Podpalenie samochodów w Gdańsku. Sąd zdecydował o areszcie...

    Podpalenie samochodów w Gdańsku. Sąd zdecydował o areszcie dla podejrzanego [ZDJĘCIA, WIDEO]

    Szymon Zięba

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Podpalenie samochodów w Gdańsku. Sąd zdecydował o areszcie dla podejrzanego [ZDJĘCIA, WIDEO]
    1/6

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Karolina Misztal

    W sobotę do Prokuratury Rejonowej w Gdańsku został doprowadzony 33-letni gdańszczanin, podejrzany o podpalenie samochodów. Został już przesłuchany. Prokuratura postawiła mu zarzut zniszczenia mienia znacznej wartości. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

    Areszt dla podejrzanego o podpalenia

    Aktualizacja, godz. 16:00

    Prokurator Grażyna Wawryniuk, rzecznik Prokuratury Okręgowe w Gdańsku poinformowała, że sąd zastosował wobec podejrzanego o podpalenia mężczyzny trzymiesięczny areszt.


    Źródło: TVN 24/ x-news

    Aktualizacja, godz. 14.22

    33-latek przyznał się do popełnienia przestępstwa. Prokuratorowi powiedział, że żałuje tego co zrobił.

    - Wartość spowodowanych zniszczeń to ponad 550 tysięcy złotych. Mężczyzna złożył wyjaśnienia i podtrzymał te, które złożył już na policji - mówi prok. Emilia Kępińska, wiceszefowa Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz. - Stwierdził, że żałuje tego co zrobił i tak naprawdę nie wie dlaczego postąpił w ten sposób - dodaje.

    Od prokuratorów słyszymy, że 33-latek powiedział iż podpalał zapalniczką nadkole lub tzw. chlapacze aut. - Z jego wyjaśnień nie wynikało, żeby używał jakiejś łatwopalnej substancji, jednak dalej będziemy to sprawdzać - mówi prok. Kępińska.

    W chwili popełnienia zarzucanego 33-latkowi czynu, ten prawdopodobnie był nietrzeźwy. - Tak wynikało z jego wyjaśnień - słyszymy od prokurator.

    Gdańska prokuratura złożyła wniosek o trzymiesięczny areszt tymczasowy dla 33-letniego podejrzanego. Prawdopodobnie jeszcze dziś sąd podejmie w tej sprawie decyzję.

    Wcześniej pisaliśmy:

    Jak słyszymy od podkom. Aleksandry Siewert z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, mężczyzna usłyszał 20 policyjnych zarzutów. Policja wnioskuje o areszt.

    - Przyznał się i złożył obszerne wyjaśnienia - mówi policjantka.

    Każdy z zarzutów dotyczył zniszczenia mienia. Choć początkowo była mowa o 19 spalonych samochodach, w piątek wieczorem do funkcjonariuszy zgłosił się 20 poszkodowany.

    Czytaj także: Podpalenie samochodów w Gdańsku. Podejrzewany o spalenie aut zatrzymany [ZDJĘCIA, WIDEO, MAPKA]

    Informację o pierwszym podpaleniu służby odebrały w nocy z czwartku na piątek, o godzinie 0.44, przy ul. Skarpowej. Następnie służby interweniowały w okolicy ulic Tarasy i Kartuskiej, Jana Chryzostoma Paska, Śniadeckich, Smoluchowskiego i Cygańska Góra.

    Policji udało się zatrzymać podejrzewanego mężczyznę. To 33-latek z Gdańska. Wpadł w piątek rano, około godziny siódmej.

    Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo