Dziennik Bałtycki » Wiadomości » Gdańsk woli, by Dworek Olszyński niszczał

Gdańsk woli, by Dworek Olszyński niszczał

Data dodania: 2010-09-04 09:57:22 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-04 09:57:22

Dziennik Bałtycki

Ewelina Oleksy

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Gdańsk woli, by Dworek Olszyński niszczał

(© A. Arent-Mendyk )

Miał sporo zapału, ciekawy pomysł, ułożony biznesplan i inwestorów gotowych wyłożyć pieniądze. Ambitny plan spalił jednak na panewce, bo Urząd Miejski w Gdańsku nie godzi się, by niszczejący od lat Dworek Olszyński oddać w dzierżawę.

- To zachowanie psa ogrodnika. Sam nie zje i innemu nie da - porównuje Janusz Heba z Olszynki. Już w 2007 r. przedstawił urzędnikom swój pomysł rewitalizacji dworku, opracowany wspólnie z inżynierem i architektem. Oprócz odbudowania zabytku - pałacu, stajni, stodoły i parku chciał tam m.in. wybudować hotel, przystań na rzece, urządzić ścieżkę wycieczek konnych. Miasto powiedziało jednak "nie".

- Chciałem to skończyć przed Euro 2012.
∨ Czytaj dalej
Zrobić atrakcję, jakiej nie powstydziłoby się żadne miasto. Tu miała być restauracja, a tędy jeździły by starodawne bryczki - pan Janusz oprowadza po dworku. A raczej tym, co z niego zostało. Dwa lata temu runął dach stajni. Po ziemi walają się puszki, butelki i spadające z murów cegłówki. - Serce ściska, jak się na to patrzy. Te mury płaczą, a ja razem z nimi - przyznaje Heba.

- Takich chętnych jak pan Janusz mieliśmy sporo - mówi Michał Piotrowski z Urzędu Miejskiego w Gdańsku. - Ale obiekt chcemy tylko i wyłącznie sprzedać, a nie wydzierżawić.

Dlaczego? Tego miasto uzasadnić nie potrafi. Magistrat twierdzi, że robi co może, by obiekt sprzedać, ale bezskutecznie. - Przetarg na działkę będzie prawdopodobnie ogłoszony na przełomie bieżącego i przyszłego roku - zapowiada Piotrowski. - Mamy nadzieję, że znajdzie się kupiec. Jeśli nie, prezydent zdecyduje, czy ponowić przetarg z obniżoną ceną, czy zostawić obiekt w naszym zasobie.
Ten drugi wariant to dla dworku katastrofa. Bo miasto od lat o obiekt nie dba i dbać nie zamierza. - Niestety, nie mamy na to pieniędzy - ubolewa Piotrowski.

Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków namawiał władze, Gdańska by dworek oddały nawet za symboliczną złotówkę inwestorowi z pomysłem i pieniędzmi. Nie udało się jednak przełamać oporu magistratu. Marcin Tymiński, rzecznik wojewódzkiego konserwatora zabytków w Gdańsku rozkłada ręce. - Sprawa jest nam dobrze znana, ale to miasto jest właścicielem dworu i tylko ono za niego odpowiada - mówi. - Urzędnicy powinni jak najszybciej rozwiązać problem bo doskonale wiedzą, w jak strasznym stanie jest obiekt.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

dworek

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

as (gość), 05.09.10, 13:57:26

Pan konserwator wlepilby mandat gdyby to osoba fizyczna dopuścila obiekt do takiego stanu. Urzedowi i jego BEZNADZIEJNYM PRACOWNIKOM daruje.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.