Sport

    Michał Kwiatkowski kolarskim mistrzem świata! Historyczny...

    Michał Kwiatkowski kolarskim mistrzem świata! Historyczny triumf Polaka

    Arlena Sokalska

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Michał Kwiatkowski
    1/4
    przejdź do galerii

    Michał Kwiatkowski ©FOT. TOMASZ BOLT / POLSKAPRESSE

    Michał Kwiatkowski został w hiszpańskiej Ponferradzie mistrzem świata elity w kolarskim wyścigu ze startu wspólnego. Po samotnym finiszu wyprzedził wielkich faworytów – Australijczyka Simona Gerransa i Hiszpana Alejandro Valverde.
    - Miałem łzy w oczach na mecie, bo wiedziałem, że mam nogę na zwycięstwo, ale Michał Kwiatkowski nas ograł taktycznie - ocenił wicemistrz świata Simon Gerrans, starszy od Polaka równo o dekadę. I przyznać trzeba, że Kwiatkowski po mistrzowsku rozegrał końcówkę długiego, bo 237-kilometrowego wyścigu. Na ostatnim okrążeniu, 8 km przed metą odskoczył od grupy liderów na zjeździe, wykorzystując swoje umiejętności w tej specjalności.


    Foto Olimpik/X-News


    Polak zdobył ośmiosekundową przewagę, po czym szybko zrównał się z grupką uciekinierów, tzw. "drugich noży", którzy i tak skazani byli na dogonienie przez walczących o medale. Kwiatkowski przez chwilę jechał w tej ucieczce wraz z Duńczykiem Michaelem Andersenem, Francuzem Cyrilem Gautierem, Białorusinem Wasylem Kiryjenką oraz Włochem Alessandro De Marchim. De Marchi kilkakrotnie spoglądał na Polaka, jakby nie mógł wyjść ze zdziwienia, że ktoś samotnie mógł dogonić uciekinierów. Po chwili oni również zostali w tyle, a nawet prześcignęła ich grupa pościgowa złożona z faworytów: Australijczyka Simone'a Gerransa, Hiszpana Alejandro Valverde, Duńczyka Mattiego Breschela, Francuza Tony Galopina i mistrza świata z 2012 r. Belga Philippe'a Gilberta.

    Jednak przewaga Kwiatkowskiego okazała się nie odrobienia nawet przez tak mocnych kolarzy. Ostatni podjazd, a w zasadzie niewielką hopkę, Polak pokonywał z zapasem 8-9 sekund, trochę jeszcze nadrobił na ostatnim zjeździe. Miał nawet czas jeszcze przed metą unieść ręce w triumfalnym geście i pocałować orzełka na reprezentacyjnej koszulce.

    - Zaatakowałem na zjeździe, bo to był najlepszy moment. Wiedziałem, że niektórzy będą tam kalkulować. Zaryzykowałem. Wygrałem, a to coś wspaniałego, wciąż nie mogę w to uwierzyć - mówił Kwiatkowski i bardzo dziękował kolegom z reprezentacji.

    - Popłakałem się ze szczęścia, gdy nasz dyrektor Piotr Wadecki powiedział mi przez słuchawki, że Michał wygrał. Ostatni kilometr przejechałem ze łzami w oczach - mówił Michał Gołaś, na co dzień kolega z drużyny Omega Pharma Quick Step i jeden z całorocznych pomocników Kwiatkowskiego w wielu wyścigach. Gołaś dał z siebie wszystko również w Ponferradzie. To on podyktował tempo na zmianie, po której Kwiatkowski rozpoczął swój odjazd po medal.

    Ale świetny wyścig zaliczył też Maciej Paterski, który bardzo ciężko pracował przez ostatnich 50 km, a mimo to zameldował się na mecie jako 17. zawodnik. Paterski od roku jeździ w CCC Polsat Polkowice, czyli zespole kontynentalnym, ale jak sam mówi, wciąż prowadzi taki tryb życia i treningów jak w world tourze - najpierw w teamie Liquidgas, a potem w Cannondale. Paterski ma kontrakt z polska drużyną do 2015 r. , ale nie ukrywa, że jego marzeniem jest ponowny start w Tour de France, a to jest możliwe tylko w drużynie wyższej kategorii.

