Słupsk: Obligacji mniej i nie

    Słupsk: Obligacji mniej i nie na wydatki bieżące

    Robert Gębuś

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Nie będzie emisji obligacji komunalnych na 18 i pół mln zł, jak chciał prezydent Słupska , ale na 6 mln i nie pokryje to wydatków bieżący, a zostanie przeznaczone na inwestycje.
    Słupscy radni podczas najdłuższej w tym roku sesji (trwała 12 godzin), głosami PO i PiS po raz trzeci odrzucili projekt emisji obligacji komunalnych o wartości 18,5 mln zł i zgodzili się jedynie na emisję na kwotę 3 razy mniejszą. Tym samym plan sfinansowania z obligacji wydatków bieżących legł w gruzach. - Stawia to miasto w bardzo trudnej sytuacji - nie kryje Mariusz Smoliński, rzecznik prasowy prezydenta Słupska. - Te pieniądze były przewidziane w budżecie, czyli już rok temu.

    Obligacje, wyemitowane w dwóch seriach po 3 mln m. in dofinansują budowę boiska przy ulicy Zielonej, hali sportowej przy stadionie 650-lecia i boiska wielofunkcyjnego. Sfinansują termomodernizację szkół i remont filharmonii. Jednak nie wydatki bieżące. - Może zabraknąć pieniędzy na zapłatę bieżących zobowiązań w spółkach, na energię i inne media - wylicza Anna Łukaszewicz, skarbnik miasta, która nie precyzuje na razie, w jakich konkretnie obszarach zabraknie środków. - Na razie rozmawiamy, weryfikujemy wszystko pod kątem ewentualnych przesunięć - dodaje.

    Wiadomo, że pieniędzy nie zabraknie na wypłaty, jednak Anna Łukaszewicz nie zaprzecza, że pieniędzy może zabraknąć na przykład na zasiłki w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie, bo m. in. i tam miały trafić środki z emisji obligacji. -To niewykluczone - ostrzega.

    Podczas sesji radni opozycji po raz kolejny zarzucili nieobecnemu na obradach prezydentowi Maciejowi Kobylińskiemu, że przeszacował dochody do budżetu, wypomnieli nietrafione umowy i bezzasadne wydatki. -To był budżet chciejstwa - mówił Robert Kujawski, radny PiS. - Przy tak rozpędzonych dochodach, łatwo było wydawać pieniądze.

    Anna Łukaszewicz tłumaczyła, że budżet jest aktualizowany na bieżąco. - Rada zgodziła się na taki budżet, a teraz odmawia nam źródła jego finansowania. Rosną subwencje i dotacje, a dochody ze sprzedaży nieruchomości były mniejsze. Podobne kłopoty mają inne miasta - przekonywała.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama