Dziennik Bałtycki » Kolej Metropolitalna » PKM: Inwestycja na dziesiątki lat

PKM: Inwestycja na dziesiątki lat

Data dodania: 2010-08-01 23:16:34 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-01 23:16:34

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
PKM: Inwestycja na dziesiątki lat

Dr Marcin Wołek: Ile byśmy nie zbudowali dróg, zawsze będzie za mało. Kolej ma przyszłość.

Z dr. Marcinem Wołkiem z Katedry Rynku Transportowego UG rozmawia Paweł Rydzyński.

Budowa linii Wrzeszcz - Rębiechowo, najważniejszej w projekcie Pomorskiej Kolei Metropolitalnej, ma kosztować, wedle najnowszych szacunków, ok. 700 mln zł. Bardzo dużo...
- Mieszkańcy muszą mieć tego świadomość - a niebagatelną rolę w uświadamianiu odgrywa m.in. "Dziennik Bałtycki", że na infrastrukturę trzeba wydać dużo, by na dziesiątki lat zapewnić podwaliny pod rozwój regionu. Świat się zmienia, są nowe technologie, jest internet, ale to sprawne przemieszczanie się będzie stanowić fundament rozwoju. Jest to zgodne z polityką Komisji Europejskiej, która wytycza tzw. sieci obywatelskie. Jest to założenie, że każdy mieszkaniec Unii, w którego miejscu zamieszkania nie ma wyższej uczelni, specjalistycznych sklepów czy teatru, będzie mógł dojechać do takich obiektów i wrócić tego samego dnia w sensownym czasie.
∨ Czytaj dalej
Na Pomorzu są obszary pod tym względem mocno "upośledzone". Weźmy choćby Bytów: sytuacja, w której miasto powiatowe nie posiada połączenia kolejowego, jest bardzo niekorzystna.

Ale czy budowa nowej linii kolejowej na terenie Gdańska ma sens, zwłaszcza że za dwa lata gotowa będzie m.in. Trasa W-Z i południowa obwodnica Trójmiasta?
- To dobrze, że buduje i modernizuje się drogi, nadrabiamy stracony przed 1990 r. czas. Ale nieważne ile zbudujemy dróg, i tak będzie za mało. Polepszenie infrastruktury automatycznie powoduje zwiększone zapotrzebowanie na transport. Na zasadzie: "skoro w końcu zaczęli budować drogi, kupmy drugi albo trzeci samochód w rodzinie". To są zweryfikowane doświadczenia krajów Europy Zachodniej czy USA. To ślepa uliczka, drogi w końcu całkiem się zatkają.

Przeciwnicy budowy linii Wrzeszcz - Rębiechowo wskazują na zagrożenie, że trasa, biegnąca w znacznej części po śladzie przedwojennej linii do Kokoszek, będzie poprowadzona po niezagospodarowanych terenach, z dala od osiedli.
- Paradoksalnie, to jest szansa na właściwe planowanie: najpierw budujemy infrastrukturę transportową, a potem dodajemy m.in. funkcje mieszkaniowe. Do tej pory było odwrotnie: intensywnie rozwijały się osiedla na Górnym Tarasie, powstawały tam centra handlowe, a potem w panice podejmowaliśmy działania ratujące, gdy okazywało się, że nie ma jak tam dojechać. Wystarczy popatrzeć, jak wygląda obsługa komunikacyjna takich dzielnic jak np. Osowa.

Od lat szwankuje "integracja" SKM z trójmiejskimi tramwajami, autobusami czy trolejbusami; w dalszym ciągu nie wszędzie są np. zsynchronizowane rozkłady. W przypadku SKM chodzi "tylko" o zmodyfikowanie istniejącego systemu. W przypadku PKM sprawa jest trudniejsza, bo system trzeba zbudować od zera. A na razie słyszymy tylko: "poczekajmy".
- Chyba słusznie, bo PKM jest w fazie projektu. Linia Wrzeszcz - Rębiechowo ma być otwarta, jeśli wszystko dobrze pójdzie, w 2014 r. Na działania związane z integrowaniem mamy czas. Integrację rozkładową można osiągnąć, choćby ze względu na rosnącą rolę samorządów w zarządzaniu SKM i Przewozami Regionalnymi.

Muszę przyznać, że osobiście trochę się boję, że za kilka lat od przystanku PKM zlokalizowanego gdzieś na skraju Moreny czy Strzyży do najbliższego przystanku autobusowego trzeba będzie iść dwa kilometry przez las...
- Wierzę w umiejętność porozumienia się, wierzę, że tak nie będzie. Tu dobrym przykładem jest przystanek kolejowy w Wielkim Kacku, dziś zlokalizowany na uboczu. W ramach modernizacji linii Gdynia - Kościerzyna przystanek ma być przeniesiony kilkaset metrów, pod wiadukt w ul. Wielkopolskiej. Oprócz węzła przesiadkowego mają tam też powstać parkingi dla samochodów i rowerów.

