Dziennik Bałtycki » Kultura » Państwowa Galeria Sztuki po staremu od nowa

Państwowa Galeria Sztuki po staremu od nowa

Data dodania: 2010-08-08 23:33:21 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-09 09:59:24

Dziennik Bałtycki

Tadeusz Skutnik

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Państwowa Galeria Sztuki po staremu od nowa

Tadeusz Brzozowski, Kraszuarka, 1983, olej na płótnie (© materiały prasowe)

Nareszcie! Po latach (już nie chce mi się liczyć ilu) wygnania z dotychczasowej siedziby przy placu Zdrojowym sopocka Państwowa Galeria Sztuki powraca na miejsce jej z całą pewnością przynależne.

Najbardziej irytujące były ostatnie miesiące oczekiwania, a i tak powrót nie jest jeszcze pełny. No i odwlekający się termin pokrzyżował wcześniejsze "twarde" plany. Na przykład zadebiutowania po powrocie wystrzałową ekspozycją, a miały nią być "Metamorfozy" Georges'a Braque'a z prywatnej kolekcji Armanda Israela.

Dlaczego nie będą - objaśnił dyrektor Zbigniew Buski. Tego rodzaju międzynarodowe fajerwerki powinny przyciągać tysiące widzów.
∨ Czytaj dalej
Przez całe lato. Galeria musi na siebie zarabiać, choć trochę. A tu koniec lata bliski, lada dzień turyści się rozjadą, faktycznie: kogo taka wystawa będzie doić? Młodzież szkolną? Toteż "Metamorfozy" Braque'a owszem będą, ale za rok, na rozpoczęcie sezonu urlopowo-wczasowego.

W tym roku PGS musi zadowolić się skromniejszymi wydarzeniami. W każdym bądź razie - nie tak głośnymi nazwiskami. Proponuje jednak rzeczy naprawdę mocne, ekscytujące, doskonale wpisujące się w jej program misyjny: liczącej się w kraju i w Europie galerii sztuki XX i XXI wieku. Sprowadzać sztukę z Zachodu i Wschodu, ale też naszą eksportować w obu kierunkach. Ale na wstępie jest w nim pewien przymus: galeria musi odbudować swój autorytet krajowy i międzynarodowy, który utraciła podczas zesłania. Przymusowego, niezasłużonego. Tak więc wolno mi - po latach zajmowania się jej wystawami - zakrzyknąć: nareszcie!

A zatem: "na powrót", co miał trwać jakieś dwa i pół roku, a trwał trzy razy dłużej, przygotowane zostały trzy wystawy: o seksie i śmierci "Oh no, not sex and death again!", wystawa sześciu seniorów polskiej sztuki pt. "Wybór", a we wrześniu dojdzie jeszcze wystawa ekspozycja artysty młodego pokolenia, Oskara Dawickiego (pomieszczenia ekspozycyjne nie są jeszcze gotowe).

Najwięcej kontrowersji wśród nich może budzić pierwsza, nad którą zresztą sprawujemy patronat medialny. Dlatego więcej o kontrowersji - w rozmówce z dyrektorem Zbigniewem Buskim. Żyjemy - uważam - w cywilizacji śmierci. Nie w sensie kultu śmierci; przeciwnie: ucieczki od śmierci, w wieczną młodość, a nawet zdziecinnienie. Codziennego wypychania prawdziwych problemów śmierci ze świadomości przy jednoczesnym łapczywym jej konsumowaniu. Zwłaszcza medialnym: codziennie media pełne są obrazów katastrof, powodzi, zbiorowych nieszczęść itp. Ta konsumpcja śmierci przedostaje się również do sztuki. Od dziesiątków lat.

Chodzi mi jednak o inny wymiar cywilizacji śmierci, mianowicie zamazywania granic pomiędzy dobrem i złem. Pomiędzy wartością i chłamem. Autorytetem i degrengoladą. Wreszcie pięknem i brzydotą. A o czym jest ta wystawa, przewrotnie zatytułowana cytatem z Sary Lucas "Oh no, not sex and death again!"? Właśnie o rozmazywaniu granicy między seksualnością i martwicowością. Patronują jej wprawdzie starożytni bogowie Eros i Tanatos, tu jednak stapiają się w jedno.

Pięćdziesięciu siedmiu artystów światowych i polskich, na ponad dwustu fotogramach z kolekcji Cezarego Pieczyńskiego z Poznania (Galeria Piekary) zmaga się z najważniejszym, jak sądzę, tematem naszej cywilizacji.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

as. (gość), 19.12.11, 00:13:47

do sklepu w centrum handlowym, a nie wystawa w galerii

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.