Gdynia: Wiczlino potrzebuje dużej szkoły

    Gdynia: Wiczlino potrzebuje dużej szkoły

    Agata Grzegorczyk

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Tak wyglądać ma - według zwycięskiego projektu - po rozbudowie szkoła na Wiczlinie

    Tak wyglądać ma - według zwycięskiego projektu - po rozbudowie szkoła na Wiczlinie

    Przedszkole, ale też i stołówka oraz świetlica powstaną podczas rozbudowy Szkoły Podstawowej nr 37 na Wiczlinie
    Tak wyglądać ma - według zwycięskiego projektu - po rozbudowie szkoła na Wiczlinie

    Tak wyglądać ma - według zwycięskiego projektu - po rozbudowie szkoła na Wiczlinie

    - W tej chwili SP nr 37 to nasza najmniejsza szkoła. Uczy się w niej jedynie setka dzieci - mówi Ewa Łowkiel, wiceprezydent Gdyni odpowiedzialna między innymi za oświatę.

    Tymczasem właśnie Wiczlino, gdzie się placówka znajduje, jest jedną z najbardziej rozwijających się dzielnic Gdyni. Osiedlają się tam przede wszystkim młodzi ludzie. A dzielnica nie ma także przedszkola.
    - W ramach konkursu wyłoniliśmy już projekt na rozbudowę tej szkoły - dodaje Ewa Łowkiel.
    - Obejmuje on przede wszystkim dobudowę do placówki przedszkola, ale też zakłada powiększenie szkoły. Liczymy, że gdy powstanie w niej stołówka i świetlica, rodzice z Wiczlina nie będą już wozić dzieci do mocno obłożonej szkoły na Chwarznie i skorzystają z edukacyjnej oferty w swojej dzielnicy.

    Przygotowanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej już się rozpoczęło. Miasto ma nadzieję zakończyć przedwykonawczą część prac związanych z inwestycją do czerwca przyszłego roku, tak by rozbudowa mogła się rozpocząć z początkiem wakacji.

    - Tak czy inaczej, inwestycja jest jednak zaplanowana tak, by podczas jej realizacji zajęcia w szkole mogły się odbywać normalnym trybem. Przedsięwzięcie jest na tyle duże, że przeprowadzenie go w czasie wakacji jest niemożliwe - tłumaczy Ewa Łowkiel. - W Gdyni rodzi się coraz więcej dzieci. Obecnie rocznie jest to dwa i pół tysiąca małych gdynian. Jeszcze kilka lat temu liczba ta wynosiła dwa tysiące. Myślimy już także o tym, że w perspektywie najbliższych lat będziemy mieli obowiązek zapewnienia miejsc w przedszkolach samorządowych także czterolatkom. Taki scenariusz bowiem przewiduje reforma oświaty. Już teraz przecież spoczywa na nas obowiązek przyjęcia do przedszkoli wszystkich pięciolatków, których rodzice zadeklarują taką chęć.

    Zespół edukacyjny przedszkolno-szkolny, jakim stanie się placówka na Wiczlinie, po przebudowie dysponować będzie także nowoczesnymi placami zabaw dostosowanymi do wieku dzieci oraz boiskami do siatkówki, koszykówki, piłki ręcznej oraz piłki nożnej, bieżnią na 60 metrów i skoku w dal, a także rzutnią do pchnięcia kulą. Teren rekreacyjny dla uczniów przypominać będzie ten, który powstał przy szkole na Dąbrowie. Powstanie też plac apelów.


    - Tam, gdzie jest to możliwe, staramy się tworzyć właśnie takie zespoły edukacyjne złożone z przedszkola i szkoły. Założenia ministerialne na to zezwalają, a to bardzo dobre dla dzieci rozwiązanie - twierdzi wiceprezydent ds. oświaty. - Stres dziecka związany ze zmianą, zakończeniem nauki przedszkolnej i rozpoczęciem edukacji w szkole jest wtedy minimalizowany. A to bardzo istotne dla jego rozwoju.



    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama