Śmiertelny wypadek w Wyszecinie. Z pijanym kierowcą...

    Śmiertelny wypadek w Wyszecinie. Z pijanym kierowcą podróżował pasażer. Uciekł z miejsca zdarzenia

    Joanna Kielas

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Śmiertelny wypadek w Wyszecinie. Z pijanym kierowcą podróżował pasażer. Uciekł z miejsca zdarzenia
    1/3
    przejdź do galerii

    ©Tomasz Smuga

    37-letni Leszek F., który pod wpływem alkoholu spowodował śmiertelny wypadek w Wyszecinie nie jechał sam. Śledczy ustalili, że z mężczyzną podróżował jeden pasażer, który po wypadku uciekł z miejsca zdarzenia.
    Jak ustalili śledczy, kierowca audi, który jest podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku, jazdę po pijanemu i bez uprawnień, nie podróżował sam - miał pasażera.
    - Wiemy kto to jest, mężczyzna będzie dziś przesłuchany w charakterze świadka - mówi Dariusz Witek-Pogorzelski, prokurator rejonowy w Wejherowie.

    Jak się dowiedzieliśmy, pasażer najpierw próbował pomóc wyjść z auta podejrzanemu, ale ponieważ ten był zakleszczony, poszedł sprawdzić, co dzieje się w drugim aucie, które uczestniczyło w wypadku. Jednak nie zadzwonił po pomoc, a oddalił się.

    Przypomnijmy, w sobotę 6 września, około godziny 22 na trasie Wyszecino - Tępcz doszło do tragicznego wypadku, w którym śmierć poniosły dwie osoby: kobieta i noworodek. Sprawca wypadku był pijany.


    Czytaj więcej o wypadku w Wyszecinie: Śmiertelny wypadek w Wyszecinie. Sprawca spędzi 3 najbliższe miesiące w areszcie [ZDJĘCIA, WIDEO]


    Treści, za które warto zapłacić!
    REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


    Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND




    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama