Dach hali Olivia w Gdańsku wyremontowany

    Dach hali Olivia w Gdańsku wyremontowany

    Agata Cymanowska

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Dach hali Olivia w Gdańsku wyremontowany

    ©Grzegorz Mehring

    Dobiega końca remont dachu gdańskiej hali sportowo-widowiskowej "Olivia". Trwającą od kwietnia tego roku inwestycję, kosztującą ponad 18,1 mln zł wykonała miejscowa firma Ekoinbud.
    Dach hali Olivia w Gdańsku wyremontowany

    ©Grzegorz Mehring

    - Gdyby remont dachu nie został przeprowadzony, mogłoby dojść do katastrofy budowlanej i to nawet w perspektywie jednego roku - przyznają fachowcy. Do połowy listopada zakończą się kilkumiesięczne prace remontowe całej konstrukcji dachu hali Olivia. W pełni z tzw. dużej hali będzie można korzystać jeszcze w tym roku. Dla widzów może jednak... zabraknąć siedzisk.

    -Na dziś nie ma funduszy na zakup siedzisk - przyznaje Marek Kostecki, prezes Gdańskiego Klubu Sportowego Stoczniowiec. - Oczywiście nie można doprowadzić do tego, że kibice będą oglądać mecze na stojąco. Liczymy na to, że znajdą się środki i uda się zamontować odpowiednie, a mecze będą odbywały się normalnie.

    Dach o pow. 7 tys. m kw odciążono o 600 ton. Zdemontowano łącznie 750 ton materiału - m.in. płyty cementowo-azbestowe i aż 10 warstw papy. W ich miejsce pojawiło się 150 ton nowego materiału. Zamontowano też m.in. 33 klapy oddymiające.

    - W znaczący sposób poprawiła się nośność konstrukcji - podkreśla Tomasz Balcerowski, prezes firmy Ekoinbud, wykonawcy prac. - Hala jest teraz w stanie przyjąć większą ilość odpadów atmosferycznych, np. śniegu czy deszczu, niż dotychczas.

    Do położenia pozostała jeszcze warstwa - unikatowej w północnej Polsce - białej papy. Od strony ul. Wita Stwosza ma to zapewnić ładny wygląd dachu, a przede wszystkim spowodować, że dach będzie się mniej nagrzewał. Halę zabezpieczono też przed zalaniem (we wrześniu doszło do zalania szatni - dop. red.). Balcerowski dodaje, że w czerwcu podczas wykonywania prac, robotnicy nieoczekiwanie odkryli, że jeden z najważniejszych elementów konstrukcyjnych - kable sprzężające są w opłakanym stanie. - W 48 godzin podjęto decyzję o ratowaniu obiektu i wymianie kabli na nowe, ale to spowodowało ok. dwumiesięczne opóźnienie w remoncie - mówi Balcerowski.

    Remont dachu pochłonie ponad 18,1 mln zł. 10 mln wyłożyło Ministerstwo Sportu i Turystyki, niespełna 7,5 mln miasto. Resztę dołożył GKS Stoczniowiec, który zarządza obiektem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama