Dziennik Bałtycki » Wiadomości » Gdańsk: Wyburzono historyczne murale i hasła w stoczni. Nikt...

Gdańsk: Wyburzono historyczne murale i hasła w stoczni. Nikt nie zrobił zdjęć

Data dodania: 2010-08-23 23:21:55 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-24 11:23:44

Dziennik Bałtycki

Magdalena Sapkowska

6KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Koparki, młoty pneumatyczne, elektryczne nożyce. To wystarczyło, by zburzyć ceglane budynki przy stacji SKM Stocznia. Razem z nimi zniszczeniu uległy historyczne murale Rafała Roskowińskiego, przedstawiające gdańskich robotników. Śladu nie ma już również po autentycznych hasłach z czasów walki o wolność, które na dachach tzw. małej hali napisali stoczniowcy.

2/3
Gdańsk: Wyburzono historyczne murale i hasła w stoczni. Nikt nie zrobił zdjęć

Ten budynek i murale zobaczyć można już tylko na zdjęciach.

Budynki wyburzono, ponieważ w ich miejsce powstanie zupełnie nowa dzielnica - Młode Miasto. Znajdą się tam głównie biurowce, ale również centra handlowe, apartamentowce oraz hotele. Inwestorem i właścicielem terenu jest spółka Drewnica Development.

- Nie możemy nic poradzić na wyburzanie stoczniowych budynków, bo to nigdy nie był nasz teren - wyjaśnia Michał Piotrowski z biura prasowego gdańskiego magistratu. - Najlepiej jednak oddawać cześć Solidarności, pamiętając o jej ideach, a nie zachowując stoczniowe budynki - dodaje.

Choć budynki wyglądały na zabytkowe, nie były wpisane na listę zabytków. - Pochodziły z lat 50. Mogły sprawiać wrażenie starych, bo były dość zaniedbane - wyjaśnia Marcin Tymiński, rzecznik wojewódzkiego konserwatora zabytków.
∨ Czytaj dalej


Prace wyburzeniowe przy ul. Marynarki Polskiej zakończą się do piątku. - Trochę żal tych budynków, ale świat się zmienia. Ma tam powstać zupełnie nowa architektura, ale sentyment do tej starej i tak pozostaje - mówi Mariusz Skałkowski, prezes firmy Korab, która wykonuje rozbiórkę.

- My jesteśmy od wyburzania - dodaje robotnik, który za pomocą maszyny budowlanej zwanej bobcatem cegła po cegle rozebrał ścianę małej hali przy schodach wiaduktu SKM.

O tym, że budynek z muralem jest wyburzany, nie wiedział Rafał Roskowiński, twórca malunku. - Nikt nawet do mnie nie zadzwonił, żebym zrobił ostatnie zdjęcie. A tego wymagałaby kultura. Mieszkam w Warszawie, ale akurat byłem w ten weekend w Gdańsku - nie kryje rozgoryczenia.
Ostatnich zdjęć nie zrobili również przedstawiciele władz miasta, nie zadbali o to także dokonujący rozbiórki.
- Szkoda, że mój malunek zniknął, ale z drugiej strony, rysunek nie powinien blokować inwestycji. Zdaję sobie sprawę, że murale bywają ulotne. Nie mam wpływu na to, czy budynek zostanie rozebrany, czy nie. To ryzyko wpisane w tego typu realizacje - dodaje artysta.

Wyburzenie budynków przy ul. Marynarki Polskiej popiera Jerzy Borowczak, gdański radny i dyrektor Fundacji Centrum Solidarności. - Takie zabytki drogo nas kosztują. Nie nadają się do niczego, bo z powodu ich złego stanu nie da się w miarę tanio ich zagospodarować. Potrzebny byłby bardzo drogi, kapitalny remont. To naturalne, że trzeba je wyburzyć i postawić coś nowego, co cieszyłoby oko - przekonuje. - Sam jestem odpowiedzialny za rozbiórkę stołówki i wiem, że takie decyzje nie zawsze spotykają się z dobrym odbiorem. Jednak to, że budynki mają swoją historię, nie jest wystarczającym powodem, by je na zawsze zostawiać - dodaje Borowczak.

