Sopot: Mieszkańcy mają problem ze znalezieniem PGS

    Sopot: Mieszkańcy mają problem ze znalezieniem PGS

    Kamila Grzenkowska

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Mimo iż Państwową Galerię Sztuki otwarto, bardzo uroczyście, pod koniec września, to do dziś wielu mieszkańców Trójmiasta ma problem, żeby do niej trafić. Powód? Na budynku Domu Zdrojowego, w którym mieści się galeria, nie wisi żaden baner czy szyld, który informowałby o znajdującej się tu instytucji. Jest tylko niewielka, mało widoczna tablica.
    Gotowy jest już projekt reklamy, która zawiśnie na budynku

    Gotowy jest już projekt reklamy, która zawiśnie na budynku ©Tomasz Bołt

    - Chciałam wybrać się na jedną z ostatnich wystaw. Wiedziałam, że galeria znajduje się w Domu Zdrojowym, ale nikt mi nie powiedział, gdzie dokładnie. Musiałam oblecieć dookoła cały budynek, zanim znalazłam wejście. Zresztą, jak się później okazało, wcześniej je minęłam - denerwuje się Anna Konieczna z Gdańska.

    Wejście do galerii faktycznie jest ukryte. Jak zwracają uwagę nasi Czytelnicy, pomiędzy wieloma oszklonymi wejściami, m.in. do sąsiedniego klubu czy centrum handlowego, drzwi schowane za filarami nie zachęcają do ich poszukiwań. Tym samym galeria traci potencjalnych klientów, którzy mogliby wejść i kupić bilet. Budowa PGS była dofinansowana ze środków unijnych. Kosztowała, wspólnie z sąsiednią pijalnią wody solankowej i Informacją Turystyczną, ok. 16 mln złotych.

    Przedstawiciele galerii zapewniają, że zależy im na tym, by o galerii wiedziało jak najwięcej osób.-Przed każdym wernisażem rozsyłane są zaproszenia, ponadto przed gmachem galerii znajduje się słup informacyjny, a przed wejściem "koziołki" z plakatami dotyczącymi aktualnych wystaw - zapewnia Anna Lejtkowska, główny specjalista do spraw promocji PGS, dodając, że instytucja ta nie może sama podejmować decyzji o banerach i reklamie zewnętrznej, ponieważ na to musi zostać rozstrzygnięty przetarg. A procedury trwają. Lejtkowska zapewnia jednak, że gotowy jest już projekt reklamy, która zawiśnie na budynku.

    O konieczności zainstalowania wyraźnej informacji o galerii wielokrotnie przypominały dyrekcji PGS władze Sopotu. Prawdopodobnie do końca stycznia szefostwo galerii będzie musiało przedstawić konkretne propozycje. Sale wystawowe w PGS mają ponad 1,3 tys. metrów kw. powierzchni. Wyposażone są w najnowocześniejsze systemy audiowizualne, oświetleniowe i klimatyzacyjne. Sopocka PGS może konkurować z najlepszymi obiektami tego typu w Polsce, a nawet z wieloma w Europie. Gdyby tylko wszyscy wiedzieli, jak do niej trafić...

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      galeria

      mieszkaniec (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 24

      Jest już po wyborach !Niestety .Karnowski już o nas zapomniał. On nigdy od kultury nie był zapaść nas czeka , ale sami tego chcieliśmy .Ja na niego nie głosowałam!Macie co chcieliście.Płaćcie...rozwiń całość

      Jest już po wyborach !Niestety .Karnowski już o nas zapomniał. On nigdy od kultury nie był zapaść nas czeka , ale sami tego chcieliśmy .Ja na niego nie głosowałam!Macie co chcieliście.Płaćcie za wejście na molo .Wstydzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A Pani Lejtkowska to jeszcze przedchwilą nie pracowała w Dzienniku Bałtyckim?

      krzyżacy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 23

      na newralgicznym odcinku Sztum-Dzierzgoń?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama