Hel: Apel przeciwko Wądołowskiemu

    Hel: Apel przeciwko Wądołowskiemu

    Kinga Trubicka-Czapka

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Klemens Adam Kohnke, kandydat, który w drugiej turze wyborów w Helu zmierzy się z urzędującym burmistrzem Mirosławem Wądołowskim, otrzymał polityczne wsparcie. Poparł go trzeci z ubiegających się o fotel w ratuszu w pierwszej turze kandydatów - Janusz Leszczyński.
    Hel: Apel przeciwko Wądołowskiemu

    ©Archiwum

    - Uważam, że w obecnej sytuacji tylko ten kandydat daje gwarancję rozwoju miasta, dlatego wystosowałem apel do wyborców, aby poparli pana Kohnke - powiedział nam Leszczyński, który miejsce w dogrywce przegrał z Kohnke o 29 głosów.

    W sumie w pierwszej turze na Wądołowskiego głosowało 41,96 proc. wyborców. Jego dwaj rywale mieli więc "większość", stąd Leszczyński w apelu określa pierwszą turę jako "triumf idei i założeń programów obu komitetów". I przekonuje, że reelekcja Wądołowskiego to złe rozwiązanie.

    Doktor Klemens Adam Kohnke jest zadowolony z poparcia: - Myślę, że to wynik tego, że w naszych programach dla Helu wiele było punktów stycznych, czy bardzo podobnych - powiedział nam kandydat.


    - Stawiamy sobie podobne cele, różnimy się po prostu osobowościami. I to właśnie chyba tę osobowość wybierali bardziej helanie w pierwszej turze.

    - Mieszkańcy to nie są maszynki do głosowania. Będą decydować przy urnach tak, jak uważają, a nie jak im ktoś wyda polecenie - mówi Wądołowski. I dodaje, że "to nie wojsko", nawiązując do żołnierskiej przeszłości Leszczyńskiego. Ten zaś rewanżuje się stwierdzeniem, że "rok 2020 nie musi być naszym końcem", co jest aluzją do nazwy komitetu "Morskie Przymierze Hel 2020 i Wądołowski".

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama