Akcja ujawniła prawdziwą liczbę sklepów z dopalaczami -...

    Akcja ujawniła prawdziwą liczbę sklepów z dopalaczami - POPRZYJ NASZĄ AKCJĘ

    Dorota Abramowicz, AT

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Akcja ujawniła prawdziwą liczbę sklepów z dopalaczami - POPRZYJ NASZĄ AKCJĘ

    ©M.Pacyno

    W momencie rozpoczęcia akcji przeciw dopalaczom na Pomorzu wiadomo było o 44 działających sklepach. Tymczasem do poniedziałku, m.in. dzięki pomocy dzielnicowych, ustalono adresy już 55 placówek, oferujących substancje psychoaktywne.
    Akcja ujawniła prawdziwą liczbę sklepów z dopalaczami - POPRZYJ NASZĄ AKCJĘ

    ©M.Pacyno

    Dopalacze zeszły do podziemia


    W sobotę zamknięto w Chojnicach sklepy przy ul. Pocztowej i Młyńskiej. O istnieniu sklepu na ul. Staroszkolnej, działającego od 10 września, sanepid dowiedział się wczoraj... od naszego reportera.
    - Byliśmy święcie przekonani, że dwa sklepy zamknięte w weekend były jedynymi działającymi w mieście - mówi Iwona Jażdżewska, rzecznik prasowy sanepidu w Chojnicach. - Te sklepy teoretycznie nie oferują artykułów spożywczych, więc nie muszą być u nas rejestrowane.

    W poniedziałek do trzeciej placówki wybrała się, w towarzystwie policji, kontrola sanepidu.
    - Sklep jest nieczynny, został zaplombowany od zewnątrz - mówi Jażdżewska. - Nie został jednak zamknięty administracyjnie. Będziemy podejmować próby wręczenia decyzji o zamknięciu sklepu, a także spisania, policzenia i zabezpieczenia oferowanego w nim towaru.

    Z niektórych sklepów znikały założone przez inspektorów plomby. Tak było m.in. w dwóch placówkach w Gdańsku. Jednak nikt nie zdecydował się na otwarcie sklepów.

    Jeszcze w niedzielę można było zamówić dopalacze przez internet. Wczoraj przestano odbierać gdańskie telefony m.in. podane na stronie dopalacze.com. Na tejże stronie znaleźliśmy za to numer do korporacji Halo Taxi, która miała pośredniczyć w dowozie dopalaczy zamówionych przez telefon.

    - Nazwę korporacji umieszczono bez naszej zgody, nie woziliśmy dopalaczy do klientów - deklaruje Janusz Ryżewski, szef Halo Taxi. - Zauważyliśmy reklamę we wrześniu, natychmiast zażądaliśmy jej zdjęcia. W razie niedostosowania się do naszych żądań podejmiemy odpowiednie kroki prawne.
    Podczas niedzielnej konferencji premier Donald Tusk zaapelował, by poszkodowani przez dopalacze i ich rodziny zgłaszały przypadki zatruć.

    - Prawo już dzisiaj umożliwia karanie za oferowanie środków niebezpiecznych dla życia i zdrowia, które nie zostały zabezpieczone przed spożyciem - uważa mec. Roman Nowosielski, członek Trybunału Stanu. - Im większa będzie liczba pokrzywdzonych, tym większe szanse na zakończenie procesu wyrokiem skazującym. Ponadto zgłoszenie sprawy daje możliwość wystąpienia prokuratora w imieniu osoby poszkodowanej o odszkodowanie od handlujących dopalaczami.

    - Każdy, kto czuje się pokrzywdzony, ma prawo zgłosić się do prokuratury - potwierdza Grażyna Wawryniuk z gdańskiej Prokuratury Okręgowej. - Prokurator ma 30 dni na podjęcie decyzji, czy zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa.

    Nie wiadomo, ile osób zostało poszkodowanych. Ministerstwo Zdrowia dopiero od niedawna zbiera informacje od lekarzy o zatruciach spowodowanych przez dopalacze.

    - Ostatnio nie było dnia, by nie trafiał do nas kolejny pacjent - ofiara dopalacza - lub by z innych szpitali nie telefonowano z prośbą o konsultację toksykologiczną - mówi dr Marek Wiśniewski z Pomorskiego Centrum Toksykologii w Gdańsku. - W sobotę przyjęliśmy 17-latka , w niedzielę - 30-latka z objawami przypominającymi zawał serca. Także w niedzielę szpital w Wejherowie prosił nas o opinię w sprawie 29-letniego mężczyzny, który zażył dopalacze.

    Koszty leczenia ofiar są niemałe. Od dwóch tysięcy złotych w lżejszych przypadkach po naprawdę spore sumy.

    - Wiele razy zdarzało się, że musieliśmy u pacjenta przeprowadzać zabiegi za pośrednictwem MARS-a, urządzenia dializującego, podtrzymującego funkcję uszkodzonej wątroby - mówi dr Wiśniewski. - Jeden taki zabieg kosztuje kilkanaście tysięcy złotych.

    W sprawie dopalaczy niektórym puszczają nerwy. 25-latek wybił w niedzielę szybę w jednym z punktów z dopalaczami w Kwidzynie. Chwilę później został zatrzymany przez policję. Dziś usłyszał zarzut zniszczenia mienia.

    - Mężczyzna tłumaczył swój czyn pretensjami do właściciela punktu. Jego dziewczyna zażyła jeden ze środków kupowanych w tym punkcie, po czym miała komplikacje zdrowotne. To rozwścieczyło 25-latka - mówi Mirosław Andryskowski, szef kwidzyńskiej prokuratury.
    W chwili popełnienia czynu kwidzynianin był nietrzeźwy. Wczoraj wystąpił do sądu z wnioskiem o samoukaranie. Zadeklarował, że naprawi szkodę.


    Apel do rządu RP

    Redakcja i Czytelnicy "Dziennika Bałtyckiego" apelują do rządu i parlamentu RP o natychmiastowe wprowadzenie do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii całkowitego zakazu sprzedaży środków odurzających i substancji psychotropowych pochodzenia naturalnego lub syntetycznego w celach innych niż medyczne.
    Chodzi o zdobywające coraz większą popularność tzw. dopalacze i ciągle się pojawiające nowe sprzedające je sklepy. Czas ukrócić to zjawisko, bo dopalacze wyrządzają poważne szkody zdrowotne, a nawet mogą spowodować śmierć. Dotychczasowe działania rządu, parlamentu i samorządu są nieskuteczne. Państwo poniosło klęskę w egzekwowaniu prawa do obrony własnego zdrowia i życia przez młodych obywateli RP. Każdy dzień zwłoki w podjęciu decyzji oznacza kolejne dramaty młodych ludzi i ich rodzin. Za leczenie ich płaci całe społeczeństwo. Koszty wynikające z uzależnienia młodocianych ponosić będziemy przez następne lata.
    Żadnych efektów nie przyniosła metoda dopisywania w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii kolejnych zakazanych środków odurzających, bo już przed przyjęciem ustawy sprzedawane są nowe produkty, nieobjęte jeszcze zakazem. Zatem takie reformy prawa nie dogonią zmian na rynku dopalaczy.
    Jedyną skuteczną metodą walki z dopalaczami jest wprowadzenie zakazu sprzedaży jakichkolwiek substancji mogących wpływać na psychikę. Skutecznie taki zakaz wprowadziła już Irlandia. Tam za posiadanie dopalaczy grozi siedem lat więzienia, a za sprzedaż - nawet dożywocie. Zakazane są import, eksport i produkcja dopalaczy, chyba że mają one służyć jako substancje smakowe przy produkcji żywności.


    Zapraszamy do poparcia naszego apelu. Czekamy też na Wasze opinie pod numerem infolinii 801 15 00 39 lub e-mail opinie@prasa.gda.pl.


    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "PREMIER" POWINIEN SIEDZIEĆ!

      WP (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 25 / 24

      "PREMIER" POWINIEN SIEDZIEĆ! - Właśnie wysłuchałem, jak wnuk esesmana, syn agenta Gestapo, potem NKWD, UB, agent Stasi obecnie BND her Donald Thusk wykrzykuje z mównicy sejmowej przeciw dopalaczom...rozwiń całość

      "PREMIER" POWINIEN SIEDZIEĆ! - Właśnie wysłuchałem, jak wnuk esesmana, syn agenta Gestapo, potem NKWD, UB, agent Stasi obecnie BND her Donald Thusk wykrzykuje z mównicy sejmowej przeciw dopalaczom (przy okazji sprawia wrażenie, jakby miał z nimi nader bardzo bliski kontakt ten kretyn od dnia POczęcia, świadczy o tym nienaturalny wytrzeszcz oczu, spotęgowany marychą i dopalaczami). Ważniejsze jest jednak, co mówi i jak chwali się czymś karygodnym w tzw. państwie prawa. Otóż amator miłości i piłki nożnej w polityce obwieszcza nam na sali Sejmu RP, że rząd podejmuje celowe działania, by sprowokować właścicieli sklepów z dopalaczami do … złamania prawa! "Premier" rządu polskiego z trybuny sejmowej mówi bez ogródek, że kiedy uzna za stosowne to będzie łamał konstytucję RP!!!Toż to czysty stalinizm i bolszewizm w wykonaniu ryżego i jego przydupasów, a to dopiero początek, będą następne preteksty, np. cenzura internetu, etc. A więc po kiego został zaprzysiężony na niby najwyższy dokument jeżeli uważa go za niepotrzebny śmieć do dowolnego przez niego Thuska stosowania!!!Już dawno pisałem, że "premier" wraz ze swym dworem nieudaczników powinien się podać do dymisji. Za to jednak, co teraz wygłasza w Sejmie, powinien się nim zająć prokurator z paragrafu podżegania do przestępstwa. Ton wypowiedzi Thuska to wczesny PRL i szukanie kozłów ofiarnych w postaci spekulantów, którzy są winni kłopotom na rynku. Teraz wojną z dopalaczami "premier" chce odciągnąć naszą uwagę od upadku państwa i gospodarki. Czy w mediach głównego nurtu ktoś przekłuje ten balon? Wątpię, przecież służą one robieniu nas w balona…
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dopalaczom stop

      uważny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 11

      popieram akcję "DB" tzn. apel do rządu w imieniu własnym i czytelników o natychmiastowe wprowadzenie do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii całkowitego zakazu sprzedaży środków odurzających i...rozwiń całość

      popieram akcję "DB" tzn. apel do rządu w imieniu własnym i czytelników o natychmiastowe wprowadzenie do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii całkowitego zakazu sprzedaży środków odurzających i substancji psychotropowych pochodzenia naturalnego lub syntetycznego w celach innych niż medyczne.
      Szkoda tylko że dziennikarze przez 2 lata siedzieli z ręką w przysłowiowym nocniku....nie było tematu?
      A może się bali, że za tym stoi ktoś , kto w przypadku próby nagłośnienia tego tematu utrze im nosa lub spowoduje wylanie na bruk. Szkoda.....bo jutro mogą przyjść do redakcji i ją zaplombować...podobno tusz używany przez drukarnię powoduje raka spojówki....Ale głowa do góry...za półtora roku może się okazać, że się jednak mylili i zdejmą plomby...Dajcie mi człowieka, ja paragraf znajdę!!!!!!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kto na to pozwolił?

      braksłów (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 11

      Substancje psychoaktywne sprzedawane młodzieży...

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo