POMOC DLA OFIAR NAWAŁNICY
    PCK: 11 1160 2202 0000 0003 0286 5549 | CARITAS: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 Z DOPISKIEM "WICHURA" LUB SMS "WICHURA" NA NR 72052

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Rozwiń

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Nikt nie był w stanie wyobrazić sobie, jakiego spustoszenia przez zaledwie kilkadziesiąt minut będzie w stanie dokonać wiatr. Pięć ofiar śmiertelnych, setki budynków i tysiące hektarów lasu dosłownie zmiecionych z powierzchni ziemi.

    Światowy sukces SA Wardęgi. Jego spiderdog podbija internet

    Światowy sukces SA Wardęgi. Jego spiderdog podbija internet

    Justyna Bakalarska j.bakalarska@polskatimes.pl

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Podbój internetu rozpoczął w 2012 roku. Od tamtej pory Sylwester Adam Wardęga nieustannie pnie się do góry, z każdym miesiącem osiągając coraz większe sukcesy, także te światowe
    SA Wardęga nie tylko swojego psa przebiera za pająka. Sam też wcielił się w rolę bohaterskiego Spidermana, pojawiając się w całej Warszawie

    SA Wardęga nie tylko swojego psa przebiera za pająka. Sam też wcielił się w rolę bohaterskiego Spidermana, pojawiając się w całej Warszawie ©https://www.facebook.com/sawardega

    Dziś kanał Wardęgi na YouTubie ma ponad dwa miliony stałych obserwatorów. To jedyne tak popularne konto w polskim internecie. Źródło sukcesu? - On po prostu czuje to medium - mówi Barbara Sołtysińska, współzałożycielka LifeTube, największej w Polsce sieci partnerskiej YouTube. - Dobrze przemyślany content, podany w zabawnej formie, dotykający popularnych problemów to przepis na sukces - mówi Sołtysińska. Jego ostatni film okazał się hitem wśród internautów na całym świecie. Scenariusz? Pies przebrany za pająka giganta straszy przechodniów. Oprócz głównego psiego bohatera cała sceneria napawa strachem - w przejściu podziemnym wiszą fragmenty ludzkiego ciała, w wielkie pajęczyny wpadają uciekający przechodnie, a na dodatek wszystko dzieje się nocą.
    Kto by się nie przestraszył takiego spiderdoga? Pomysł i profesjonalne wykonanie były strzałem w dziesiątkę. - Sam filmik został obejrzany przez 70 mln widzów, a na temat Wardęgi i wspomnianej produkcji w polskim internecie wypowiedziano się już ponad 22 tysiące razy i liczba postów nieustannie rośnie - mówi Beata Łukasiewicz, New Business & Analytics Manager w firmie Brand24, zajmującej się monitoringiem internetu. - Łączny zasięg tych treści, czyli liczba szacowanych odbiorców, którzy mieli możliwość zapoznania się z postami dotyczącymi Wardęgi i jego filmu, przekroczył już 13 mln. Jest to niebagatelny wynik, biorąc pod uwagę, że według badań niezależnych polskich agencji badawczych ponad 60 proc., czyli ok. 20 mln Polaków ma dostęp do internetu. Statystycznie można więc uznać, że z komentarzem na ten temat spotkało się niemal 65 proc. polskich internautów - dodaje Łukasiewicz.

    Liczby i statystyki powalają niejednego twórcę, nie tylko ze środowiska YouTuberów. - Wszystkie media, czy to kanały telewizyjne, gazety, tabloidy, starają się przyciągnąć i zaskoczyć ludzi, a przede wszystkim wywołać emocje - mówi Krzysztof Tkaczyk, dyrektor kreatywny agencji interaktywnej Insignia. - Kluczem do sukcesu Wardęgi jest doskonałe połączenie humoru i zaskoczenia - dodaje Tkaczyk.

