Dziennik Bałtycki » Wiadomości » Pomorze: Próbują dopalaczy, a ratunku szukają w szpitalach

Pomorze: Próbują dopalaczy, a ratunku szukają w szpitalach

Data dodania: 2010-08-17 07:49:44 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-17 07:49:44

Dziennik Bałtycki

Ewelina Oleksy

6KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Pomorze: Próbują dopalaczy, a ratunku szukają w szpitalach

(© P. Krzyżanowski)

"Masakrator", "armagedon", "hardcore", "konkret" - już same nazwy tzw. dopalaczy wskazują na to, że po ich zażyciu może przydarzyć się coś złego. Dowodów daleko szukać nie trzeba. Pomorskie Centrum Traumatologii w Gdańsku od kilku tygodni przeżywa prawdziwy najazd tych, którzy w czasie wakacji przeholowali z legalnymi, ale bardzo niebezpiecznymi używkami. Gorąco na dyżurach robi się tu zwłaszcza w weekendy.

- Lato sprzyja eksperymentom. Młodzi pacjenci, po zażyciu dopalaczy, trafiają do nas ostatnio coraz częściej - przyznaje dr Małgorzata Maj, dyrektor ds. medycznych PCT.

W ubiegłym tygodniu na szpitalnym łóżku wylądowała 20-latka. - Miała duszności, częstoskurcze, drżenia całego ciała. Odczuwała też silny niepokój. Problem polega na tym, że takie przypadki my możemy leczyć tylko objawowo - mówi dr Małgorzata Maj. - Może się jednak zdarzyć tak, że nie wiedząc, co jest substancją toksyczną w zażytym przez nastolatka środku, w ogóle nie będziemy mu mogli pomóc - zastrzega lekarka. - Ciągle nie wiemy, jakie tak naprawdę mogą być następstwa zażywania dopalaczy.
∨ Czytaj dalej
Nie potrafimy powiedzieć, co u takiej osoby stanie się z mózgiem, układem krążenia czy nerkami - podkreśla. Na początku lipca z życiem ledwo uszedł 20-letni gdańszczanin, u którego po zażyciu dopalaczy nastąpił rozpad mięśni, zaburzenia pracy wątroby i nerek. W efekcie chłopak od początku uczy się posługiwać rękami i nogami.

Młodych, którzy sięgają po dopalacze, jest na Pomorzu coraz więcej, bo i punktów, w których można je kupić przybywa w zastraszającym tempie. Ulotki zachęcające do zakupów nastolatkowie rozdają zarówno na ulicach, jak i np. na sopockiej plaży. - Rok temu na Pomorzu działało pięć takich sklepów. Teraz jest ich już 22 - informuje Andrzej Bartyska, rzecznik Urzędku Kontroli Skarbowej w Gdańsku.
Wszystkie skarbówka wzięła na celownik w czerwcu, w dniu zakończenia roku szkolnego. Termin był nieprzypadkowy, bo na czas kontroli sklep zostaje zamknięty. - Nasi inspektorzy widzieli, jak do drzwi sklepów z dopalaczami dobijają się gimnazjaliści, którzy planowali w ten sposób uczcić początek wakacji - opowiada Bartyska. Kontrolerzy sprawdzili źródło pochodzenia towarów, kierunki dostaw oraz to, czy obroty z ich sprzedaży są rejestrowane na kasach fiskalnych. Nieprawidłowości nigdzie na Pomorzu nie stwierdzono.

- Ale za to mamy już dobre rozpoznanie branży, której rok temu zupełnie nie znaliśmy - podkreśla rzecznik. - Dla nas to normalny podmiot gospodarczy. Nie wolno nam go zlikwidować, możemy natomiast sprawdzać, czy działa zgodnie z prawem i tego nie odpuścimy - zapewnia.

Nie odpuszcza też Ministerstwo Zdrowia, które chce wprowadzić antydopalaczową rewolucję. Uzupełniono już wykaz substancji i roślin psychoaktywnych objętych kontrolą. Wśród 7 dopisanych pozycji znalazł się np. mefedron odpowiedzialny za serię zgonów w Wielkiej Brytanii. - Co z tego, że co jakiś czas aktualizuje się listę, skoro na rynku błyskawicznie pojawiają się odpowiedniki. To jak zabawa w ciuciubabkę - komentuje Miłosz Jurgielewicz, rzecznik Straży Miejskiej w Gdańsku. - Dopalacze to problem luki prawnej, dlatego nikt nie wie, jak sobie z nim poradzić - twierdzi.

Ministerstwo ma już pomysł, jak to zmienić. Niebawem w życie może wejść zapis mówiący o tym, że gdy tylko na rynku dopalaczy pojawi się nowość, minister zdrowia może zawiesić ją w obrocie, a gdy produkt okaże się szkodliwy, zostanie wycofany z rynku i zakazany.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Dopalacze to SYF!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Soku (gość), 18.08.10, 16:37:22

Coś wiem o tym bo sam próbowałem tego gó**a.To powinno być zakazane bo robi większe spustoszenie niż "normalne narkotyki".Większość z tych substancji ma nie do końca poznane i przebadane działanie.Po zwykłej fecie nie ma objawów takich jak po jednym z tych specyfików.Feta trzyma kilka, kilkanaście godzin w zależności od dawki a po jednym z tych specyfików kolekcjonerskich nie spałem 3 dni i miałem lęki i psychozę.Stanowczo nie polecam.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wiecie dlaczego

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kurczak (gość), 17.08.10, 15:45:05

Dlaczego dopalacze są legalne? Dlatego że nie idzie ich podrobić domowym sposobem. I dla tego lobby ,które je sprzedaję zarabia miliony.
Wiecie dlaczego Konopia jest nielegalna? Dlatego że można sobie w maju wsadzić krzaczka do ziemi ściąć go w wrześniu i ma się używkę dla siebie i znajomych na cały rok. Kto zarabia wtedy ?
pozostawiam to pytanie bez odpowiedzi.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tragedia Narodu

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kurczak (gość), 17.08.10, 15:11:20

Trzeba dać ludziom alternatywę dla alkoholu Jedyną znan używka od której nigdy nikt nie umarł to MJ. Nie wiem na co czeka rząd. Pewnie na to rzeby kaleków w Polsce przybyło od tzw dopalczy. To jest kpina to jest świadomy zamach na społeczeństwo. Powinny się posypać pozwy przeciwko rządowi

odpowiedzi (0)

skomentuj

trzeba przestać udawać, że tą wojnę wygra się przepisami prohibicyjnymi

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kosmo (gość), 17.08.10, 11:12:19

może przestać udawać, że z narkotykami, czy dopalaczami uda wygrać się wygrać? Zalegalizować i traktować obie rzeczy jak zwykły towar - wymagać atestu, podania składu i sposobu zażywania, informacji o działaniu i przedawkowaniu. To wojna z narkotykami niesie ze sobą całe zło związane z przedawkowaniem, oraz hoduje majątki przestępców, którzy mają monopol na obrocie. Tyle lat prohibicji i zerowe skutki - ludzie, zmądrzejcie w końcu i rozwiążcie tą sytuację raz, a dobrze.

odpowiedzi (0)

skomentuj

legalizacja?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

neo (gość), 17.08.10, 10:31:11

Dopalacze-gu..o jakiego świat nie widział.Jak z tym walczyć?Gdyby politycy mądrzy byli to by zalegalizowali np.: marichuanę,która jest zażywana przez homo sapiens od tysięcy lat bez jakiś strasznych skutków ubocznych,i problem tych dziwnych substancji odszedł by do lamusa.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.