    - Dziękuję kolegom z ekipy za pracę, jaką dziś wykonali. To było piękne - mówił Kwiatkowski w pierwszych wywiadach na mecie. Faktycznie, cała reprezentacja Polski była w Ponferradzie całkowicie podporządkowana właśnie jemu. Nasi reprezentanci jako jedyna drużyna goniła pierwszą ucieczkę, odpuszczoną przez peleton na ponad kwadrans. Dziewięciu reprezentantów Polski pracowało na czele przez ponad 100 km. Czterech z nich kosztowało to wiele wysiłku. Maciej Bodnar, Michał Podlaski, Przemysław Niemiec i mistrz Polski Bartłomiej Matysiak wycofali się z wyścigu zaraz po tym, gdy prowadzenie na czele peletonu objęli Włosi i podyktowali wściekłe tempo.

    Wtedy grupa natychmiast się porwała i zmęczeni reprezentanci Polski zostali w tyle z dużą stratą. I to był moment, gdy taktyka nie wyglądała na najlepszą, bo Kwiatkowski został z przodu nieco osamotniony. Jednak, jak zapewniał Piotr Wadecki, selekcjoner reprezentacji, było to całkowicie zaplanowane. Nasi kolarze od początku mieli nadawać tempo, by trzymać Kwiatkowskiego na czele peletonu z dala od kraks i kłopotów. W ostatniej fazie wyścigu wycofali się też bardzo zmęczeni Bartosz Huzarski i młody Paweł Poljański, debiutant w imprezie mistrzowskiej.

    Kwiatkowski wygrał wyścig, więc nie można tej taktyce niczego zarzucić, choć mogło skończyć się różnie, bo inne reprezentacje zachowały znacznie liczniejsze składy. - Zdecydowaliśmy, że ciągniemy peleton od początku, bo to najlepsze rozwiązanie w tym dniu. Chłopaki świetnie się spisali - tłumaczył Kwiatkowski, który wiedział, że jest w świetnej dyspozycji.

    Torunianin do tych mistrzostw świata przygotowywał się szczególnie. Po niezbyt udanym Tour de France odpuścił start w Tour de Pologne, by rozpocząć intensywne treningi. Po raz pierwszy w karierze był na obozie wysokogórskim w Livigno i po raz pierwszy zdecydował się obniżyć swoją wagę, co poprawia zdolności do wspinania, zrezygnował też z udziału w jeździe indywidualnej na czas w Ponferradzie, choć jest mistrzem Polski w tej specjalności i bardzo skupiony czekał na niedzielny start.

    - Jego siła spokoju i opanowanie są niesamowite - opowiadał po wyścigu starszy o prawie dekadę Bartosz Huzarski.

    Kwiatkowski w tęczowej koszulce wystartuje w ostatnim wyścigu sezonu - monumencie Il Lombardia, będzie w niej jeździł też w następnym sezonie. - To był rok polskiego kolarstwa - podsumowuje Kwiatkowski.

    Wyniki wyścigu szosowego elity mężczyzn (Ponferrada - Ponferrada, 254,8 km):

    1. Michał Kwiatkowski (Polska) 6:29.07
    2. Simon Gerrans (Australia) strata 1 s
    3. Alejandro Valverde (Hiszpania)
    4. Matti Breschel (Dania)
    5. Greg Van Avermaet (Belgia)
    6. Tony Gallopin (Francja) ten sam czas
    7. Philippe Gilbert (Belgia) 4
    8. Alexander Kristoff (Norwegia) 7
    9. John Degenkolb (Niemcy)
    10. Nacer Bouhanni (Francja) ten sam czas

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Tabela Ekstraklasy

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Tabela PlusLigi

      Lp. Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
      1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 30 77 83:24 2581:2175
      2 Asseco Resovia Rzeszów 30 72 81:31 2610:2275
      3 PGE Skra Bełchatów 30 69 80:32 2568:2305
      4 Jastrzębski Węgiel 30 67 81:43 2839:2587
      5 Indykpol AZS Olsztyn 30 65 76:41 2686:2476
      6 Cuprum Lubin 30 54 66:49 2630:2418
      7 Lotos Trefl Gdańsk 30 47 62:60 2722:2698
      8 Cerrad Czarni Radom 30 44 59:58 2626:2642
      9 Politechnika Warszawska 30 40 51:60 2492:2578
      10 GKS Katowice 30 39 53:66 2612:2682
      11 MKS Będzin 30 37 51:68 2566:2644
      12 Espadon Szczecin 30 27 41:74 2431:2618
      13 Effector Kielce 30 27 40:74 2381:2636
      14 BBTS Bielsko-Biała 30 22 32:78 2221:2602
      15 Łuczniczka Bydgoszcz 30 20 38:79 2421:2682
      16 AZS Częstochowa 30 13 27:84 2277:2645

      Gry On Line - Zagraj Reklama