnie zmieści się zaledwie około 50 osób.

    - Budowa lwiarni i wybiegu kosztowała około 6 milinów złotych - mówi dyrektor Michał Targowski. - To bardzo tanio. Na zachodzie Europy, takie obiekty stawia się też za 6 milionów, ale euro, albo jeszcze drożej.

    Czytaj też: 60 lat gdańskiego zoo. Zobacz, jak miejsce zmieniało się przez lata [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]


    Dzień otwarty w gdańskim zoo


    - Kto przyjdzie do zoo w niedzielę, 5 października, może liczyć na nagrodę pocieszenia: przytulić się do grzywy lwa – mówi Grażyna Naczyk, kierownik Działu Dydaktyki Miejskiego Ogrodu Zoologicznego Wybrzeża w Gdańsku Oliwie. - Dla gości przygotowaliśmy też wiele innych atrakcji w ramach obchodów Światowego Dnia Zwierząt, przypadającego 4 października, w dzień św. Franciszka.

    Zobacz WIZUALIZACJE lwiarni w gdańskim zoo



    Na sprowadzeniu lwów uatrakcyjnianie gdańskiego zoo się nie skończy. Niebawem, obok tych silnych drapieżników zamieszkają golce - istoty wielkości myszy. Nieco później przyjedzie niewielki afrykański kot.

    k.netka@prasa.gda.pl

    Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

    Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

    Czytaj także

      Komentarze (11)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      re

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Gdańszczanie woleliby nowe żłobki i przedszkola,naprawę ulic,zamiast lwiarni i kolejnych zwierzęcych niewolników w klatkach.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Składam tą drogą zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przetępstwa.

      Gdańszczanin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      3) utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im...rozwiń całość

      3) utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji,

      3) środki transportu zwierząt powinny spełniać warunki utrzymania odpowiedniej temperatury, wentylacji, przestrzeni oraz naturalnej pozycji;

      To są fragmenty Ustawy o ochronie zwierząt. W ustawie są też przepisy karne przewidujące karę grzywny lub pozbawienia wolności za niewłaściwe traktowanie zwierząt.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wstyd

      patrycja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      ten artykuł powinien nazywać się skandaliczne warunki transportu patrząc na zdjęcia tych kotów

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Karygodne

      Michalina (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      To jest karygodne, że zwierzęta były przewożone w warunkach, które doprowadziły je do takiego stanu!!! I co to za wytlumaczenie, ze ludzie-wedrowcy w podróży też doznają urazów?? Brak słów......rozwiń całość

      To jest karygodne, że zwierzęta były przewożone w warunkach, które doprowadziły je do takiego stanu!!! I co to za wytlumaczenie, ze ludzie-wedrowcy w podróży też doznają urazów?? Brak słów... Kiedy w końcu nasza barbarzyńska nacja zrozumie, że zwierzęta to nie zabawki?? Kiedy przestaniemy uczyć dzieci znieczulicy???? Nie chodzę do zoo!!!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      xXxX

      Żałosne (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 1

      Ten smutek w oczach tego lwa na zdj nr 12 ....

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      MASAKRA

      xxx (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 1

      Zwierząta poranione, to jest jakaś masakra, jak można traktować tak zwierzęta. ludzi zamknąć w klatkach, ciekawe jak by się czuli.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      komentarz

      ankaan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 8

      to nieludzkie trzymać zwierzęta w klatkach, nie powinno być takich miejsc jak zoo, każde zwierzę powinno żyć w swoim środowisku, takie to słabe płacić za to, żeby zobaczyć jak męczą się zwierzęta


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dobre rady zawsze w cenie !

      Andy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      Polecam najbliższe biuro posłanki lib posła PiS Oni w kwesti zwierząt są spacjalistami !!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wybijanie

      wild (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 5

      nie wiem jak ty ale ja wole patrzeć w zoo na zwierzęta niż podziwiać je na ścianach kretynów którzy jerzdzą na "Safarii" i strzelają do nich bo w Afryce zwierzęta takie jak lwy, nosorożce czy...rozwiń całość

      nie wiem jak ty ale ja wole patrzeć w zoo na zwierzęta niż podziwiać je na ścianach kretynów którzy jerzdzą na "Safarii" i strzelają do nich bo w Afryce zwierzęta takie jak lwy, nosorożce czy słonie są zawsze na celowniku kłusowników, myśliwych czy zwykłych ludzi którzy ze strachu czy dla zwykłej przyjemności je zabijają, żeby później je wypatroszyć i głowę powiesić na ścianie a skórę wyłożyć na podłodze w formie dywanu, no i oczywiście nie zapominajmy o zapotrzebowaniu Azji na sproszkowane części danego zwierzaka, z których robią afrodyzjaki, paraleki od wszystkiego i czego oni nie wymyślą... jak tak na to popatrzeć zoo nie jest najgorszym miejscem zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ?

      tes (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      czyli meczenie zwierząt dla rozrywki jest spoko, bo przecież inni męczą je dla odmiennych korzyści? wtf?

      "a mógł zabić!" xD weź się ogarnij.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pół steki

      mkaleos (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

      "w budynku tym może się znajdować najwyżej pół STEKI osób". Prawidłowa forma to "pół STEKU".

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama