Dziennik Bałtycki » Sport » Przykra niespodzianka na parkiecie w Słupsku

Przykra niespodzianka na parkiecie w Słupsku

Data dodania: 2011-01-10 22:20:46 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-01-10 22:20:46

Dziennik Bałtycki

Robert Gębuś

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Czarni Słupsk mieli zgotować AZS Koszalin piekło, tymczasem stało się na odwrót. Rywal zza miedzy upokorzył Czarne Pantery i wygrał 104:92, a słupscy kibice wysłuchali na koniec "Idźcie do domu, my nie powiemy nikomu", które jak na ironię sami wyśpiewali w koszalińskiej hali po zwycięstwie nad AZS w pierwszej rundzie.

Zaczęło się dobrze. Trafił Krzysztof Roszyk, poprawił Cameron Bennerman i kolejną "dwójkę" dołożył Zbigniew Białek i było już 6:0 dla Energi Czarnych. Gra jednak szybko się wyrównała, głownie za sprawą bardzo dobrej gry Winsome Fraziera, który momentami robił pod koszami co chciał i Slavisy Bogovaca. Słupscy gracze kompletnie nie radzili sobie w obronie, tracili proste piłki i zupełnie nie istnieli na tablicach.
∨ Czytaj dalej
W efekcie gracze z Koszalina w drugiej kwarcie "odskoczyli" słupszczanom na 10 punktów. Jeszcze tym razem udało się to odrobić, dzięki dobrej grze Zbigniewa Białka i Huberta Pabiana, który dał dobrą zmianę i zdobył kilka ważnych punktów. Na przerwę AZS Koszalin schodził z jednopunktowym prowadzeniem 56:55.
W trzeciej kwarcie doszło do katastrofy. Czarni przez blisko 5 minut gry zdobyli zaledwie jeden punkt i to po rzucie wolnym Mantasa Cesnauskisa, tymczasem goście szaleli w ataku. Karcił nas na zmianę, Frazier, George Rieese, który wybił koszykówkę z głowy Davisowi ( zdobył 25 punktów) i Bogavac. Łącznie ta trójka rzuciła 67 punktów. Jeśli dodać do tego 14 punktów Marcina Sroki, który przypomniał o sobie słupskim kibicom (występował w Enerdze Czarnych w poprzednim sezonie), to wszystko stało się jasne. Jeszcze w czwartej kwarcie nadzieję w serca kibiców wlały akcje Białka i Roszyka, którzy spowodowali, że Czarne Pantery doszły rywali na 3 punkty i przegrywały tylko 90:93. Niestety, kiedy kibice już myśleli, że Czarni po raz kolejny wygrają w końcówce, AZS przyspieszył, Energa popełniła kilka błędów w ataku i po kontrach rywal znów wyszedł na bezpieczną przewagę, której nie oddał do końca.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

opis artykułu

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

janas85 (gość), 11.01.11, 12:04:16

Opis artykułu słaby jak osoba, która to pisała... piekło było, ale na trybunach - jedynie na trybunach. Boli przegrana, a takie artykuły wkurzają i zniechęcają do kupowania gazety!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.