Dziennik Bałtycki » Wiadomości » Jastarnia: Śledzie chcą iść, więc teraz milczą

Jastarnia: Śledzie chcą iść, więc teraz milczą

Data dodania: 2010-08-11 23:42:36 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-11 23:42:36

Dziennik Bałtycki

Piotr Niemkiewicz

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Jastarnia: Śledzie chcą iść, więc teraz milczą

(© Piotr Niemkiewicz)

Organizatorzy tegorocznego Marszu Śledzia wyłączyli swoją stronę internetową, bo za wszelką cenę chcą uniknąć rozgłosu przed sobotnią imprezą. Ale przygotowania do nietypowej wyprawy trwają.

- Zatrzymać nas może tylko załamanie pogody lub katastrofa - przyznaje Tyberiusz Narkowicz, burmistrz Jastarni i jeden z uczestników marszu.

Katastrofa to zakaz, który ewentualnie mógłby wydać dyrektor Urzędu Morskiego.

Odbywający się już po raz dziesiąty marsz to przeprawa przez płycizny Zatoki Puckiej. Jego uczestnicy gromadą wchodzą do wody w Kuźnicy na półwyspie, idą mieliznami, a na ląd wychodzą po drugiej stronie akwenu na szpyrku w Rewie. Po drodze robią przystanek na Ryfie Mew. To piaszczysta "wyspa", która wynurza się przy niskim stanie wody. Korzystają z niej m.in. ptaki, ale też rybacy suszący tu sieci lub poławiający w okolicy ryby.
∨ Czytaj dalej
A ostatnio również surferzy. Co nie podoba się ekologom.

- Promowanie Ryfu Mew jako miejsca masowej turystyki to nieporozumienie - komentuje Paweł Średziński z WWF Polska. - A Marsz Śledzia stwarza precedens, zachęcając tłumy przypadkowych ludzi do zadeptywania tego miejsca. Nie o to chodzi w ochronie przyrody.

Śledziom szyki popsuło też niedawne pismo, które do Urzędu Morskiego wystosowała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. RDOŚ staje po stronie ekologów i wylicza zagrożenia dla ryfu, które sprokurować może wizyta Śledzi. - Są tu niespójności, z którymi się zwyczajnie nie zgadzam - zżyma się Narkowicz. - Wiem doskonale, że my środowiska nie niszczymy. A ryf od lat był wykorzystywany.

Burmistrz, podobnie jak organizatorzy z gdyńskiego Stowarzyszenia Studiów i Analiz Bezpieczeństwa, nabiera jednak wody w usta i ogólnikami odpowiada na resztę pytań dotyczących sobotniej przeprawy.
- Lista uczestników jest zamknięta, a kto miał wiedzieć, skąd i o której wyruszamy, ten na miejscu się zjawi - komentuje. - My chcemy spokojnie pokonać zatokę, a nie uprawiamy happeningu.

Skontaktowaliśmy się z WWF, organizacją, która doprowadziła do głośnego styczniowego spotkania organizatorów marszu, przyrodników, rybaków i mieszkańców. Jak nas zapewniano, wśród uczestników nie będzie "wtyczek" WWF.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Do 1/2wyspiarki

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Szprotka (gość), 12.08.10, 10:50:21

Masz kochana tylko "pół" racji. Takie "śledzie" są hodowane na tych kempingach.
Taki marsz idzie "przez głowy" rożnych ludzi ... i niestety niektórym rozdeptuje tę ich częśc, która odpowiada za refleksję i wyobraźnię. Podobają mi się wyważone teksty na:
stronie Przekonują mnie teksty ze stronki :
http://www.hel.ug.edu.pl/Ekopatrol/RyfMew/inicjal.htm Polecam.

odpowiedzi (0)

skomentuj

przesadzone obawy!!!!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

półwepisarka (gość), 12.08.10, 09:53:09

co za bzdura, niech urzedy wezmą się za włascicieli kempingów i knajp na półwyspie.
przyrodzie nie szkodzą setki aut zjeżdzjące PŁW, przyczepy stawiane przy samej wodzie, tony ścieków,które generuja przepelnione kempingi, hałas i śmieci z imprezowni nie ma żadnego wpływu na faune i flore plaż!!!! organizatorzy śledzia pewnie nie przysponsorwali jakiegoś urzedu to należy sie przyczepić!!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.