Powiat sławieński: Kandydaci na radnych donosili służbom PRL

    Powiat sławieński: Kandydaci na radnych donosili służbom PRL

    Tomasz Turczyn

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Powiat sławieński: Kandydaci na radnych donosili służbom PRL
    Grzegorz Januszewski, przewodniczący Rady Powiatu Sławieńskiego (pełnił też funkcję starosty sławieńskiego w poprzedniej kadencji), w oświadczeniu lustracyjnym napisał, że był współpracownikiem organów bezpieczeństwa PRL. Obecnie jest bezpartyjnym kandydatem do Rady Powiatu i startuje w wyborach samorządowych z listy Platformy Obywatelskiej.
    Powiat sławieński: Kandydaci na radnych donosili służbom PRL
    Do współpracy ze służbami PRL w oświadczeniu lustracyjnym przyznał się także Zbigniew Grosz, przewodniczący Rady Miejskiej w Darłowie, należący do Platformy Obywatelskiej i startujący z listy tej partii do tutejszej Rady Miejskiej.

    Sprawa wyszła na jaw, gdy upubliczniono - zgodnie z przepisami o ordynacji wyborczej - to, co kandydaci na radnych wpisali w oświadczeniach lustracyjnych. W lokalnych środowiskach wzbudziła wiele kontrowersji. Obaj kandydaci na radnych zastrzegają jednak, że nie donosili na swoich.

    - Mając dwadzieścia kilka lat, pracowałem w Państwowym Gospodarstwie Rolnym. W pobliżu były tereny dewizowych polowań - wspomina 58-letni Grzegorz Januszewski. - Przychodzili do mnie kilkakrotnie panowie z kontrwywiadu. Początkowo nie chciałem zgodzić się na współpracę. Z czasem jednak uległem. Interesowali ich cudzoziemcy, którzy przyjeżdżali na polowania. Nie donosiłem na żadnego Polaka i nikomu nie wyrządziłem krzywdy - zastrzega nasz rozmówca. - Z perspektywy czasu uważam, że tamta deklaracja była błędem młodości.

    A w jaki sposób dał się służbom PRL zwerbować dziś 63-letni Zbigniew Grosz? Jak wyjaśnia, w latach 80. przez kilka lat jeździł do Republiki Federalnej Niemiec - do pracy.

    - Najważniejsza dla mnie była rodzina - mówi Grosz. - To dla niej zdecydowałem się na taki wyjazd. Oczywiście powiedziano mi, że jeśli chcę otrzymać paszport, to mam zdawać relacje z tego, co widziałem w Niemczech. Więc po każdym powrocie do kraju, w biurze paszportowym, dostawałem karteczkę i opisywałem Niemców, ich nastawienie do naszego kraju.

    Podobnie jak Januszewski, Grosz zaznacza, że nie donosił na Polaków, żadnemu też nie zrobił krzywdy.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama