PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

sobota 04 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Weronika, Mariusz, Andrzej

Gdańsk woli, by Dworek Olszyński niszczał

Gdańsk woli, by Dworek Olszyński niszczał

(© A. Arent-Mendyk )

Dziennik Bałtycki Ewelina Oleksy

2010-09-04 09:57:22, aktualizacja: 2010-09-04 09:57:22

Miał sporo zapału, ciekawy pomysł, ułożony biznesplan i inwestorów gotowych wyłożyć pieniądze. Ambitny plan spalił jednak na panewce, bo Urząd Miejski w Gdańsku nie godzi się, by niszczejący od lat Dworek Olszyński oddać w dzierżawę.

- To zachowanie psa ogrodnika. Sam nie zje i innemu nie da - porównuje Janusz Heba z Olszynki. Już w 2007 r. przedstawił urzędnikom swój pomysł rewitalizacji dworku, opracowany wspólnie z inżynierem i architektem. Oprócz odbudowania zabytku - pałacu, stajni, stodoły i parku chciał tam m.in. wybudować hotel, przystań na rzece, urządzić ścieżkę wycieczek konnych. Miasto powiedziało jednak "nie".

- Chciałem to skończyć przed Euro 2012.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Zrobić atrakcję, jakiej nie powstydziłoby się żadne miasto. Tu miała być restauracja, a tędy jeździły by starodawne bryczki - pan Janusz oprowadza po dworku. A raczej tym, co z niego zostało. Dwa lata temu runął dach stajni. Po ziemi walają się puszki, butelki i spadające z murów cegłówki. - Serce ściska, jak się na to patrzy. Te mury płaczą, a ja razem z nimi - przyznaje Heba.

- Takich chętnych jak pan Janusz mieliśmy sporo - mówi Michał Piotrowski z Urzędu Miejskiego w Gdańsku. - Ale obiekt chcemy tylko i wyłącznie sprzedać, a nie wydzierżawić.

Dlaczego? Tego miasto uzasadnić nie potrafi. Magistrat twierdzi, że robi co może, by obiekt sprzedać, ale bezskutecznie. - Przetarg na działkę będzie prawdopodobnie ogłoszony na przełomie bieżącego i przyszłego roku - zapowiada Piotrowski. - Mamy nadzieję, że znajdzie się kupiec. Jeśli nie, prezydent zdecyduje, czy ponowić przetarg z obniżoną ceną, czy zostawić obiekt w naszym zasobie.
Ten drugi wariant to dla dworku katastrofa. Bo miasto od lat o obiekt nie dba i dbać nie zamierza. - Niestety, nie mamy na to pieniędzy - ubolewa Piotrowski.

Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków namawiał władze, Gdańska by dworek oddały nawet za symboliczną złotówkę inwestorowi z pomysłem i pieniędzmi. Nie udało się jednak przełamać oporu magistratu. Marcin Tymiński, rzecznik wojewódzkiego konserwatora zabytków w Gdańsku rozkłada ręce. - Sprawa jest nam dobrze znana, ale to miasto jest właścicielem dworu i tylko ono za niego odpowiada - mówi. - Urzędnicy powinni jak najszybciej rozwiązać problem bo doskonale wiedzą, w jak strasznym stanie jest obiekt.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (1)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

dworek

as (gość) 05.09.10, 13:57:26

Pan konserwator wlepilby mandat gdyby to osoba fizyczna dopuścila obiekt do takiego stanu. Urzedowi i jego BEZNADZIEJNYM PRACOWNIKOM daruje.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", piątek 03.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy Kaszubi są narodem?