Dziennik Bałtycki » Wiadomości » Gdańsk-kraj: Donosy - czyli nasz sport narodowy

Gdańsk-kraj: Donosy - czyli nasz sport narodowy

Data dodania: 2010-11-05 13:44:10 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-11-05 13:44:10

Dziennik Bałtycki

Jacek Klein, Alicja Zboińska, Piotr Brzózka

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Gdańsk-kraj: Donosy - czyli nasz sport narodowy

Policja, urzędy skarbowe, oddziały ZUS są zasypywane skargami na sąsiadów, pracodawców, byłych małżonków, polityków i kierowców. W Gdańsku dzięki donosom przez trzy lata skarbówka ściągnęła aż 17 milionów złotych.

Sąsiad zajechał właśnie drogim samochodem, żona innego nosi się w futrze z gronostajów. Sprawdźcie, jak ich na to stać, skoro niewiele zarabiają - piszemy w urzędowych donosach. Nie możemy przeżyć, że innym, najczęściej tym, których nie lubimy lub z którymi jesteśmy skonfliktowani, powodzi się lepiej. Zatem donosimy.


Więcej doniesień, mniej anonimów
Do donoszenia skłania nas nie tylko zawiść, ale także chęć naprawy poniesionej krzywdy czy poczucie łamania zasady równości wobec prawa.

- Przedsiębiorcy piszą: ja płacę podatki, jestem uczciwy, a wiem, że sąsiednia firma nie płaci. Jednocześnie jej pracownicy czy właściciele korzystają ze świadczeń zdrowotnych czy innego rodzaju finansowanych przecież z "moich" podatków - mówi Andrzej Bartyska, rzecznik prasowy Urzędu Kontroli Skarbowej w Gdańsku.
∨ Czytaj dalej
- To częste sygnały, bo tę kategorię traktujemy właśnie jako sygnały, nie donosy. Czasem ewidentnie widać, że donos ma na celu zniszczenie konkurencyjnej firmy. Wieloletnie doświadczenie pozwala nam rozpoznać je już na wstępie. Drugą kategorią są zawiadomienia będące krzykiem rozpaczy osób, które nie ze swojej winy znalazły się w sytuacji trudnej czy nawet bez wyjścia. Puszczają im nerwy i w ten sposób chcą ukarania winnych, ich zdaniem, swojego położenia. Trzecią kategorią są donosy podyktowane sąsiedzką zawiścią. Informatorzy uważają, że skoro oni nie mogą sobie pozwolić na luksusy, to innych zapewne stać na nie dlatego że ukrywają dochody.

Donosimy coraz częściej. Do Izby Skarbowej w Gdańsku w ubiegłym roku wpłynęło 51 donosów, zaś do 28 października tego roku już - 92 donosy. W 2007 roku do UKS dotarły 204 donosy, dwa lata później było ich już 302, a do końca października tego roku ponad 330.

- Ludzie piszą do nas w rozmaitych sprawach - dodaje Bartyska. - Skarżą się nawet, że sąsiad bezustannie wierci dziury w ścianach. Takie donosy zwracamy nadawcy lub kierujemy do odpowiednich instytucji. Zdecydowana większość spraw dotyczy jednak podatków. Warto także zauważyć, że coraz mniej jest anonimów. Sygnały podpisane przez nadawcę są bardzo dokładnie opisane, zawierają dużo konkretów, zdarzają się nawet dopiski, że jeżeli chcemy więcej się dowiedzieć, informator służy kontaktem. Podpisują się np. byli księgowi zwolnieni z pracy, a mający dogłębną wiedzę o finansach i podatkach swojej byłej firmy.

"Informatorzy" Izby Skarbowej też coraz częściej się podpisują.
- Zdarzają się także donosy, które zawierają prośbę o przekazanie informacji zwrotnej, jakie działania urząd podjął lub ma zamiar podjąć - mówi Barbara Szalińska, rzecznik prasowy Izby Skarbowej w Gdańsku.

Tak do UKS lub do izby najczęściej trafiają donosy dotyczące niewywiązywania się z zobowiązań podatkowych przez sąsiadów, znajomych lub właścicieli firm. Inny rodzaj stanowią donosy na pracowników administracji podatkowej.
1 2 3 4 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

precz z TP SA (gość), 21.12.11, 20:55:47

Ja tam bym chętnie doniosła na tpsa, na naciaganie leciwych wiekiem klientów na sfingowane umowy, na nie spełnianie warunków podpisanej umowy, nie dosyłanie korespondencji dotyczącej wyimaginowanych zadłużeń, nie wywiązanie się z rozwiązania umowy z wcześniejszym operatorem itepe i tede... ale kto takiego molocha ruszy...???

odpowiedzi (0)

skomentuj

Uprzejmie donoszę, że donosicieli

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kasia (gość), 05.11.10, 15:54:16

nie znoszę.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.