Data dodania: 2010-08-30 21:25:46 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-31 17:03:22
Poniedziałek, 30 sierpnia 2010
Porfirion (gość), 12.01.11, 10:19:03
Smuci mnie, że spójnik "bo" wielu (zwłaszcza dziennikarzy), uważa, za potoczny, "żeby nie powiedzieć prostacki". Niestety, nowomowa i skłonności do "napuszonego" przeintelektualizowanego czy pseudonaukowego stylizowania wypowiedzi sprawiają, że taki zwyczajny i ekonomiczny (w wielu słownikach wcale nie klasyfikowany jako potoczny) spójnik zastępuje się tekstach użytkowych szkolnym, książkowym "ponieważ" czy - moim zdaniem - bardziej pretensjonalnym "bowiem", nie mówiąc o "albowiem" bądź "gdyż". Co prawda konteksty, w jakich jest najcześciej używany oraz szkolne nauczanie, które odżegnuje go od czci i wiady sprawiły, że odbierany jest jako kolokwializm, jednak stosowanie go w tekstach dziennikarskich, zwłaszcza typu felietoniarskiego, wcale nie uważam za prostackie. Pozdrawiam, Porfirion.
odpowiedzi (0)
skomentujkztsu (gość), 01.09.10, 12:27:51
Posługiwanie się językiem tak aby odbiorcy dotrwali do końca choćby pierwszego akapitu to wileka sprawa. Zaczynam sobie zdawać sprawę, sądząc po wynikach sprzedaży czasopism, że ciężkie czasy dla autorów nadchodzą, bowiem jeśli nawet nie wszyscy zajmują się sprawami codziennymi, na widok których nawet ja interesujący się światem coraz częściej "zwracam" (to za jedną z mieszkanek Pragi), to coraz chyba trudniej przekonac czytelników do poszukania innych treści. Jeżeli nawet się do tego zmuszą to cierpliwość muszą mieć iście anielską aby w poszukiwaniach dotrwać do upragnionego celu. Niestety coraz częściej zauważam, zę jedyną polską gazetę, którą wciąż prenumerujemy (obok 7 tytułów angielskich) - DB, czytam czasami krócej niż FAKT - no, poza wydaniem piątkowym oczywiście, i nie jest tajemnicą , że jest to ukłon w stronę Pana Redaktora. Moim zdaniem jest coraz gorzej - rzeczywistośc i jej twórcy z obu stron barykady skutecznie hamują czytelnictwo gazet w Polsce, a wydawcy nie chcą jakoś zauważyć, skąd się to bierze.
odpowiedzi (0)
skomentujBiuro Prenumeraty
Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26
Prenumerata
Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202
Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14
Reklama
Polska Dziennik Bałtycki
80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303
Redakcja
Oddziały lokalne redakcji
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.