W kontekście PKM najczęściej mówimy o sprawnym połączeniu Trójmiasta z Kartuzami i Kościerzyną, w drugiej kolejności z Bytowem i Chojnicami. Trochę niezależnie rozpatrywana jest kwestia uruchomienia połączenia kolejowego do Kosakowa. Jakie jeszcze linie można byłoby włączyć w przyszłości w projekt PKM?
- Dla osób związanych z projektem, czy to ekspertów, czy entuzjastów, wyobraźnia jest nieskończona. Ale np. w Niemczech można znaleźć wiele przykładów linii, które przywraca się do życia, choć wiele lat temu na torach wyrosły drzewa... Każda inwestycja musi być poprzedzona dokładną analizą, bo wydawane są środki publiczne. Moim cichym marzeniem jest reaktywacja w przyszłości linii Kartuzy - Sierakowice. Dzięki PKM Kartuzy uzyskają szybkie połączenie z Gdańskiem: ok. 45 min, czyli mniej, niż dziś zajmuje dojazd do centrum z niektórych dzielnic Gdańska. I to jest czas gwarantowany, bez względu na porę roku czy korki. Gdy takie połączenie już będzie, to spodziewam się, że opinia publiczna w gminie Sierakowice zacznie domagać się pociągu u siebie. Zostawmy jednak ludziom tę decyzję. Jeśli nie będzie zainteresowania, to otwieranie linii nie ma sensu.

O linii Wrzeszcz - Rębiechowo mówi się przede wszystkim w kontekście kursowania po niej pociągów aglomeracyjnych, podmiejskich, ewentualnie w przyszłości także tramwajów. A czy powinny po niej kursować także pociągi dalekobieżne?
- Jeśli linia będzie miała wystarczającą zdolność przepustową i będzie popyt, to czemu nie? Byłoby to ciekawe rozwiązanie zwłaszcza w sezonie wakacyjnym.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Jedna kwestia

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Milady (gość), 15.02.11, 00:41:50

Z jednym się nie zgodzę. Z likwidacją linii autobusowych. Zakrawa to na paranoję, bo chcą polikwidować linie, które akurat powinny zostać. Ma na mysli 142 i obecną trasę 210. Poza tym też popieram PKM.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Bezsensowny komentarz Pepe

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mgr anty pepe (gość), 06.08.10, 12:56:42

Drogi Pepe! Nie wiesz nic nt. tej inwestycji. Nie znasz paramentrów jakie ma trasa. Nie wiesz jakie możliwości dają choćby szybobusy Pesa, które można przecież spotkać na pomorskich szynach. Więc skąd u Ciebie takie niemądre sądy?? PKM to przecież szansa na dobrą komunikację zbiorową dla mieszkańców wielu dzielnic Gdańska i Gdyni, to możliwość skrócenia lub czasem nawet likwidacji niektórych linii autobusowych. To bezpośrednie połączenia Osowy czy Karwin z Wrzeszczem, Gdańskiem i także centrum Gdyni. Jak do tego doda się integracyjne przystanki z tramwajem koło Zajezdni we Wrzeszczu i na przyszłym wiadukcie nad ulicą Rakoczego w Brętowie oraz integrację z trolejbusem pod istniejącym wiaduktem na Karwinach w Gdyni rysuje nam się piękny SYSTEM komunikacji zbiorowej 3-miasta. Jako wisienka na torcie dodam tu dojazd do lotniska w Rębiechowie oraz połączenie z Kaszubami (szybkie i niezawodne! zarówno do Gdańska jak i Gdyni). Wiwat PKM!!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Bezsensowna inicjatywa

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mgr Pepe (gość), 04.08.10, 11:52:51

To będzie wyrzucenie pieniędzy w błoto trasa jest zbyt mało atrakcyjna dla mieszkańców Gdańska, którzy będą musieli pokonywać kilometry, aby dojść do najblizszego przystanku przystanku (poza GD. WRZESZCZ). Trzeba szukać alternatyw dla budowy nowych odcinków, które prowadzić będą przez dzielnce zamieszkane, a nie przez lasy i ogródki działkowe. Odległości odcinków też muszą być konkurencyjne w stosunku do transportu drogowego. Poza tym kolej musi byc szybka prędkość handlowa musi być zbliżona do SKM, a na taką z pewnością ze względu na ukształtownie terenu nie ma co liczyć. Kolej to przyszłość, ale szybka i nowoczesna. U nas w kraju takowej nie ma, bo przespaliśmy pewien okres. Podejrzewam, że prędzej Gdańsk wybuduję linie tramwajowe na Górne tarasy niz powstanie PKM.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.