Na pytanie, czy wyburzenie małej hali jest dobrą decyzją, nie potrafią odpowiedzieć pracownicy Europejskiego Centrum Solidarności. - ECS nie jest właścicielem terenu, na którym dokonywane są wyburzenia. Jednak zachowanie dziedzictwa tego miejsca znajdzie odzwierciedlenie w projektowanej w nowym budynku ECS wystawie, gdzie chcemy utrwalić różne elementy świadczące o stoczniowym charakterze terenu - napisali w odpowiedzi.

Cegły z historycznych budynków nie zostaną zachowane, jednak nie trafią też na wysypisko. Zostaną przetworzone i wykorzystane jako kruszywo na innych budowach.

Zachęcamy do głosowania w naszej SONDZIE na stronie głównej SERWISU(po prawej stronie)

To nie były zabytki, ale trochę żal mi, że zostały wyburzone
Z Marcinem Tymińskim, rzecznikiem wojewódzkiego konserwatora zabytków, rozmawia Magdalena Sapkowska.

Czy budynki z muralami Rafała Roskowińskiego to były zabytki?
- Nie. Te obiekty nie były wpisane do rejestru zabytków województwa pomorskiego. Ale mimo to trochę mi żal, że zostały wyburzone.

Ile lat miały te budynki?
- Wiele osób uważa, że były bardzo stare, ale to nieprawda. Pochodziły z lat 50. XX wieku. Były dość zaniedbane, może stąd to powszechne wrażenie wiekowości.

Czy reszta stoczni jest zabytkowa?
- Tak, starsze części są objęte naszą opieką. Na listę wpisaliśmy plac Solidarności, historyczną Bramę nr 2, odnowioną ostatnio Salę BHP i budynek dyrekcji. Staramy się o wpisanie ich na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Jest jeszcze Stocznia Cesarska, najstarsze budynki w całej stoczni, pochodzą z XIX wieku. Jesteśmy w trakcie ich inwentaryzacji. Tylko nowsza część stoczni zostanie oddana pod inwestycje deweloperom.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

likwidacja

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

KROOL (gość), 21.09.10, 12:46:43

Pan Rakowski w grobie kankana tańczy z radości.

odpowiedzi (0)

skomentuj

prośba do autroki tekstu

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rys (gość), 25.08.10, 00:48:57

proszę zajżeć do albumu wydawnictwa VIA NOVA "Gdańsk na fotografii lotniczej z okresu mięzywojennego" /dostepny w gdańskich księgarniach, na stronie 37 w lewym rogu znajdzie Pani ten budynek, zdjęcie pochodzi prawdopdobnie z początku lat 20stych XXwieku. Z całą pewnością jest to ten sam budynek, brak w nim tylko schodów prowadzacych do kładki SKM które pojawiły się w okresie po II wojnie, był to więc właściwie jeden budynek. Może to nie ma większego znaczenia, byłoby to natomiast dość śmeszne gdyby konserwtor nie znał daty powstania tego budynku i pomylił się o kilkadziesiąt lat w ocenie. Oczywiście mogę się mylić, wydaje mi sie jednak że zdjęcie mowi samo za siebie i ze budynek może pochodzić nawet z początków XX wieku/prace nad rozbudowa tamtych terenow rozpoczely sie sporo przed I wojną światową Liczę na Pani powrót do rozmowy z konserwatorem.

odpowiedzi (0)

skomentuj

szkoda

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

e (gość), 25.08.10, 00:26:13

szkoda

odpowiedzi (0)

skomentuj

BYŁA STOCZNIA,NIE MA STOCZNI .

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gustaw (gość), 24.08.10, 14:09:26

I tak się kończy jedna z największych legend solidarności,ciekawe ile jeszcze zakładów pracy w Polsce podzieli los Stoczni Gdańskiej? Dlaczego rząd Tuska w dalszym ciągu bezkarnie niszczy duże zakłady pracy?Panie Borowczak,jesteś pan żałosny ....bez komentarza

odpowiedzi (0)

skomentuj

POLSKA RZECZYWISTOSC

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bs (gość), 24.08.10, 06:59:12

Znajac polska rzeczywistosc,zburza i ......zostawia na dobrych kilka lat.Zanim ruszy urzednicza machina,zanim cos sie zacznie tam dziac,to moje wnuki,beda mialy wnuki.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.