Dziennik Bałtycki » Opinie » Sprawa Iwony: przeczesać łąki

Sprawa Iwony: przeczesać łąki

Data dodania: 2010-08-26 09:58:14 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-26 10:25:05

Dziennik Bałtycki

Jarosław Popek

6KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Minęła już pierwsza fala zainteresowania tematem zaginięcia Iwony Wieczorek. Media zaczynają szukać wątków pobocznych, które czasem są o wiele ciekawsze niż ślamazarnie ciągnące się i nic niewyjaśniające (jak na razie) śledztwo.

A to okazuje się, że detektyw Rutkowski jest takim samym detektywem jak bohaterowie miniserialu o tymże tytule w jednej z telewizji, a to ktoś napisał na forach internetowych o życiu prywatnym Iwony, i choć nikt "faktów" rodem z jakiejś bulwarówki nie potwierdza nawet w minimalnym stopniu, robi się z tego aferę, która przetacza się przez telewizje, radia, internet i (niestety, muszę się uderzyć we własne piersi) przez gazety.
∨ Czytaj dalej


Wczoraj jednak zamurowało mnie, gdy wyczytałem w jednym z dzienników, że "zdaniem internautów należy jeszcze raz przeczesać stawy w poszukiwaniu Iwony". Internauci, z natury swojej znający się na wszystkim, najlepiej wiedzą nawet ile czasu potrzeba, by dokładnie przeczesać staw. Dla nieuków: to dwa dni. A policyjni płetwonurkowie badali dno zbiorników wodnych tylko kilka godzin, stąd wniosek, że robili to niedokładnie. I od razu gazeta to podchwycą. Bez chwili refleksji, czy opinia jakiegoś znudzonego siedzeniem przed komputerem internauty ma jakikolwiek sens.

Szukającym nowych śladów Iwony dziennikarzom chciałbym pomóc: pewien znajomy powiedział mi, że warto jeszcze raz przeczesać okoliczne łąki, lasy i pola, bo normalnie lasy przeszukuje się przez 10 dni, a łąki i pola przez siedem. Niestety, dotychczasowe przeczesywania trwały krócej. Inny specjalista od osób zaginionych za moim pośrednictwem idzie jeszcze dalej. - A czy policjanci dokładnie przeczesali morze? - pyta. - Nieudolność organów ścigania w tej kwestii jest zastanawiająca...
Morze powinni przeczesać nie tylko policjanci, ale i wyposażeni w akwalungi prokuratorzy, wszyscy zarejestrowani w Polsce detektywi i pospolite ruszenie ochotników. Muszą oni wszyscy jednak uważać, by na morskim dnie nie zadeptać śladów, jeśli wcześniej nie zrobiły tego małże i flądry.

Wiem, że ujawniając te wyjątkowo ważne informacje w komentarzu, nie będzie żadnej reakcji. Gdybym natomiast zamieścił je na jakimś internetowym forum, mógłbym się spodziewać co najmniej zacytowania w konkurencyjnym medium, a może nawet dziennikarz zdobyłby się na wysiłek, by się ze mną skontaktować. Mógłbym być sławny!

Oczywiście wiele osób może powiedzieć, że tragedia Iwony to nie jest temat do kpin. Jak jednak ocenić wynurzenia wyssane z palca traktowane przez poważne, wydawałoby się media, jako prawdziwa sensacja?

Iwona Wieczorek zaginęła w bardzo tajemniczych okolicznościach. Trzeba zrobić wszystko, by ustalić, co się z nią stało. Media mają tu do odegrania ogromną rolę. Czytelników gazet jest wielu, o wiele więcej osób, które mogłyby coś wiedzieć, ogląda telewizję.

Nie pomoże w tym jednak ani były pan detektyw, który na boku chwali się, że tragedię rodziny dziewczyny wykorzystał do celów marketingowych, ani dziennikarze, dla których wpis w internecie jest prawdą objawioną.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sss (gość), 01.02.12, 11:54:05

W Tym Dziennku sami tacy Pracują.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mini (gość), 30.08.10, 10:16:21

Uwarzam, że powinni cie wywalić z roboty, za takie kipskie artykuły. zmarnowany czas na czytanie. To ty chyba jesteś tym nieukiem skoro piszesz takie teksty. ŻAL.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mini (gość), 30.08.10, 10:15:45

Uwarzam, że powinni cie wywalić z roboty, za takie kipskie artykuły. zmarnowany czas na czytanie. To ty chyba jesteś tym nieukiem skoro piszesz takie teksty. ŻAL.

odpowiedzi (0)

skomentuj

brednie kiepskiego redaktorka

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

katarzyn (gość), 29.08.10, 20:57:39

Bzdury piszesz i brednie Panie wielki redaktorku Jarku Popek taki artykuł może napisać dziecko Buhahaha

odpowiedzi (0)

skomentuj

czy to pisało dziecko z 3 klasy podstawówki?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

anka (gość), 26.08.10, 21:14:22

"Wiem, że ujawniając te wyjątkowo ważne informacje w komentarzu, nie będzie żadnej reakcji." - co autor miał na myśli? Jeśli teksty w DB piszą osoby nie znające jęz. polskiego, to redakcja powinna zatrudnić kogoś, kto ich wypociny zredaguje, bo gazeta ośmiesza sie, publikując teksty na takim poziomie niechlujstwa językowego. Żenada.

odpowiedzi (0)

skomentuj

cieniutko pismaczku

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

haker (gość), 26.08.10, 21:07:46

oj cieniutko,widzę ze na zbyt wiele cie nie stać redaktorku,szukasz sensacji w nędznym artykule ,przepełnionym szydercza niemocą może podszkol się pisząc listy do samego siebie wówczas będziesz miał pewność ze czytelnik nie skrytykuje autora

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.