Ukąszenie osy mogło zabić turystę z Pułtuska

    Ukąszenie osy mogło zabić turystę z Pułtuska

    Roman Kościelniak

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Spokojny urlop nad Zatoką Pucką dla jednego z turystów omal nie zakończył się śmiercią. Wszystko przez jedną jadowitą osę.
    - Myślałem, że na mojej szyi usiadła mucha - relacjonuje Werner Grabe z Pułtuska. - Strąciłem ją ręką i wówczas poczułem ukłucie. Żona zauważyła, że to była osa. Natychmiast wyciągnęła żądło, które jeszcze wystawało ze skóry.

    Turysta wiedział, że jest uczulony na jad tych owadów. Dlatego poszedł do szpitala, by szukać pomocy. Zdążył tylko wejść do budynku i stracił przytomność. Chorym natychniast zajęli się lekarze. Sytuacja stawała się dramatyczna. Ukąszony przez osę turysta zaczął już robić się siny. Zdaniem ratowników, życie pacjenta wisiało już na włosku.

    - Gdy odzyskałem przytomność, lekarz powiedział mi, jak poważna była sytuacja - mówi uratowany pacjent. - Okazało się, że miałem szczęście, że do wypadku doszło w Pucku, a nie np. we Władysławowie. Z takiej odległości nie zdążono by mnie dowieźć na czas do szpitala. W każdej chwili mogło nastąpić zatrzymanie akcji serca. Jeszcze przez długi czas po odzyskaniu przytomności byłem bardzo osłabiony, nie byłem w stanie wykonać żadnego gestu. Teraz powoli odzyskuję siły. Mogę już, co prawda, opuścić szpital, ale ciągle jestem bardzo osłabiony.

    Turysta z Pułtuska jest bardzo wdzięczny lekarzom z puckiego szpitala.
    - Tylko dzięki ich olbrzymiemu zaangażowaniu dostałem szansę na dalsze życie - uważa Werner Grabe. - Ratowali mnie lekarze Jarosław Pietreńczuk i Danuta Terasiuk-Glembin oraz cały zespół pielęgniarek na oddziale intensywnej terapii.

    - O uczuleniu na jad osy czy pszczoły mogą świadczyć bardzo szybko postępujące objawy - mówi Bożena Bagińska ze Szpitala Dziecięcego - Specjalistycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Gdańsku. - Nie znam możliwości uprzedniego sprawdzenia, czy jesteśmy uczuleni na jad osy. Jeśli jednak ukąsi nas komar czy inny mniejszy owad, a także objawy będą rozległe, to znak, że powinniśmy wystrzegać się os i pszczół, bo jesteśmy na ich jad uczuleni.

    Kiedy po użądleniu osy lub pszczoły trzeba szybko zgłosić się do lekarza?

    Organizm człowieka może w różny sposób reagować na jad osy czy pszczoły.
    Najczęściej pokazuje się niewielki obrzęk, któremu towarzyszy swędzenie w miejscu użądlenia. Jeśli jednak u osoby ukąszonej pojawią się nudności, wymioty, biegunka, bóle brzucha, zawroty głowy, obrzęk krtani, powiększające się węzły chłonne, swędzenie na całym ciele czy wręcz utrata przytomności, trzeba zgłosić się do lekarza.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    NASZE AKCJE

    Wideo