Brusy. Radni zaczęli od...

    Brusy. Radni zaczęli od... podwyżki diet

    Maria Sowisło

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Jedną z pierwszych decyzji, jaką podjęli radni miejscy z Brus, podczas ostatniej sesji, była podwyżka... diet rajców. Każdy, solidarnie, prócz przewodniczącej, która ma maksymalną stawkę, dostanie po 10 proc. więcej, czyli po 137 zł.
    Dla czteroletniego budżetu miasta i gminy Brusy jest to wydatek... ponad 92 tys. zł. I jak się okazało, podczas głosowania, aż 12 radnych było "za". Rękę na "tak" podniósł także najmłodszy radny, Michał Szczepański, który podczas poprzedniej sesji chwalił kolegów za oszczędności. Te miały polegać na połączeniu stanowiska wiceprzewodniczących rady z przewodniczącymi komisji stałych. Dodatkowych gratyfikacji z łączenia stanowisk nie ma. Zapytaliśmy go po decyzji o zwiększeniu diet, czy już nie chce oszczędzać?

    - Jestem młodym radnym i dopiero się uczę. Koledzy podczas posiedzenia komisji wytłumaczyli mi, o co chodzi. Właściwie mnie przekonali - kwituje Szczepański.
    Podczas głosowania podwyżek tylko trzech radnych wstrzymało się od głosu.

    Zgodnie z podjętą uchwałą przewodnicząca rady otrzymywać będzie bez zmian 1372 zł, bo jest to maksymalna stawka przewidziana ustawą dla gmin poniżej 15 tys. mieszkańców. Dwaj wiceprzewodniczący rady z radnymi, którzy są szefami komisji stałych otrzymają po 686 zł. Zwykły radny z kolei otrzyma... 548 zł. Kwoty nie podlegają opodatkowaniu.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama