Jankowo, Borkowo: Nie ma informacji o zamknięciu wiaduktu

    Jankowo, Borkowo: Nie ma informacji o zamknięciu wiaduktu

    Joanna Łabasiewicz

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Mieszkańcy Jankowa czekają na dodatkowe oznakowanie

    Mieszkańcy Jankowa czekają na dodatkowe oznakowanie ©Joanna Łabasiewicz

    Mieszkańcy Jankowa w gminie Kolbudy skarżą się na brak znaków informujących o zamknięciu wiaduktu nad obwodnicą Trójmiasta. Dwa tygodnie temu obiekt został uszkodzony przez koparkę, która była przewożona na ciężarówce.
    Mieszkańcy Jankowa czekają na dodatkowe oznakowanie

    Mieszkańcy Jankowa czekają na dodatkowe oznakowanie ©Joanna Łabasiewicz

    Od tego czasu most jest zamknięty.

    - Nie dość, że z mostu nie mogą korzystać piesi, to jeszcze brakuje odpowiedniego oznakowania - skarży się Rudolf Grabowski z Jankowa. - Przecież nie wszyscy wiedzą, że jest on zamknięty i dopiero kiedy tu się znajdą, orientują się, że nie można jechać dalej.

    Według pana Grabowskiego, takie sytuacje zdarzają się nagminnie. Do czasu wypadku z wiaduktu korzystali kierowcy szukający krótszej drogi do położonego w gminie Pruszcz Gd. Borkowa i dalej - do Gdańska lub Straszyna.

    - Był to wygodny skrót - podkreśla Rudolf Grabowski. - Mieszkańcy Jankowa dowozili tędy dzieci do szkoły albo szli do Borkowa na przystanek autobusowy. Poza tym omijaliśmy korki na obwodnicy.
    Miejscowi wiedzą o problemie, więc korzystają z objazdów. Kierowcy spoza Jankowa, nie wiedząc, że przejazd jest zamknięty, dojeżdżali do mostu i przy próbie zawrócenia przed nim wpadali w śnieg lub błoto. Już kilka razy trzeba było wyciągać ich ciągnikami.

    Leszek Grombala, wójt gminy Kolbudy, jest zdania, że znaki informujące o zamknięciu wiaduktu powinny stać już w Kowalach, przy zjeździe do Jankowa. Interweniował w tej sprawie, choć na razie bezskutecznie. Jeśli przez weekend nie pojawią się oznaczenia, to dzisiaj znowu wójt będzie próbował się kontaktować.

    GDDKiA zapewnia, że podjęła działania w sprawie oznakowania. - Rozmawiamy z zarządcą drogi prowadzącej do mostu, czyli gminą Pruszcz Gdański, na temat ustawienia znaków - usłyszeliśmy od Piotra Michalskiego, rzecznika gdańskiej GDDKiA. - Obecnie priorytetem jest jednak dla nas przygotowanie dokumentacji na odbudowę przęsła.

    Magdalena Kołodziejczak, wójt gminy Pruszcz Gd., zaprzecza, by ktokolwiek z GDDKiA się z nią kontaktował. - Generalna dyrekcja nawet nas nie powiadomiła o wypadku pod wiaduktem. Wszelkie informacje na ten temat otrzymujemy z mediów - zapewnia pani wójt. - Podobnie jest ze sprawą oznakowania. Na pewno się nią zajmę.

    CZYTAJ WIĘCEJ
    Wiadukt nie będzie jednak rozebrany w całości
    Specjaliści nadal badają wiadukt nad obwodnicą
    Wiadukt nad obwodnicą może zostać rozebrany

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama