POMOC DLA OFIAR NAWAŁNICY
    PCK: 11 1160 2202 0000 0003 0286 5549 | CARITAS: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 Z DOPISKIEM "WICHURA" LUB SMS "WICHURA" NA NR 72052

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Rozwiń

    Czarny piątek na Pomorzu. Skutki nawałnicy nadal odczuwalne

    Nikt nie był w stanie wyobrazić sobie, jakiego spustoszenia przez zaledwie kilkadziesiąt minut będzie w stanie dokonać wiatr. Pięć ofiar śmiertelnych, setki budynków i tysiące hektarów lasu dosłownie zmiecionych z powierzchni ziemi.

    V liga piłki nożnej. "Siwy" na boisku w Kobylnicy, czyli...

    V liga piłki nożnej. "Siwy" na boisku w Kobylnicy, czyli ostra krytyka koleżeństwa z sędzią

    Mateusz Węsierski

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Per "ty", a nie na "pan", odzywali się zawodnicy do sędziego, co nie podoba się przegranym z Lipnicy.
    V liga piłki nożnej. "Siwy" na boisku w Kobylnicy, czyli ostra krytyka koleżeństwa z sędzią

    ©www.lipniczanka.pl

    Towarzyskie relacje piłkarzy V-ligowej Słupii Kobylnica z sędzią głównym prowadzącym sobotni mecz z Lipniczanką Lipnica sprowokowały trenera tej ostatniej drużyny do krytyki Pomorskiego Związku Piłki Nożnej. Drużyna Aureliusza Kosmacińskiego przegrała w Kobylnicy 0:3. Szkoleniowiec przyjmuje ten wynik z niepełnym zrozumieniem, bo uważa, że sędzia-kolega faworyzował gospodarzy.

    - Jeżeli w trakcie przerwy trener drużyny przeciwnej wchodzi do szatni sędziów i rozmawia tam 10 minut, a zawodnicy są na "ty" z głównym sędzią, to ciężko wymagać, aby sędzia prowadził zawody obiektywnie - zauważa Aureliusz Kosmaciński. - Ciężko grać, gdy walczy z nami nie tylko drużyna przeciwna, ale również sędzia ze Słupska. Trudno żeby się nie znali, skoro gramy w podsłupskiej Kobylnicy, jednak w takiej sytuacji powinien tam być inny sędzia.

    Kosmaciński mówi, że zawodnicy do sędziego zwracali się per "Siwy", a dla przykładu arbiter do bramkarza mówił: "no widzisz Jarek, nie trzeba było interweniować".

    - Na boisku było to widać, bo w pierwszej połowie powinny być ewidentnie trzy żółte kartki dla gospodarzy, a w drugiej połowie nasz zawodnik w 68 minucie dostał czerwoną kartkę po drugiej żółtej, a po 10 minutach czerwoną zobaczył zawodnik gospodarzy. Było to jednak przy stanie 3:0, tak jakby sędzia chciał się zrehabilitować, a przecież zawodnik gospodarzy ewidentnie nie zasługiwał na czerwoną kartkę - komentuje trener Aureliusz Kosmaciński.

    Trener Lipniczanki zaznacza, że to nie jedyny przegrany mecz jego drużyny, ale we wcześniejszych wynik przyjął ze zrozumieniem. Teraz ma inny pogląd.

    - To nie jest tak, że zrzucam porażki na sędziów, bo przyjmowałem je z pokorą, gdy nie miałem uwag do sędziowania. Jednak w tym przypadku ewidentnie można je mieć - dodaje Kosmaciński.

    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Polecamy

      MISTRZOWIE SMAKU Wielki plebiscyt gastronomiczny - głosowanie rozpoczęte!

      MISTRZOWIE SMAKU Wielki plebiscyt gastronomiczny - głosowanie rozpoczęte!

      WARTO WIEDZIEĆ: 500 plus - nowe wnioski do złożenia od sierpnia!

      WARTO WIEDZIEĆ: 500 plus - nowe wnioski do złożenia od sierpnia!

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Letnie inwestycje drogowe na Pomorzu. Gdzie utrudnienia w ruchu?

      Letnie inwestycje drogowe na Pomorzu. Gdzie utrudnienia w ruchu?

      Gry On Line - Zagraj Reklama