Dziennik Bałtycki » Wiadomości » Nietypowe wakacje w Trójmieście - Prawdziwa wojna na...

Nietypowe wakacje w Trójmieście - Prawdziwa wojna na laserowe kule

Data dodania: 2010-07-24 10:05:37 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-07-24 10:14:44

Dziennik Bałtycki

Michał Kowal

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Nietypowe wakacje w Trójmieście - Prawdziwa wojna na laserowe kule

(© G. Mehring)

Kamizelka, karabin i scenografia jak z filmu katastroficznego - oto cała zabawa w elektronicznego paintballa

Jesteśmy ubrani w czarne kamizelki. Na plecach, piersiach, barkach i głowie świecą się nam kolorowe lampki. W rękach trzymamy duże karabiny.

Adrian, podobnie jak ja, na laserowego paintballa przyszedł pierwszy raz. - Wyglądamy jak żołnierze z kiepskich filmów science fiction z lat 80. - zauważa. To porównanie jest bardzo trafne. Zresztą podobnie jak na tych filmach czeka nas odprawa przed misją.
∨ Czytaj dalej
Jest krótka. Dowiadujemy się, jak strzelać, w jaki sposób przełączyć broń z karabinu maszynowego na snajperski, gdzie sprawdzić nasze życie i co zrobić jak skończy się amunicja. - Karabinem snajperskim zabijasz jednym strzałem. Ma on jednak tylko pięć pocisków w magazynku i strzela z prędkością jednego pocisku na sekundę - dowiaduję się z briefingu prowadzonego przez Krzysztofa Łukowicza z Areny Lasertag w Gdańsku.
Pozostało jeszcze podzielić się na dwie drużyny. Jest nas dziesięcioro, więc nie jest to trudne. Ja trafiam do czerwonych. Adrian trafia do niebieskich. Czas zaczynać!

Wchodzimy na ciemną arenę pełną migoczących lampek, labiryntów i schodów. Jest tam nawet zdezelowany wrak malucha. Nie mamy jednak czasu zajmować się podziwianiem widoków. Razem z drużyną zajmujemy pierwsze piętro. Nasi przeciwnicy ufortyfikowali się w piwnicy. Pora zacząć strzelać! Spokojnie, to tylko zabawa...

Laserowe wojny
Ta zabawa to elektroniczny paintball. Swoimi korzeniami sięga lat 80. i pochodzi z USA. Na początku jej twórcy inspirowali się królującymi w kinach "Gwiezdnymi wojnami". Pomysł był prosty - stworzyć grę, w której uczestnicy będą do siebie strzelać niegroźnymi, laserowymi karabinami i w ten sposób zdobywać punkty. Na Pomorze ta zabawa dotarła ponad dwadzieścia lat później, w nowszej, udoskonalonej formie.

- Stworzyliśmy pierwszy polski system do gry w elektroniczny paintball sześć lat temu, w Gdyni jesteśmy od trzech lat - mówi Jarosław Jezusek, twórca systemu Zoltar.

Rozgrywki w elektronicznego paintballa odbywają się na zamkniętych arenach. W przeciwieństwie do klasycznego paintballa tutaj trafienie nic nie boli. Wszystko dlatego, że nie walczymy kulkami z farbą, a nieszkodliwą wiązką niewidzialnego lasera.
1 2 3 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Bałtycki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Bałtycki", niedziela 27.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Biuro Prenumeraty

Targ Drzewny 9/11
80-894 Gdańsk
tel. 58 30 03 694
infolinia 801 15 00 26

Prenumerata

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Gdańsk
Gdańsk, Targ Drzewny 9/11
tel. 58 30 03 274
fax. 58 30 03 202

Biuro Reklamy Gdynia
ul. 10 Lutego 11
C.H. BATORY - III p.
(wejście od ul. Batorego)
tel. 58 660 65 11
fax 58 660 65 14

Reklama

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Bałtycki

80-894 Gdańsk
Targ Drzewny 9/11
tel. 058 30 03 300
fax 058 30 03 303

Redakcja


Oddziały lokalne redakcji

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikBaltycki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.