NASZ PATRONAT
    Relacje z festiwalu filmowego w Gdyni

    Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni 18 - 23 września

    Rozwiń
    Saperzy czekali na ranek. Bombę wywieziono o świcie na...

    Saperzy czekali na ranek. Bombę wywieziono o świcie na poligon (ZDJĘCIA)

    gp

    Aktualizacja:

    Saperzy czekali na ranek. Bombę wywieziono o świcie na poligon (ZDJĘCIA)
    1/7
    przejdź do galerii

    ©fot. Explosive S.C.

    Po czwartkowych utrudnieniach w ruchu spowodowanych znalezieniem 100-kilogramowej bomby na terenie budowy przyszłej pętli tramwajowej - przy skrzyżowaniu ul. Świętokrzyskiej i ul. Łódzkiej w Gdańsku - nie ma już śladu. Saperzy nad ranem wywieźli ładunek na jeden z pomorskich poligonów, gdzie zostanie zdetonowany. Pozostały jednak pytania: dlaczego południowa część miasta była narażona na 15 -godzinny paraliż komunikacyjny, dlaczego saperzy z Tczewa nie przyjechali do Gdańska od razu, czy teren pod budowę pętli był wcześniej sprawdzany wykrywaczami metali...
    Zgłoszenie o znalezieniu 100-kilogramowego ładunku wpłynęło do 16 Tczewskiego Batalionu Saperów tuż po godz. 15.00. Sprawa - jak zapewnił mnie mjr Zbigniew Tuszyński, rzecznik 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej - uznana została jako pilna. Bo: spory ładunek, duża aglomeracja, dzielnica mieszkaniowa, duża gęstość zaludnienia itp.

    Saperzy nie działają jednak jak typowe służby ratownicze, do wykonywania swoich zadań muszą mieć określone warunki.

    - Patrol nie może podejmować działań po zmroku- mówi mjr Tuszyński - a między 15 - 16 robi się już ciemno i nie dojechalibyśmy z Tczewa o dogodnej porze na miejsce. Od wydania rozkazu do wyjazdu upływa trochę czasu.
    Trzeba przygotować sprzęt, skompletować zespół... Dwa patrole jakimi dysponujemy obsługują rozległy teren województw: pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. Akurat wczoraj nie mieliśmy innego zgłoszenia, więc reakcja byłaby natychmiastowa, gdyby nie zapadający zmrok...

    Bombę wywieziono z Gdańska następnego dnia, tj w piątek rano między godz. 7-8.

    Niewybuchy i niewypały z czasów wojny to nie nowość dla inwestorów Gdańska. Wielu wykonawców inwestycji komunalnych zmagało się już z tym problemem nie raz. Tak było przy remoncie Spacerowej, budowie Obwodowej, tak jest teraz przy budowie nowej Łódzkiej. Czy teren najnowszej inwestycji gdańskiej był wcześniej sprawdzany pod katem pirotechnicznym?

    - Romuald Nietupski, prezes spółki Gdańskie Inwestycje Komunalne - inwestora całego przedsięwzięcia zapewnił miasto - mówi Michał Piotrowski z Biura Prasowego UM w Gdańsku - że wykonawca przyjął na siebie obowiązek dokonania badań pirotechnicznych tego terenu. Do tego celu konsorcjum MTM SA z Gdyni/Trakcja Polska SA Warszawa zatrudniło firmę Explosive. I to właśnie pracownicy tej firmy - podczas penetracji terenu - natknęli się na bombę. W pobliżu znaleziono też inne - drobniejsze pozostałości powojennne: granatnik, karabinek itp. Nie ma w tym nic dziwnego, bo w tym rejonie były linie okopów i prowadzono intensywne działania wojenne, więc pewnie nie będzie to jedyne takie znalezisko.

    W piątek przeczesywanie terenu pod kątem niewybuchów trwało w rejonie skrzyżowania ulicy Łódzkiej z Świętokrzyską.

    Zobacz wideo z miejsca zdarzenia na www. gdansk.naszemiasto.pl

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama