Dziennik Bałtycki » Blogi » Z panem Blogiem » Zapomnijcie o VAT-cie

Zapomnijcie o VAT-cie

Data dodania: 2010-10-13 00:35:14 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-10-13 09:11:29

Dziennik Bałtycki

Dariusz Szreter

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Zapomnijcie o VAT-cie

Wtorek, 12 października 2010

Jeszcze dwa tygodnie temu słychać było apele do dziennikarzy o niezajmowanie się sprawą krzyża, ani Jarosławem Kaczyńskim i jego rozprawieniem się, ze swoim byłym sztabem wyborczym, ale rozliczanie rządu, z zadłużenia, sytuacji w służbie zdrowia, umowy gazowej, podwyżki VAT, kryzysu ZUS etc. Dziś jakoś nikt już o tym nie wspomina. Nawet politycy PiS. A może przede wszystkim oni. Dziś już nie chcą mówić o niczym innym tylko katastrofie smoleńskiej, jej przyczynach, okolicznościach konsekwencjach. Prześcigają swojego prezesa w obrzucaniu obelgami rządu i prezydenta: zdrajcy, krew na rękach, popaprańcy, dziadowskie państwo, zagrożenie demokracji, tendencje autorytarne oraz gromkie i chóralne: "ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie".
∨ Czytaj dalej


Nic dziwnego, skoro Jarosław Kaczyński uznał, że błędem jego kampanii było nie dość głośne i częste mówienie o katastrofie, teraz trzeba to sobie powetować w dwójnasób. Niektórzy widzą w tym szaleństwo, ale kto wie czy w tym szaleństwie nie ma metody. Może rzeczywiście jedyną szansą PiS na powrót do władzy jest maksymalne rozhuśtanie nastrojów. Tak było w 2005 r. kiedy wyborcy po aferze Rywina, uwierzyli, że całe państwo przeżarte jest korupcją i nie ma innego ratunku niż budowa IV Rzeczypospolitej. Dwa lata rządów koalicji PiS-Samoobrona-LPR nie pozwoliły jakoś na potwierdzenie tej tezy. CBA okazało się najskuteczniejsze w wykrywaniu tych afer, które najpierw samo pracowicie sprowokowało. Przy czym jedna z nich zakończyła się upadkiem koalicji, potem rządu, a w efekcie utratą władzy przez Jarosława Kaczyńskiego.

Nie przyniosła satysfakcjonującego rezultatu "siła spokoju" w ostatniej kampanii prezydenckiej. I choć wielu komentatorom wydawało się, że Kaczyński, przy tak ogromnym negatywny elektoracie "wycisnął" maksymalny wynik, on sam uznał, że strategia była chybiona. I może ma rację? Kaczyński z apelami do przyjaciół Moskali i hasłem "zapomnijmy o IV RP i współpracujmy ze wszystkimi dla dobra kraju" jest tylko nędzną podróbką Tuska i Komorowskiego. Kaczyński, który ostrzega przed zagrożeniem suwerenności Polski, jej zwasalizowaniem gospodarczym i spustoszeniem cywilizacyjnym, jakie przyniesie walka z krzyżem, to jest kandydat na męża opatrznościowego, który może poprowadzić rząd dusz.

Katastrofa smoleńska ujawniła u zaskakująco wielu Polaków postawy irracjonalne oraz głębokie "ukąszenie" romantyczne, konserwujące XIX-wieczne rozumienie państwa i narodu, przesadnie akcentujące i mitologizujące cierpienia Polski i Polaków, każące doszukiwać się w nich drugiego dna - bądź to w wymiarze metafizycznym, bądź spiskowym. W większości społeczeństw podatność na ten typ myślenia wykazuje między pięć a 10 procent obywateli. U nas z pewnością jest ich kilkadziesiąt - może 40, a może nawet ponad połowa. Kto wie czy ich głosy nie pozwoliłyby na uzyskanie większości dającej władzę. Muszą tylko poczuć się odpowiednio zmobilizowani. Także w dosłownym znaczeniu, bo dziś głośnie domaganie się odsunięcia od władzy "kanclersko-carskich namiestników" (a w wersji skrajnej - zbrodniarzy) w osobach "Rudego" i "Gajowego", to czyn patriotyczny, na miarę udziału w Insurekcji Kościuszkowskiej czy Powstaniu Warszawskim. Pytanie tylko czy ten stan wzmożenia da się utrzymać przez rok do wyborów parlamentarnych.

Wiele wskazuje zatem na to, że wszystko, co wiąże się z katastrofą smoleńską to problem dużo ważniejszy niż VAT i zadłużenie budżetu państwa. Pokazuje bowiem istnienie w polskim społeczeństwie dwóch, silnie zakorzenionych, a zarazem zupełnie nieprzystających do siebie postaw. Ich nosicielom trudno będzie się do siebie zbliżyć, co kiepsko rokuje dla kraju. Bo jak tu dyskutować o budżecie i VAT-cie, z kimś kogo ma się za zdrajcę i komu odmawia się podania ręki?

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.