    Hitów w wykonaniu SA Wardęga - bo tak nazywa się kanał twórcy na YouTubie - było już wiele. To chociażby czający się po mieście Spiderman, na którego to superbohatera w profesjonalnym kostiumie natknął się niejeden warszawiak. Później Wardęga trenował stołecznych policjantów, udając spożywanie alkoholu w miejscach publicznych. Udając, bowiem w butelce po piwie była woda. W momencie gdy policjanci chcieli wylegitymować Wardęgę, ten zaczynał uciekać. Niemal żaden z policjantów nie pobiegł za uciekającym prowokatorem. Sprawa ta odbiła się szerokim echem, nie tylko ze względu na humor samego filmu, ale także ze względu na konsekwencje, jakie musiał ponieść twórca. Otrzymał wezwanie do sądu, a ostatecznie został skazany na karę grzywny.

    Jednak mimo krajowej popularności wcześniejszych filmów żaden nie przebił się tak mocno do światowej czołówki. Jego wyczyn odbił się także echem wśród światowych, internetowych twórców, którzy od lat należą do ulubieńców publiczności. Również idol polskiego YouTubera, do którego bardzo często jest porównywany nasz rodzimy twórca, zwrócił uwagę na Wardęgę. Francuz Remi Gaillard po ostatnim filmie, który został wyświetlony w ponad stu krajach, udostępnił go również na swoim profilu, jednocześnie dodając komentarz: "Oto wideo młodego padawana z Polski, którego spotkałem w tym roku. 25 mln odsłon w 48 godzin - muszę to udostępnić! Niebawem film polsko-francuski? To się okaże...".

    Powstaje pytanie, dlaczego mimo dwuletniej obecności na YouTubie dopiero teraz nadszedł światowy sukces? - Pomysł na film ze spiderdogiem nie odnosi się kulturowo do lokalnych społeczności. Przekaz filmu o gigantycznym pająku zrozumie, przerazi i rozśmieszy wszystkich od Tajlandii, przez Chiny, Kanadę, po Zakopane, również jakość tej produkcji jest na światowym poziomie. Dobra opowieść i wysoka jakość produkcji podbiły serca internautów. Uważam, że to inteligentny człowiek, który wciąż uczy się na własnych doświadczeniach, dlatego powinniśmy się spodziewać kolejnych lepszych pomysłów - dodaje Tkaczyk.

    Świetlaną przyszłość Wardędze obecnie wróży niejeden ekspert. Portal internetowy zajmujący się prognozowaniem trendów internetowych Socialblade.com zapowiada, że na fali obecnego sukcesu polski twórca już w listopadzie tego roku może osiągnąć poziom trzech milionów subskrybentów. Byłby to nie lada wyczyn, bowiem osiągnięcie dwóch milionów zajęło Wardędze dziewięć miesięcy. Te same prognozy wykazują, że za rok poziom stałych obserwatorów kanału SA Wardęga może przekroczyć 10 mln internautów. To ogromne pole do popisu. Zwłaszcza że nie tylko sam Wardęga jest teraz na topie.

    Całe środowisko YouTuberów zyskuje na znaczeniu. Internetowymi celebrytami są już od dawna, teraz nadszedł czas na zwiększenie ich popularności. Udzielają wywiadów, prowadzą programy w telewizji, ostatnio jeden z twórców kanału poruszającego wątki historyczne - Polimaty - Radek Kotarski zagrał w reklamie banku. Rosną w siłę dzięki swoim odbiorcom. - Targetem YouTuberów jest nowe pokolenie, młodych ludzi między 15. a 20. rokiem życia - tłumaczy Tkaczyk. - Dla nich najważniejszym medium jest internet, oni dużą wagę przywiązują do tego, kto jest autorem treści. Bardziej ufają konkretnym osobom, które tworzą treści w internecie, niż stacjom telewizyjnym - mówi. Także sposób funkcjonowania środowiska YouTuberów pozwala im na ciągły rozwój. W przeciwieństwie bowiem do pozostałych mediów, które ze sobą konkurują o uwagę odbiorców, YouTuberzy często ze sobą współpracują. - Dzięki temu uczą się nawzajem od siebie, ich sposób myślenia jest twórczy i rozwojowy, a wszyscy korzystają ze swoich doświadczeń - mówi Tkaczyk. - Oni potrafią szybko reagować na zmieniającą się rzeczywistość, dlatego tkwi w nich ogromny potencjał - dodaje.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama